Rowerzysta ze słuchawkami na uszach - zagrożenie dla ruchu drogowego czy pretekst dla straży miejskiej do nałożenia mandatu? - pisze "Gazeta Wyborcza Trójmiasto"
Jestem za właśnie takim traktowaniem.
Rowerzyści czuja się bezkarni, a w końcu są również uczestnikami ruchu i pewne
zasady ich również dotyczą.
Parę lat temu bylem świadkiem podobnego postępowania policji w Niemczech.
Policjant wolał do rowerzysty, a ten nawet go nie słyszał, wiec dostał
mandacik, niestety nie wiem na jaka kwotę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.