Rowerzysta ze słuchawkami na uszach - zagrożenie dla ruchu drogowego czy pretekst dla straży miejskiej do nałożenia mandatu? - pisze "Gazeta Wyborcza Trójmiasto"
Rapist zgadzam się z Tobą, że sami rowerzyści powinni z uwagi na
własne dobro rezygować z jazdy ze słuchawkami. Nigdy na rower ich
nie zabieram. Natomiast kilka uwag: w Holandii większość dróg
rowerowych jest przylegających do jezdni i takie drogi "wycina się"
z jezdni nie z chodników. I w brew mitom drogi rowerowe (lub pasy
rowerowe) towarzyszą tylko głównym jezdniom (oczywiście określenie
główne jest dosyć względne). Na pozostałych ulicach rowerzyści
korzystają z jezdni i istnieje cały system (prawny,
infrastrukturalny), aby czynili to bezpiecznie. Widać, że coś
podobnego próbuje robić Gdańsk. Ciekawe czy ten eksperyment przy
obecnej polskiej mentaloności i stosunkowi do samochodu się uda. Mam
nadzieję, że tak. I prośba podaj w jakim przepisie jest, że kierowca
nie może jeździć ze słuchawkami na uszach, bo ja takiego nie znam.
Oczywiście nie wykluczam, że taki jest. Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.