Re: Mandat dla rowerzysty za słuchanie muzyki?
Autor:
Gość: quba
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.07.10, 14:24
Do mashera (m.in.). Słuchawki na uszach mogą zabić : na moich oczach
nieprzytomny meloman wlazł pod tramwaj , życie zawdzięcza przytomnemu
motorniczemu z refleksem jak Robert Kubica . Gdyby jechał rowerem to pewnie by
już nie żył. Oprócz wzroku ważny jest też słuch , prowadząc rower w mieście też
nie wolno się rozpraszać : można zginąć i narazić na stres niewinnego człowieka
, który będzie prawidłowo prowadził , przykładowo , autobus komunikacji
miejskiej . Też używam roweru , samochodu (dużego lub małego) jak również
komunikacji miejskiej , w zależności od okoliczności i potrzeb . Przykład :
ścieżka rowerowa jest wąska , środkiem zasuwa gwiazdeczka , a z uszu wystają jej
druty . Jadę szybciej , wyprzedzić nie mogę , dzwonek nieskuteczny ; przecież
ona nic nie słyszy , dojeżdżamy do skrzyżowania , nie ma już ścieżki (jak to w
Polsce) , zebra i światło czerwone , panienka z drutami w uszach sunie dalej ,
nie słyszy hamującego w piskiem samochodu ... Tacy ludzie to potencjalni
samobójcy i zabójcy , dlatego powinni być surowo karani , podobnie jak nałogowcy
nie umiejący się odczepić od telefonu komórkowego podczas prowadzenia samochodu
. Widziałem też : prowadzących skutery oraz motocykle ze słuchawkami na uszach .
Ile trzeba ofiar by zwyczajnie zmądrzeć ?