Rowerzysta ze słuchawkami na uszach - zagrożenie dla ruchu drogowego czy pretekst dla straży miejskiej do nałożenia mandatu? - pisze "Gazeta Wyborcza Trójmiasto"
Drogi są po to aby poruszać się po nich i jeśli przepisy nie stanowią inaczej
wybór jaki o będzie środek samochód czy rower należy do zainteresowanego,
nigdzie nie jest napisane że jezdnie należą wyłącznie do jaśnie nadętych
posiadaczy samochodów a jeśli są za wąskie to pretensje należy zgłosić do urzędu
miejskiego.
Jestem kierowcą i rowerzystą i wielokroć denerwuje mnie ignorancja kierowców
wymuszających pierwszeństwo na słabszym rowerzyście ale chamskie spychanie
słabszego może się kiedyś zemścić bo przy sprzyjających okolicznościach nadęty
blacharz może dostać pompką rowerową pomiędzy oczy od źle potraktowanego
rowerzysty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.