Dziewięć dni po zaginięciu Iwony Wieczorek policja odczytała nagranie z kamer Straży Miejskiej w Gdańsku. Dziewczyna szła do domu, podążał za nią mężczyzna z ręcznikiem. Kim był?
Moim zdaniem to ściema z tym ręcznikiem, Gościu zobaczył fajną
dziewczynę z okna stancji lub hotelu i szybko za nią, a zamiar mógł
już mieć i po to ręcznik. Należy popytać w pensjonatach przy drodze
którą szła, na pewno ktoś go rozpozna. Tylko szybko bo czas jest
Alzheimerem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.