19-letnia Iwona Wieczorek wyszła na imprezę w piątek 16 lipca. Kiedy nie wróciła rano do domu, rozpoczęły się jej poszukiwania. Spróbowaliśmy odtworzyć, co działo się z Iwoną tamtej nocy
Nie rozumiem. Coś jest nie tak. Skoro Iwona prosi koleżankę o pozostawienie torby na balkonie, tzn. że nie była na nią zła, skoro wystosowała do niej prośbę. Dlaczgeo więc nie pojechała razem z przyjaciółką taksówką narażając się na niebezpieczeństwo nocnego spaceru? Może miała jeszcze jakieś plany? Może chciała coś zrealizować i to faktycznie zrealizowała (realizuje)? Przecież dziwne jest że nie chciała jechać taksówką, a prowadziła rozmowy ze znajomymi? Gdyby była wściekła wyłączyłaby telefon by nie rozmawiać z towarzystwem?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.