To krzywda się stała. A przecież senat miał sposób na podniesienie
rangi uczelni. Po co te zabawy w nauczanie, współpracę
międzynarodową, zawody itp.? Trzeba nadać w końcu ten tytuł doktora
honoris causa arcybiskupowi i wszystko będzie OK. A najlepiej jakiś
etat zaszczytny - proponuję Kapelan Uczelni. Oczywiście z
wynagrodzeniem na poziomie rektora. Dopracować uchawałę senatu. I
zabrać te płotki z biegu z przeszkodami - tylko przeszkadzają.
Wstawić stoliki i kieliszki - zakąski dopiero za metą. Alleluja i do
przodu!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.