Obchody Sierpnia '80 z roku na rok są coraz gorsze - w sferze politycznej i artystycznej. Może zamiast robić drogi koncert, lepiej dać te miliony lokalnym artystom i organizacjom pozarządowym? - pyta Maciej Sandecki z "Gazety"
Niestety w Polsce poza tzw kościelnym modelem obchodzenia świąt i rocznic nie mamy takich tradycji i modelu świeckiego. Nawet ten z PRLu czyli akademii był kopią typowego nabożeństwa kościelnego bardziej dla tzw aktywu niż gawiedzi. Podobnie jest dzisiaj z typowymi akcentami i za wielką kasę czyli: msza za wejściówkami, składanie wieńców pod pomnikiem może w zamian spęd na głównym placu miasta i prezentacja bossów politycznych i koncert dla wybranych. W całym tym cyrku nie ma miejsca dla szarego obywatela nie mówiąc o radość i zabawę. Wszystko jest zadęte politycznie i patriotycznie. Jak powinno być wystarczy poprzeć na tak uwielbianych przez Polaków Amerykanów i ich sposób obchodzenia Dnia Dziękczynienia. Jednak w Polsce ta forma jest nie do przyjęcia z racji tej iz zgodnie z kanonem kościelnym ma cierpietniczo i w atmosferze pełnego zadęcia. W Polsce króluje i długo królować będzie właśnie cierpiętniczy, katolicki model świętowania i radości poprzez łzy.Dlatego trudno się dziwić że cześć młodych Polaków bierze sprawy w swoje ręce i olewa takie uroczystości patriotyczno - historyczne i przedkłada spędzanie czasu przy grillu i piwie w gronie osób przyjaznych i radosnych wypiętych na świat polityki i tzw "prawdziwego patriotyzmu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.