Więzienia za obronę syna?!
O jakim okrucieństwie tu mowa? Okrucieństwo byłoby gdyby za skoczenie na syna wziąłby psa i zdarł mu skórę a następnie przywiązał do zderzaka samochodu i ciągnął, aż oderwie się głowa. Jeżeli bronił syna, to nie może być mowy o odpowiedzialności karnej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.