Czytam komentarze na tym forum i wyraźnie zauważam 2 obozy: 1 - jest zza tym,
żeby każdy zmarły, który wpłacał kasę do ZUSu miał prawdziwy pogrzeb, 2 - warto
oszczędzać, na tych, którzy się o to nie dopomną.
artykuł wyraźnie potępia działania urzędników, ja także, dlaczego? szczególnie
ludzie starsi są wychowani jeszcze mocno na tradycji chrześcijańsko-obrządkowej,
ważny w życiu jest chrzest, komunia, ślub, pogrzeb. Mogę iść o zakład, że
większość młodych ludzi ma gdzieś, czy pochowa się ich w dole przy drodze, czy w
grobowcu + stypa. Starsi ludzie pamiętają bardzo dobrze to co Niemcy zrobili z
Żydami... oni też zaoszczędzali utylizując ludzi, dlatego oszczędzanie ZUSu na
ludziach, którzy żyli w tamtych czasach źle robi dla jego PR.
Ale wracając na ziemię... obecnie żyje na Ziemi więcej ludzi, niż kiedykolwiek
zmarło... może i to niewiarygodne, ale jeżeli z obecnym tempem będziemy chowali
ludzi, to cmentarze będą sie rozrastać przeogromnie... aby zachować pamięć o
zmarłych i nie rozbudowywać bardziej cmentarzy powinno się jakoś usprawnić
system pochówku... nie wiem... może miejsca na urny z prochami + 20Gb wolnego
miejsca HDD wbudowane w urnę dla każdego? Ważna jest pamięć o "impreza"
pogrzebowa = pogrzeb + stypa, chociaż nie potępiam tego obyczaju.