Każdy Oddział ZuS trzeba dobrze prześwietlić. Zdarzyło mi się pochować matkę.
Miała dodatkowe ubezpieczenie grupowe płacone przeze mnie przez lata po jej
przejściu na emeryturę.A żyła 92 lata.Gdy chciałam podjąć te pieniądze okazało
się, że na polisie figuruje jakieś inne nazwisko. I pani w okienku wcale się
nie dziwiła. Porozumiała się telefonicznie ze swoją koleżanką po drugiej
stronie ulicy, kazała skreślić nieznaną mi zupełnie osobę na egzemplarzu polisy
w archiwum ZUS, wypłaciła mi pieniądze i ..po sprawie.Nawet przez głowę jej nie
przyszło wytłumaczyć się z tego czy np.zasugerować wytłumaczenie tego faktu,
wyjaśnienie nieprawidłowośći, sprawdzenie, czy faktycznie właściwa osoba te
pieniądze podejmuje.Dużo starych, samotnych ludzi opłaca dodatkowe
ubezpieczenie grupowe przez całe lata. A gdy nie zgłosi się po nie ktoś z
rodziny, co o tym wie, to prawdopodobnie stają się łupem pracowników ZUS.A to
niezła kasa. Mnie zdarzyło się to w Gdańskim Oddziale ZUS-u.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.