Komentarze do artykułu
Awantura w autobusie. Kto winny?
Czy kontrolerzy i policjanci poturbowali pasażerów gdyńskiego autobusu? - Kontrolerzy wyrwali mi telefon i skasowali kompromitujący ich film - twierdzi świadek, funkcjonariusz straży granicznej. Policja nie czuje się winna, ale prowadzi śledztwo. ZKM czeka na jego wyniki
Hitler też organizował łapanki
Funkcja kontrolerów biletów jest bez sensu bo nawet mając bilet gdy wpada taka
grupa prymitywów czuję się zestresowany jakbym biletu nie miał. Na Śląsku było
PKM Bytom, które wprowadziło taki program, że w każdym autobusie jechał
kontroler sprzedający i sprawdzający bilety. Wsiadając do autobusu wiadomo było,
że trzeba bilet mieć i w tych autobusach zawsze był porządek, do tego ludzie ci
byli werbowani wśród bezrobotnych. Niestety lobby kontrolerów (brzmi
absurdalnie) wymusiło na śląskim KZK GOP zerwanie umowy z PKM Bytom przez co
Bytomska komunikacja miejska upadła mimo, że ten eksperyment udał się w 100%.