Komentarze do artykułu
Awantura w autobusie. Kto winny?
Czy kontrolerzy i policjanci poturbowali pasażerów gdyńskiego autobusu? - Kontrolerzy wyrwali mi telefon i skasowali kompromitujący ich film - twierdzi świadek, funkcjonariusz straży granicznej. Policja nie czuje się winna, ale prowadzi śledztwo. ZKM czeka na jego wyniki
Re: Awantura w autobusie. Kto winny?
Autor:
Gość: Monarchista
IP: *.mas.airbites.pl
20.11.08, 12:30
Gość portalu: Gość w dom napisał(a):
> A może by tak wprowadzić umundurowanych kanarów?
> jak w Niemczech... tam jak jest kontrola to kierowca blokuje
kasowniki jednym
> klawiszem a kontrolerzy są grzeczni i umundurowani, widac ich z
daleka i
> czasem się zdarza że zapominalscy kasują na sekundy przed wejściem
kontroli do
> autobusu. Ale u nas trzeba widocznie zatrudniać byle ciecia...
Moje miasto to nie Niemcy, ale też po wejściu kanarów blokuje sie
kasowniki, ale nie od razu, tylko po przejechaniu ok. połowy odcinka
między przystankami, żeby nikt nie powiedział, że nie mógł zdążyć
skasować. Po czym kierowca zapowiada przez głośnik, że jest kontrola
biletów i kanary (na razie nieumundurowani) przystępuja do działania.