Nie browarnia tylko broVarnia i napewno zaden z pracownikow nie udzielil Panstwu
informacjo na ten temat ani oficjalnie ani anonimowo. Co najwyzej opisane
zdarzenie jest relacja goscia restauracji,ktora w naprawde okrojonym swietle
przedstawia przebieg calej sytuacji.
...a 40 min.oczekiwania na radiowoz i fakt znajomosci dawnej slawy tygrysa z
gdanska policja jest oczywisty i nie podlega kompletnie zadnym komentarzom.
pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.