Brak kanalizacji, nieszczelne szamba i niefrasobliwość letników to główne przyczyny zanieczyszczenia kaszubskich jezior. - Robimy, co możemy, ale czystość naszych jezior nie poprawi się, dopóki ludzie nie zrozumieją, że szkodzą sami sobie - mówi Janina Kwiecień, starosta kartuski