Dodaj do ulubionych

ile razy powinno smażyć sie na tym samym oleju

18.09.09, 19:35
Mam mały problem który nurtuje mnie od jakiegoś czasu ile razy mogę
smażyć np. frytki dzieciom na tym samym oleju.Zazwyczaj tego samego
oleju używam 4-5 razy.Prosze o podpowiedż.
Edytor zaawansowany
  • Gość: kasiula IP: 81.219.236.* 18.09.09, 19:53
    no żartujesz sobie, prawda....
    ja pamietam tak z lat 80 że wszędzie trąbili ze nie wolno więcej niż
    raz...
  • Gość: frytka IP: *.toya.net.pl 18.09.09, 20:01
    chyba trabili producenci oleju. Ja smaże 5-6 razy i wszyscy żją i
    mają sie świetnie, więc nie przesadzajmy. Nikt normalny nie wleje
    litr oleju do frytownicy usmaży 10 dkg frytek i olej wyleje. Bo co
    nie do nastepnych 100dkg będzie już zły?
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 18.09.09, 20:08
    co dzisiaj.
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 18.09.09, 20:06
    po każdym użyciu przefiltrować go, żeby usunąć drobne zanieczyszczenia, które
    mają wpływ na smak i obniżają punkt dymienia.
  • 18.09.09, 20:53
    warto dodać małą porcję starszego
    --
    o rrredaktorze! proszę, ty mnie zbaw
  • Gość: gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 21:27
    popatrz jak postepują w barach. Cały czas smażą w tej samej
    fryturze,a z barów nie wynoszą zwłok konsumentów. Ma racje
    x,że nalezy filtrować i wywalać cząstki zanieczyszczające olej
    bo nie dość,że zmieniają skład i smak tłuszczu to jeszcze
    obniżają temperaturę dymienia.
    Kiedyś w jednym z nowych barów zdradzono mi tajemnicę
    rewelacyjnego smaku frytek. Otóż smażyli oni frytki w mieszaninie
    oleju rzepakowego smalcu i ceresu( zestalonego oleju palmowego)
    Mówili,że mieszają w równych częściach.
    Kiedyś w obrocie handlowym była margaryna mleczna czyli
    uwodornione tłuszcze ciekłe. Po 21 dniach od daty produkcji była
    ona wycofywana z obrotu. Wracała do rafinerii,tam szła do
    filtracji,a potem do rafinacji. Po dodaniu dodatków "mlecznych"
    wracała do obrotu handlowego jako świeża margaryna mleczna i tak
    w kółko Macieju.Myślę,że daje to nam dużo do myslenia w kwestii
    odpowiedzi na pytanie inicjujące.
  • 19.09.09, 02:14
    Gość portalu: gościa napisał(a):

    > popatrz jak postepują w barach. Cały czas smażą w tej samej
    > fryturze,a z barów nie wynoszą zwłok konsumentów.

    Tak, bo rak nie zabija na miejscu.

    Imho tu to opisali kompetentnie:
    pl.wikipedia.org/wiki/Sma%C5%BCenie

    --
    stereotypes are a real time-saver
  • Gość: gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 09:37
    mój post ma charakter ironiczny. Nie udzieliłam odpowiedzi na
    pytanie bo jedynej,właściwej odpowiedzi praktycznie nie ma.Podałam
    znane mi przykłady z życia i całość sprowadziłam do konieczności
    myślenia.Wydaje mi się,że na wiele padających tu na tym forum
    pytań musimy same szukać odpowiedzi,a przede wszystkim same
    podejmować decyzje.Przecież problem smażenia to nie tylko problem
    samego tłuszczu.To również problem wpływu tłuszczu na smażony
    produkt,przemian w nim zachodzących.Nie ma prostych rozwiązań typu-
    raz i koniec,tak samo jak nie ma prostych recept na zdrowe życie.
    Proszę zapoznać się z tymi stronami:

    www.przeglad-gastronomiczny.pl/arch_04_12.html#11
    wegedzieciak.pl/printview.php?t=5121&start=0&sid=dff3ac162d0561fbe806c4c248f1882d
    www.sciaga.pl/tekst/39070-40-bialka_weglowodany_witaminy
    www.kafeteria.pl/drukuj.php?id_obiekt=100&typ=2
    To dość przystępna wiedza,ale nie pozbawiona naukowych podstaw.Ileż
    tu materiału do przemyśleń. Ta wiedza jednak wystarcza do
    rozłożenia rąk przy odpowiedzi na pytanie-ile razy można?

  • 19.09.09, 11:27
    Twoj post nade wszystko mial charakter mylacy.

    --
    cute but psycho. things even out
  • Gość: gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 11:58
    od góry do dołu był prawdziwy.Proszę przeczytać te wszystkie
    załącznikiJesli tam jest napisane,że płatki kukurydziane szkodzą to
    pozostaje nam tylko palnąć sobie w łeb. W zaleceniach
    gastronomicznych jest napisane,że należy uzupełniać zużyty
    olej,przepraszam fryturę-nie wylewać,nie wymieniać tylko
    uzupełniać no i czasami filtrować.Mając na uwadze fakt,że
    frytki w wielu krajach to codzienność,a mimo to społeczeństwa te
    nie wymarły,mając na uwadze fakt,że tylko margaryna Delma i
    inna jest najzdrowsza dla twojego dziecka,a inna dla twojego
    serca,to nie wiadomo co o tym wszystkim myśleć.I jak tu, mając
    wiedzę jaka mamy ,doradzić komuś ile razy może smażyć.Ja nie
    doradziłam, no więc i nie mogłam kogokolwiek zmylić.
  • 19.09.09, 01:58
    Frytki smażę 2 razy.
    Najzdrowiej byłoby smażyć tylko raz na jednym oleju, 4razy bym się
    chyba nie odważyła :)
    --
    ups
  • Gość: q IP: *.walecznych.net 19.09.09, 18:38
    pomijajac aspekt zdrowotny dla mnie obrzydliwe bylo by smazyc po 5 razy na tym samym tluszczu. to tak jakby po kapieli zlewac wode do wiadra i uzywac do nastepnych kapieli 5 razy powtarzajac ten cykl
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 19.09.09, 19:38
    we frytownicy, a nie o smażeniu na patelni.
  • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 19:45
    masz prawo tak mówić,ale przyznam,że tego nie rozumiem.Czy
    podczas smarowania chleba na kanapki śniadaniowe zmieniasz nóż
    po każdej kromce?Czy jak nalewasz zupę do kilku talerzy to
    zmieniasz po kazdym talerzu łyżkę wazową?
  • Gość: q IP: *.walecznych.net 19.09.09, 22:44

    a ty jesz np na talerzu kasze z sosem a jak zjesz to nalewasz do tego talerza zupy ? dla mni to to samo co smazenie na tym samym oleju wielokrotnie.
  • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 10:54
    odwaracasz kota ogonem. Mówimy o smażeniu np dziś i jutro w tym
    samym oleju tych samych frytek(jako rodzaju potrawy,nie tych
    samych kawałków ziemniaka). Rozumiem,że z powodu obrzydzenia po
    dzisiejszym smażeniu wylewasz olej i jutro nalewasz następny.
    Po prostu wyznacznikiem jest przedział czasowy. Czy wobec tego
    jak smażysz dzieciom racuchy albo pączki to też po każdej partii
    zmieniasz olej i pucujesz naczynie?To jest identyczna sytuacja
    tylko przedział czasowy jest inny.
  • 19.09.09, 23:04
    patelni na której tworzy się warstwa polimerów z kolejnych smażeń
    oleju
    --
    "ale to już inna bajka jest i wilk inny, a babcia już nie taka
    niemota i narzędzia też pod poduchą ma" by Oktus
  • Gość: x IP: *.dsl.hol.gr 19.09.09, 20:42
    Moi drodzy wy nawet nie wiecie co dzieje sie w fast foodach,
    pracowałam kiedyś w Grecji przez kilka latach w takim .Oni tam
    poprostu tylko dolewli olej a o żadnej wymianie oleju nie było chyba
    mowy a tak a propos jak był post i niby ludzie chcieli kupować
    postne np.frytki to w tym oleju smażyli też parówki ,plasterki
    boczku do kanapek i tym podobne....bo nie wszyscy przecież pościli.
  • 24.09.09, 19:53
    Dziwne, od lat nie smażę niczego na oleju lecz na smalcu lub na maśle
    a czasem ale rzadko na oliwie... zastanawiam sie czy to błąd? :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.