Dodaj do ulubionych

Bita śmietana, która musi się udać

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 22:09
Urżądzam imprezę, w planach jest deser z bitą smietaną. I tu się śmiejcie, ale
tej bitej śmietany boję się jak ognia:) To znaczy boję się, ze się nie ubije.
Nie jestem raczej nogą kulinarną, ale ostatnio dwa razy robiłam gofry z bitą
smietaną i raz kremówka nie ubiła się wcale a drugi raz aby-aby. Była to 30%
od dwóch producentów. Obecnie mam już zakupioną 36% Piątnica, ale liczę na
podpowiedzi co zrobić, aby deser udał się na medal. Ile cukru na 300ml
kremówki? Kiedy dodać? Kremówka z lodówki czy przeciwnie? Ile czasu ubijac i
czym - blenderem, mikserem? Kiedy przestać aby nie przebić? Dziękuję z góry za
rady.
Edytor zaawansowany
  • Gość: ania_m IP: *.pools.arcor-ip.net 28.09.09, 22:23
    smietana jak najzimniejsza, naczynie do ubijania najlepiej tez. smietane dosc
    dlugo potrzasaj w zamknietym opakowaniu przed wylaniem aby ewentualny osadzony
    na jego sciankach tluszcz na nich nie zostal, bo z 36% tluszczu zrobi ci sie
    nagle 20%. sama to w polsce przerabialam.
    ubijaj koncowka ubijajaca miksera, zadna inna. cukru, najlepiej samorobnego
    waniliowego (bron boze nie wanilinowego!), dalabym na 300 ml z lyzke-dwie. jak
    najbardziej mialkiego i raczej pod koniec ubijania, kiedy smietana zacznie tezec.
    gdy ubita smietana osagnie pozadana konsystencje, wylacz mikser.
    nigdy nie zdarzylo mi sie "przebic" takowej na maslo, wiec konkretnej rady w tym
    kierunku nie udziele.
    no i zawsze jest opcja smietanfixu, ktory moze byc w ostatecznosci jakims
    ubezpieczeniem, ze smietana sie ubije na sztywno.
  • Gość: mania777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 22:37
    Właśnie, kwestia faktycznej zawartości tłuszczu w smietanie. Podejrzewam, że
    procent tłuszczu bywa często niższy niż zadeklarowany i stąd niepowodzenia. Bo
    przecież technicznie biorąc, ubicie śmietany nie jest czynnością skomplikowaną.
    A ten fix co to za ustrojstwo? Mam nadzieję, że nie jakiś Knorr, który zmienia
    smak smietany;) Może kupię na wszelki wypadek.
  • 28.09.09, 22:40
    Fix to zmodyfikowana skrobia, ktora przyspiesza ubijanie i sprawia,
    ze smietana trzyma ksztalt (nie oklapuje, nie puszcza wody po
    godzinie itd).
    Koniecznie zmieszaj go z duza iloscia cukru, bo inaczej zrobia sie
    grudy.

    --
    mirabelek po prostu nie ma, sa zmyslone.
  • Gość: mania777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 22:43
    Łomatko, grudy. Ile tego cukru bene?
    Znaczy najpierw wymieszać fix z cukrem (ile fixu na 300ml kremówki?) i to
    dosypać stopniowo? czy hurtowo? na początku? na koncu ubijania?
  • 28.09.09, 23:14
    na 300 ml czubata łyżka cukru, nie wiecej! śmietan-fix wsypuję normalnie
    stopniowo prosto z torebki podczas ubijania i nigdy nie miałam grudek, choć
    wymieszanie z cukrem nie zaszkodzi. uda ci się na pewno!
  • Gość: ania_m IP: *.pools.arcor-ip.net 28.09.09, 22:44
    ja mam z niemieckiego bio samu.
    skladniki fixu, ktory nazywa sie "sahne - fest":
    skrobia kukurydziana
    glukoza w proszku
    mielona wanilia
    wszystko z upraw ekologicznych. tutka na 200-250ml smietany zawiera 8g proszku i
    kosztowala chyba 30 centow.
  • 28.09.09, 23:59

    Fix z upraw nieekologicznych tez dziala :)


    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
    bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • Gość: ania_m IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.09, 09:46
    bene, nie mam co do tego najmniejszych watpliwosci :)
    sam ekologiczny mam o rzut beretem od domu, wiec sila rzeczy kupuje w nim
    zapomniane w miescie produkty, ktore normalnie nabylabym nieekologiczne i bez
    kapryszenia.
    btw, majac do wyboru ekologiczny bulion wolowy z kostki i knurra nastepnym razem
    wybralabym unilever :)
  • Gość: Marek IP: 213.101.246.* 28.09.09, 23:51
    ...to śmietanfixu chyba nie trzeba.

    Wazne zeby smietana i naczynie było zimne.

    Mozna zamiast zwykłego cukru uzyc cukru-pudru, lepiej sie rozpuszcza.
  • Gość: ania_m IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.09, 09:48
    tu chodzilo jedynie o gwarancje, ze sie na sztywno ubije. takie dodatkowe "kolo
    ratunkowe", aby deser na 100% sie udal, nawet po trupach - tego... po fixie ;)
  • 29.09.09, 13:09
    Tu chodzi o tłuszcz i temperaturę - znaczy: jak najtłuściej i jak najzimniej. W
    dużej misce, żeby powietrze miało skąd wchodzić. I nie za długo bić, bo masło
    wyjdzie, serio. Zawsze biorę uhatą śmietankę 36%. MUSI się udać. A cukier daję
    na koniec - puder do smaku. Ale do placków ziemniaczanych z wędzonym łososiem
    nie dałam i w niczym to nie zaszkodziło.
    Fixom stanowcze "nie"!
    --
    ...wiedzą, że mimo wszelkie przemiany, nie wyrosną na rżysku banany,
    nie przemienią się w kawior pędraki, bo układ taki...
  • Gość: mania777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 13:34
    No i ubiłam:) Udało się i mam nadzieję, że w nieskalanej kondycji śmietana
    dotrwa do podania na stół:)
    Takie mam przemyślenia, że moja dzisiejsza kremówka 36% już na wejściu wyglądała
    bardziej tłusto niż te dwie cienkawe 30%, które miałam ostatnio. Fixu nie
    użyłam, ponieważ doczytałam się na opakowaniu kremówki z Piątnicy, że zawiera
    skrobię modyfikowaną i pektyny... czyli fixa ma w sobie...hmmm...

    Za otrzymane rady wszystkim serdecznie dziękuję:)
  • 29.09.09, 13:38
    hmmm, bylo bic przed samym podaniem, bo ogolnie ubita nie trzyma dlugo "fasonu"
    --
    Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
    find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
    It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
    it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
    them what you got.
  • Gość: mania777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 14:51
    To deser a la wuzetka, nie wyrobiłabym się z tym tuż przed podaniem.
    Liczę, że ten fix w smietanie utrzyma konstrukcję. W razie czego mam jeszcze
    zapas kremówki w lodówce, i jak ta mi siądzie to ubije następną:)
    Ale dzięki za troskę;)
  • 01.10.09, 08:53
    Nie używaj śmietany 30% - jest rzadka (zwłaszcza taka jedna na P i z
    koncówką t)- mocno schłodzona 36%, naczynie też zimne, cukier puder.
    Latem, jak robię torty, to wspomagam się niewielką ilością żelatyny
    z alg - głównie po to, żeby tort trzymał fason:)
  • Gość: mania777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 12:15
    Możesz proszę napisać nieco wiecej o tej żelatynie z alg? Mam przyjaciół wegan i
    czasem jest problem z pewnymi składnikami, taki produkt może mi się przydać na
    proszoną kolację.
  • 02.10.09, 09:04
    Zawsze używam 30% i zawsze się ubija! A 36% piątnicy jest taka gęsta właśnie z
    powodu tych dodatkó (skrobia, pektyny) i ta jeszcze nigdy nie ubiła mi się tak,
    jak powinna, tzn. jest gęsta, lepka, zero puszystości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.