Dodaj do ulubionych

Poratujecie?Załamana:(

04.10.09, 20:14
Witam
Jestem początkującą żoną i powoli wszystkiego się uczę.Na szczęście coraz rzadziej moje "dzieła" kulinarne lądują w koszu a na stole pojawia się pizza;)
Teraz jednak mam problem. Ostatnio mój Mąż uznał,że za dużo jemy mięsa i zażądał obiadów bezmięsnych.I teraz pytanie: co bezmięsnego można zrobić na obiad?(Oprócz pierogów i knedli).Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że nie posiadamy piekarnika.Czy ktoś z Państwa może mnie poratować jakimiś przepisami? Albo przynajmniej pomysłami?Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam, Załamana Marzycielka
Obserwuj wątek
    • Gość: wuwu Re: Poratujecie?Załamana:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 20:30
      jest tu gdzieś wątek o wege zupach serwusowej - poczytaj

      pierwsze myśli - bo przepisów i tu i w galerii potraw mnóstwo

      - makaron ze szpinakiem i gorgonzolą - albo dziesiątkami innych,
      bezmięsnych sosów
      - krokiety z farszem pieczarkowo-cebulowym
      - kopytka z beszamelem
      - leczo w wersji bezmięsnej
      - jajko sadzone podane z fajną sałatką


    • mariolka99 Re: Poratujecie?Załamana:( 04.10.09, 21:24
      Możemy się na kilka dni mężczyznami wymienić ;) Mój sobie sam gotuje,
      gdy jemu się właśnie padliny chce, bo dla mnie "mięso" to kotlet i coś
      tam pieczonego- nie wiem, nie jadam, nie dotykam. Bez mięsa jest
      wszystko pozostałe ;)
      --
      Punkt G u kobiety znajduje sie na koncu wyrazu shoppinG.
      • cipcipkurka Re: Poratujecie?Załamana:( 05.10.09, 14:48
        No rzeczywiście, wymądrzać się potrafisz, chociaż niekoniecznie masz
        rację---moim zdaniem. Mówiąc o moim Mężu, też piszę "Mąż" nie
        dlatego, że taki ma tytuł, tę wielką literę traktuję jako wyraz
        szacunku. Tak samo jak o swoich bliskich piszę Mama, Tata, a
        zwracając się do Ciebie będę pisać Ty i Twoja.
        Nie bardzo też rozumiem, dlaczego koniecznie musicie nawracać młodą
        mężatkę. Chce gotować, niech gotuje i naprawdę nie Wasza broszka,
        kto u nich stoi przy garach.
        --
        it's not fair
        • mhr-cs Re: Poratujecie?Załamana:( 05.10.09, 14:25
          Gość portalu: eva napisał(a):

          > Ziemniaki, kalafior z masłem i bułką tartą, jajka sadzone lub
          omlet.
          > To samo, tylko zamiast kalafiora brukselka. Może też być bukiet
          warzyw:
          > marchewka, brukselka, kalafior, brokuły + ziemniaki.
          > Krokiety z pieczarkami lub innymi grzybami, barszczyk.
          > Leczo.
          polecam,cos wspanialego tego nikt nie wyzuci
    • default Re: Poratujecie?Załamana:( 05.10.09, 14:25
      Makarony wszelkie z sosami na bazie pomidorów z cebulą (zeszklona
      cebulka, pomidorki, potem co już tam chcesz i masz - oliwki,
      tuńczyk, cukinia, pieczarki - no i oczywiście na koniec dużo
      utartego parmezanau, albo innego sera, jak parmezanu brak).
      Naleśniki ze wszystkim - z duszonymi warzywami, ruskie (biały
      ser+podsmażona cebula), z serem na słodko, z pieczarkami i tartym
      żółtym serem, z konfiturą, powidłami czy dżemem - takie dobre są
      polane na wydaniu kwaśną śmietaną i posypane cukrem :) Mniam.
      Kopytka. Okraszone skwarkami albo zesmażoną na rumiano cebulką.
      Zwykły makaron ugotowany i odsmażony na patelni, wymieszany z
      podsmażoną cebulką i jajkiem.
      Placki z jabłkiem (kotlety jabłkowe - jak nazywa mój mąż :)) -
      bardzo proste i sybkie danie - kubek jogurtu albo serka waniliowego,
      jajko, mąka, jabłko utarte na cienkie plasterki, na gorący olej - z
      jednej, drugiej strony po parę minut - gotowe.

    • Gość: ania-m Re: Poratujecie?Załamana:( IP: *.net.autocom.pl 05.10.09, 14:28
      Makarony pod wszelką postacią!!
      Najprostszy:
      Spaghetti napoli: czyli długi makaron z sosem pomidorowym. Na oliwie
      poddusić pół cebuli i ząbek czosnku. Wrzucić 4-5 średnich pomidorów.
      Dusić dalej. Zmiksować i przetrzeć przez sito. Doprawić do smaku
      odrobiną soli, cukru (sic!) i świeżą bazylią lub oregano (najlepiej
      świeże, ale ujdzie też suszone). Świeże pomidory można zastąpić
      domowym przecierem albo pomidorami z puszki (wówczas nie trzeba juz
      przecierac). Odradzam koncentrat.
      Ugotować trochę mniej niż pół paczki spaghetti. polać sosem
      pomidorowym.Posypać parmezanem, i jeść zapijając lampką czerwonego
      wina:)

      Drugie banalnie proste spaghetti: mozarella plus czosnek plus zielona
      pietruszka

      Poddusić na maśle kilka ząbków czosnku drobno posiekanych (masła
      około ćwierć kostki). Posiekać dużą kulkę mozarelli. Posiekać
      drobniutko pęczek pietruszki. Ugotować makaron i wszystko razem
      wymieszać, doprawiając odrobiną pieprzu. Szybkie, proste i sycące:)
      Wino też pasuje:) -raczej białe

      Trzeci mój ulubiony przepis na makaron: canneloni faszerowane
      brokułami i fetą
      Pół brokuła ugotować na półtwardo i posiekać. Udusić na oliwie 1
      posiekanego pora (tylko biała część). Wymieszać w misce uduszonego
      pora, posiekanego brokuła i pół paczki fety. Można dać też trochę
      startego żółtego sera lub parmezanu. Nadziać pół paczki rurek
      cannelloni (surowe nadziewać!), kłaść do rondla, zalać dużą ilościa
      sosu beszamelowego (rurki musza być przykryte) i dusić około 30 - 40
      minut. Ja zapiekam w piekarniku, ale w rondlu tez sie uda.
      A sos beszamelowy robi się tak: łyżkę masła roztopić w rondlu, dodać
      łyżkę mąki, zasmażyć razem nie rumieniąc i wlać szklankę zimnego
      mleka, gotować do zgęstnienia, doprawić solą, pieprzem, tartą gałką
      muszkatołową.

      I wino wzorem Jacka z wątku o greckim jedzeniu:)
    • Gość: kwaśna śmietana Re: Poratujecie?Załamana:( IP: *.chello.pl 05.10.09, 17:35
      Clafoutis z pomidorkami koktajlowymi, o ile się nie mylę przepis jest na tym
      forum w dziale- nomen omen- "Przepisy". Fiszburgery z tuńczyka w puszce:
      www.wielkiezarcie.com/recipe26337.html , mój facet je bardzo lubi, no i
      najprostszy makaron: rozmrożony szpinak, śmietana, ser pleśniowy, gałka
      muszkatołowa, sporo pieprzu. Nadziewane serem pieczone ziemniaki (mnóstwo
      przepisów w necie) podane z dipem czosnkowym. Mniam :).
    • day_dreamer26 Dziękuję za rady 05.10.09, 22:58
      Serdecznie dziękuję za porady kulinarne:)Za inne, o które wcale nie prosiłam też.Co prawda myślałam, że jest to forum dotyczące przepisów a nie tanich porad pseudo-psychologicznych, ale jak widać byłam w błędzie. Niestety mięsożerne kury domowe, nawet te z mózgiem,bez dzieci i realizujące się w swoim zawodzie, także lubią od czasu do czasu zrobić przyjemność swojemu Mężowi(z premedytacją piszę dużą literą).Cóż...czuję się zaszczycona, że moje niewinne pytanie wywołało aż tak gorącą,aczkolwiek w moim przekonaniu bezcelową,dyskusję wśród szanownych forumowiczów.Mam tylko wrażenie, że część z Was pomyliła fora.Na resztę spuśćmy kurtynę milczenia(zwłaszcza na bezsensowne komentarze niektórych osób, które nie są dla mnie partnerami do rozmów i zniżanie się do ich poziomu mogłoby świadczyć nie najlepiej o mnie).
      Pozdrawiam, Marzycielka
    • kikimora78 RYBY !!! 05.10.09, 23:36
      nie tylko makaron i naleśniki...
      proponuję odpocząć trochę od mąki i zrobić co następuje:
      dwa dzwonki np. łososia lub pstrąga lub "czegoś" nasmarować pesto (czerwonym lub
      zielonym) i posypać posiekanym czosnkiem (to jak ktoś lubi) i piec ok 20 min w
      ok 180 stopniach (w naczynku żaroodpornym).
      w tym czasie zrobić sałatę z sałaty, pomidorów, oliwek, suszonych pomidorów.
      i bez zapychaczy typu ziemniaki czy makaron...
      smacznie, zdrowo, prosto i szybko...
      --
      blog o moim szydełkowaniu www.kikimora.blogs.no
    • eenso Re: Poratujecie?Załamana:( 06.10.09, 10:54
      ja widzę znaczącą różnicę pomiędzy gotowaniem mężowi tak, aby mu smakowało i był
      zadowolony, a "żądaniem męża obiadów bezmięsnych, bo stwierdził, że za dużo jemy
      mięsa". ale może to tylko ja, i w sumie i tak nie moja sprawa.
    • wyssana.z.palca Re: Poratujecie?Załamana:( 07.10.09, 10:21
      moj ulubiony: gotowane ziemniaczki, jajka sadzone i pyszna
      mizeria :)
      zupy zupy zupy!


      --
      - Co Ci się stało?! - zawołał z przestrachem Miś,
      patrząc na zesztywniałego Kłapouchego.
      - Ciii... - szepnął osiołek. - Zachciało mi się skakać.
      Czekam, aż mi przejdzie...
    • fluke79 Re: Poratujecie?Załamana:( 07.10.09, 10:43
      Makaron Tagliatelle ze smietana i grzybami lub szpinakiem albo serami
      plesniowymi.

      Czesto robie makaron bez smietany(rozne kombinacje w zaleznosci od
      skladnikow) ze szpinakiem, oliwkami, kaparami, tunczykiem, suszonymi
      pomidorami itp.

      Kuchnia azjatycka obfituje w proste dania bezmiesne - np. smazone
      warzywa z ryzem. W wersji prostej - mrozonka warzyw, czosnek, sos
      sojowy, sos rybny, imbir, ew. olej sezamowy, przyprawa 5 smakow.
      Szukaj np. "stir fried vegetables". Mozna osiągnąć nieskonczoną
      liczbe wariacji...

      Wegetarianskie sajgonki smazone lub swieze, przepyszne.

      Makaron z fasoli mung albo ryzowy smazony z wazywami i/lub tofu.
      Poszukaj np. "Pad Thai", pyszne tajskie danie, mozna zrobic wersje
      bez miesa. Dosc proste w wykonaniu.

      Bakłażan - Duzo smacznych dań, np. "omdlały imam", pyszne ale troche
      pracochłonne.
    • chicarica Re: Poratujecie?Załamana:( 07.10.09, 11:22
      Jak to czytam to mnie skręca. Co to znaczy - mąż zażądał? I czemu mąż z wielkiej
      litery?
      Jak mężowi nie pasuje co gotujesz, to może sam by coś ugotował?
      --
      ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

      Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
      • Gość: Iwona Re: Poratujecie?Załamana:( IP: 95.152.193.* 07.10.09, 11:57
        Mnie tez razi "zazadal" i pisanie Maz z wielkiej litery, skoro tak
        piszesz to chyba logiczne, ze pare osob Ci zwroci uwage, gdybys nie
        chciala jakichkolwiek komentarzy, weszlabys po prostu na internet i
        wpisala: dania wegetarianskie.... Taka niby wrazliwa jestes, a ten
        ostatni komentarz pod adresem niektorych osob "tanie rady" etc jest
        nie an miejscu troche...
    • chicarica Re: Poratujecie?Załamana:( 07.10.09, 11:24
      Serwusowa, ale to nie chodzi o to, że gotowanie uwłacza czy coś. Sama gotuję i
      mi nie uwłacza.
      Chodziło o ogólny wydźwięk tego postu. Załamujący dość. Czemu niektóre kobiety
      tak same z siebie robią podnóżki dla mężów?
      --
      ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

      Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    • zonaniezona1 Re: Poratujecie?Załamana:( 07.10.09, 21:31
      Na załamanie najlepsza kuracja w postaci zaproszenia męza do knajpy...
      Powiem tak , jak chce wymagać to niech bierze się i sam robi obiady .
      Inaczej za chwilę będziesz miała i załamanie swooju ..., ale też
      sytuacja, że zupa była za słona
    • Gość: miu Re: Poratujecie?Załamana:( IP: *.acn.waw.pl 07.10.09, 23:49
      Poszukaj w supermakrecie na dziale ze zdrowa zywnoscia dan niby-
      miesnych na bazie soi (kotlety sojowe, gulasze sojowe, itp). Sa
      pyszne, bardzo zdrowe i latwe do przygotowania. Jest to suszona
      soja, ktora ma ksztalt przyszlego dania, czasem jest doprawiona do
      smaku, czasem nie.

      Rob dania wegeratarianskie na bazie warzyw w roli miecha (np.
      zapiekane baklazany z ryzem, smazona cukinia z pieczonymi
      ziemniakami i surowka.

      Uzywaj sera jako "konkretu" - dosknaly jest ser zapiekany czy smazony

      Wszystkie dania wloskie typu makaronowego

      Ryby, ryby, ryby! :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka