Dodaj do ulubionych

do tych, co jedzą parówki :)

IP: *.master.pl 26.10.09, 19:20
kiedy oststnio jedliście pyszna parówę?
ja chyba jako dziecko. nie mogłam się doczekać, aż się
ugotuja....hmmmmm....a teraz już nie mozna takich dostać, a moze wy
macie jakieś sprawdzone, od dobrego producenta?
a dla wszystkich, którzy mają zamiar krzyczec, że to niedobre i
niezdrowe- szacunczek :)ja właśnie lubię parówki :)
Edytor zaawansowany
  • linn_linn 26.10.09, 19:35
    Skorzystaj z wyszukiwarki. Parowki to tutaj czesty temat.
  • ilika 27.10.09, 10:14
    ja jem:) ale muszę przyznać, że miałam przerwę. w dzieciństwie chłonęłam a teraz
    dopiero niedawno wróciłam do nich. mój chłopak robi pyszne z serem żółtym i
    grzankami z ziołami prowansalskimi. takie parówki to pyszna i niebanalna przekąska
  • bogna71 27.10.09, 10:43
    Berlinki są niezłe.
    --
    koniś;)
  • Gość: kasiula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 13:19
    Ja uwielbialam Berlinki do zeszłego tygodnia. Kupiłam w "Piotrze i
    Pawle" z terminem przydatności do spożycia za jakieś 2 tygodnie (od
    zakupu). Po otwarciu paczki okazało sie, ze parówki pokryte są
    śluzem, cos jakby bezbarwny kisiel. Pachniały normalnie. Męż umył z
    tego śluzu i zjadł i żyje, ale ja jakoś nie mogę się już skusić.
    Poszukuję nowych smacznych parówek
  • liilijka 01.11.09, 13:11
    Też zauważyłam ten "kisiel". Teraz, zanim kupię Berlinki, sprawdzam opakowanie
    tak, jakbym "sprawdzała" fakturę materiału. Jeżeli opakowanie nie przesuwa się
    pod palcami to na 100% nie ma w nim jakiejś mikrodziurki i żaden "kisiel" się
    nie zrobił.
  • lucusia3 01.11.09, 16:47
    Kup "Krakuski", nie dość, że praktycznie z samego mięsa, to jeszcze smaczne. Drogie - w końcu z mięsa a nie żelujacych chemikaliów, i nie wszędzie dostępne, ale polecam.
  • Gość: evik IP: 83.238.120.* 27.10.09, 13:32
    Popieram Berlinki są najlepsze:)))
  • Gość: anna_karenina IP: *.chello.pl 01.11.09, 13:34
    Przez kilka lat jadłam Berlinki, od czasu do czasu zamieniałam je na Jedynki.
    Jakieś 2 miesiące temu kupiłam paczkę Berlinek i ku mojemu zdziwieniu w każdej kiełbasce znalazłam jakieś dziwne chrząstki i inne nieprzemielone, twarde części. Myślałam, że to może jakaś wyjątkowo kiepska partia, więc 2 tygodnie temu kupiłam raz jeszcze Berlinki. Niestety znów zawierały niejadalne elementy.
    Na tym koniec. Nigdy więcej nie kupię Berlinek.
  • gonzo44 01.11.09, 18:01
    Gość portalu: anna_karenina napisał(a):

    > Przez kilka lat jadłam Berlinki, od czasu do czasu zamieniałam je
    >na Jedynki. Jakieś 2 miesiące temu kupiłam paczkę Berlinek i ku
    >mojemu zdziwieniu w każdej kiełbasce znalazłam jakieś dziwne
    >chrząstki i inne nieprzemielone

    Berlinki niestety się zepsuły - i to duuużo dalej niż 2 m-ce temu.
    Kiedy się pojawiły (kilka lat temu ?) to naprawdę była to rewelacja
    i powrót do starych (gierkowskich jeszcze) wzorców - w porównaniu do
    innych parówkopodobnych tłustych paskudztw z krowich wymion i
    podobnych surowców. psuły się stopniowo, ale wyrażnie, niemniej
    nadal są jadalne (w odróżnienieniu od w.w. paskudztw). lepsze jednak
    są imho parówki z sokołowa (polecam) lub dla koneserów, co lubią jak
    im chrupie w zębach (ja nie lubię) - "krakuski".

    tak czy inaczej: za gierka to dopiero były parówki - nietłuste,
    lekko podwędzone, bez ohydnego myszowatego zapachu lub łojowego
    posmaku. robione (m.in. chyba) z prawdziwych nutrii (tak mówili
    hehe), a nie z wymion czy innych odpadów.
  • mfigaro 01.11.09, 13:50
    echn... berlcośtam - raz powąchałem i wystarczyło.
    Z całego serca polecam parówki sojowe (jest raptem paru producentów w Polsce).
    Dokładnie wiadomo jaki mają skład i te które wypróbowałem były świetnie przyprawione.
    O walorach odżywczych już nie wspomnę :)
  • Gość: Jaca IP: *.tvk.torun.pl 01.11.09, 20:35
    Kiedys łudziłem sie ze sojowe moga zastapić normalne, kupiłem sojowe płacąc za 4
    jak za kilogram zwykłych. Nastepnym razem kupie sobie plasteline- walory smakowe
    mniej wiecej podobne. W rezultacie przestałem jesc jakiekolwiek parówki,
    niestety (lub na szczęscie, biorąc pod uwage ze nawet najlepsze zawieraja częsci
    zwierząt których normalnie nie utożsamia sie z mięsem)
  • jungleman 01.11.09, 14:48
    bogna71 napisała:

    > Berlinki są niezłe.

    Dokładnie. Berlinki z Morlin. Niezłe też są parówki morlińskie (tak się
    nazywają), tylko troszeczkę gorsze od Berlinek.

    --
    Moje koty - Tajga i
    Tundra

    Tajga i Tundra - duża
    galeria
  • bogna71 04.11.09, 10:42
    bogna71 napisała:

    > Berlinki są niezłe.

    Kurczę, odszczekuję!
    Też ostatnio kupiłam paczkę Berlinek, która po otwarciu ukazała obśluzowaną
    zawartość....
    Nie miały jakiegoś obrzydliwego zapachu, ale ta konsystencja wyglądała
    obrzydliwie. Pies się ucieszył.....
    Muszę spróbować Krakusków, ew. jeszcze tych niemieckich ze słoika....
    Berlinki - no sorry, ale więcej nie kupię......

    --
    "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
    była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
  • mhr-cs 04.11.09, 11:23
    bogna71 napisała:

    > Muszę spróbować Krakusków, ew. jeszcze tych niemieckich ze
    słoika....
    > Berlinki - no sorry, ale więcej nie kupię......
    >
    to jest normarne w opakowaniach gotowych produktow,
    ale w sloiku nigdy bym nie kupila
  • bogna71 04.11.09, 15:12
    mhr-cs napisała:
    >
    > to jest normarne w opakowaniach gotowych produktow,

    No raczej nie jest to normalne (ten śluz na parówkach), bo wcześniej nigdy go
    nie było.......

    --
    koniś;)
  • jungleman 04.11.09, 23:23
    Trzeba po prostu dokładnie oglądać opakowanie, a nie szybko szybko i biegniemy
    do następnej półki ;-)
    Wiadomo, że ani w transporcie ani potem w markecie nikt się zbyt delikatnie z
    towarem nie obchodzi, opakowanie mogło doznać jakiegoś drobnego uszkodzenia i...

    --
    Moje koty - Tajga i
    Tundra

    Tajga i Tundra - duża
    galeria
  • marta.r.8.5 27.10.09, 11:22
    W sklepie mięsnym w Rumii (miasto za Gdynią) są dobre parówki, ale nie znam producenta, wydaje mi sie ze to pochodzi z "lokalnej" masarni
    --
    restauracje
  • Gość: Rumcajc IP: *.gdynia.mm.pl 02.11.09, 23:42
    Rumii? To pewnie koło Gdynii? ;)
    "Rumi" piszemy jednym i na końcu.

    Pozdrawiam z Rumi
  • poszukiwaczsmaku 27.10.09, 11:42
    Nie wiem, czy można tutaj polecać konkretnych producentów i czy aby nie będzie
    to jakaś kryptoreklama, tak czy owak:

    bardzo dobre parówki, cienkie i grube, także z dodatkiem cielęciny, kupisz od
    Nowaka (firma spod Gdańska, w ub.tyg. pan Nowak gościł Karola Okrasę ze swoim
    programem, mówił właśnie o parówkach, pokazywał linie produkcyjne - to dla
    niedowiarków). Parówki Nowaka są bardzo wysokiej jakości, o nieprzeciętnym
    smaku, lekko pikantne, pyszne.

    Niezłe są też parówki z firmy Gzella z Osia w Borach Tucholskich. Na Pomorzu
    firma Gzella ma bardzo dobrze rozwiniętą sieć sklepów firmowych, nie wiem, jak
    poza.

    No ale w dobie internetu myślę, że to nie problem :)

    Obie firmy robią wędliny w tzw. normalnych cenach. Przy okazji przestrzegam
    przed modnymi ostatnio "spiżarniami ciotuni" "piwniczkami babuni" i "stryszkami
    dziadunia", czyli produktami oznaczonymi marką bez podania producenta. Ceny
    najczęściej bardzo wysokie, a jakość zaskakująco mizerna...

    --
    Nowe oblicze Poszukiwaczy Smaku -
    wygraj w Konkursie!
  • Gość: dorasia1 IP: 81.210.87.* 27.10.09, 11:53
    Moim chłopakom smakują "Jedynki".
  • albrezanica77 27.10.09, 12:26
    Ja generalnie parówek nie lubię, ale jak muszę już jakieś nabyć to
    proponuję parówki z sieci sklepów Biedronka - Parówki Drobiowe z
    Kurcząt Wędzonych - są naprawdę dobre i niedrogie
  • Gość: kas IP: *.icpnet.pl 27.10.09, 12:47
    a ja najbardziej lubie Jubilatki z Sokołowa wg. lepsze niż Berlinki
  • wioska2009 27.10.09, 14:05
    Ja najbardzoej lubie takie krociutkie drobiowe, a pozatym z Aleksandrii, ale nie
    wiem jaka ona ma zasieg bo ja ze slaska jestem
  • Gość: jk IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.09, 20:30
    Dokładnie - najlepsze parówki z tych niedrogich - też je kupuję.

    albrezanica77 napisała:

    > Ja generalnie parówek nie lubię, ale jak muszę już jakieś nabyć to
    > proponuję parówki z sieci sklepów Biedronka - Parówki Drobiowe z
    > Kurcząt Wędzonych - są naprawdę dobre i niedrogie
  • very.martini 07.11.09, 13:28
    > Niezłe są też parówki z firmy Gzella z
    Osia w Borach Tucholskich.

    Cholera, to pewnie jest to Osie, w
    okolicach którego spędzałam niemal każde
    wakacje jako dziecko:) Nie spodziewałam
    się znaleźć w parówkowym wątku, aż łza
    się zakręciła...

    16%VOL
    22%VAT

    --
    takie tam... forum homeopatia
  • wedrowiec2 27.10.09, 14:54
    Mimo że jestem bardzo dorosła jedam "Kubusiowe paróweczki";)
    --
    Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
    Kant
  • pitupitu10 27.10.09, 19:24
    Mi najbardziej smakują "Krakuski", tylko coś ich nie widuję ostatnio. Ale mi
    narobiłaś smaka!
    --
    Kuchenni Debiutanci
  • rtoip1981 01.11.09, 12:35
    Nie wiem czy ten producent dystrybuuje gdzieś dalej niż lokalnie, ale mr Sikora
    z Zamościa robi świetne parówy :D takie w sam raz... doskonale sprawdzają się w
    hot dogach jak i gotowane, a nawet na zimno :D
  • jarek.p 01.11.09, 12:40
    Sposób na kupno dobrych parówek jest akurat bardzo prosty:

    1) omijaj szerokim łukiem wszystkie tańsze niż kilkanaście zł/kg, bo one po prostu nie mają prawa być dobre.
    2) proś o pokazanie opakowania zbiorczego albo szukaj paczkowanych i czytaj skład. Zawartość mięsa powinna wynosić przynajmniej 70-80% (a w tych tanich bywa, że i 50% jest) i ma być to MIĘSO WIEPRZOWE, a nie żadne wynalazki w stylu "mięso odkostnione mechanicznie".

    I to wystarczy. Od lat kupuje parówki zgodnie z powyższymi zasadami i szczerze mówiąc nie widzę różnicy między tym, co jem, a smakiem parówek pamiętanym z dzieciństwa.

    J.
  • Gość: bex IP: 195.94.208.* 01.11.09, 13:17
    80% mięsa to teraz nawet w szynce nie ma (:o) a co dopiero w parówkach.
  • wypasiona_foczka 01.11.09, 17:54
    Wierzcie albo nie ale ze 2 tygodnie temu w swoim małym spożywczaku osiedlowym znalazłam prawdziwe parówki klasy Premium.
    Nazywają się chyba "Parówki z szynki", produkuje je Sokołów. Przecierałam oczy ze zdumienia bo na etykiecie, pod hasłem "skład" stoi napisane: "mięso wieprzowe z szynki 96%" - żadnych MOM, skórek, resztek drobiowych itp.
    Dla mnie to lekki szok. Do tej pory kupowałam Berlinki ale przy smaku tych nowoodkrytych Berlinki mogą się schować. Wyciągałam z opakowania po jednej parówce i zjadałam na zimno bo takie były dobre. W przypadku zwykłych parówek to nie do pomyślenia bo grozi niekontrolowanym oduchem wymiotnym.
    Parówki mają smak jak z dziecięctwa + normalną, zwartą konsystencję a nie jakąś maź. Nie są pakowane próżniowo więc nie mają szczególnie długiego okresu przydatności do spożycia, paczka granatowo-biało-zielona. W paczce jest ich 5-6 (mnimalnie mniejsze niż Berlinki) a teraz najlepsze: za 1 paczkę płaciłam 3,90!!! (w złotówkach naturalnie).
    Nie wiem jak to możliwe bo zasadą jest albo niska cena albo dobra jakość - te parametry nigdy nie występują razem a tu proszę. Dla uprawdopodobnienia tej niezwykłości szukałam nawet przed chwilą w Googlach jakiejś fotki paczki tych parówek ale nie znalazłam. Musicie wierzyć na słowo - SĄ TAKIE CUDA!


    --
    "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
    Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
    Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
    Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę,
    Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
  • rena.28 09.11.09, 14:30
    popieram,

    2 tygodnie temu przypadkowo w Makro odkryłam te parówki, pycha. Są z
    serem i zwykłe. Sa dla mnie na pierwszym miejscu po Berlinkach i
    jedynkach. Smakują jak dawniej...--
    miłość jest wtedy gdy na drugiej osobie zależy Ci bardziej niż na
    sobie...?
  • Gość: Cyr4x IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 00:39
    Szynkowe z Sokołowa są świetne, ale to wciąż czerwone mięso. Ile wszędzie trąbią, jak to zwiększa ryzyko zgonu. Ja najczęściej jadam Jedynki kiełaski drobiowe. 87% mięsa i czuć, że to mięso, a nie tektura.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 17:26
    jeszcze lepsze są wątki z 2004 roku, poszukaj
  • mama303 30.05.13, 22:27
    wypasiona_foczka napisała:

    > Nazywają się chyba "Parówki z szynki", produkuje je Sokołów. Przecierałam oczy
    > ze zdumienia bo na etykiecie, pod hasłem "skład" stoi napisane: "mięso wieprzow
    > e z szynki 96%" - żadnych MOM, skórek, resztek drobiowych itp.

    W Biedronce chyba mozna je dostać :-)

  • mhr-cs 02.11.09, 14:45
    jarek.p napisał:

    > Sposób na kupno dobrych parówek jest akurat bardzo prosty:
    >
    czytaj skł
    > ad. Zawartość mięsa powinna wynosić przynajmniej 70-80% (a w tych
    tanich bywa,
    > że i 50% jest)

    napewno z 80% miesa szynki,reszta to boczek
    wyjdzie wspaniala parowka?
  • Gość: GT IP: *.acn.waw.pl 01.11.09, 12:40
    w 1987 roku, przy DT Smyk w W-wie :)
  • tymon99 01.11.09, 14:21
    Gość portalu: giza napisał(a):

    > kiedy oststnio jedliście pyszna parówę?

    dziś rano

    --
    but you will wind up peeking through her keyhole
    down upon your knees
    na sam dół
  • Gość: jagobe IP: *.retsat1.com.pl 01.11.09, 15:20
    Mnie bardzo smakują parówki śląskie, ale trudno je dostać.
  • Gość: JUSIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 15:36

    jeśli myslicie że berlinki są najlepsze to chyba niejedliście
    PARÓWEK TĘCZOWYCH FIRMY JBB PYYYYYYYYYYYYCHA!
  • Gość: ls IP: *.accesnet.eu 01.11.09, 20:27
    Tylko ztego co mi wiadomo to zakład w Łysych się spalił i produkcja jest wstrzymana.
  • Gość: fo.xy IP: *.as.kn.pl 01.11.09, 16:10
    ja zaczelam z powrotem jesc parowki bedac w Niemczech - w PL czesciej trafiam na
    takie, ktore nie chce wiedziec z czego sa zrobione (mimo, ze nie kupuje
    najtanszych ani nieznanych firm :/ ).
    W carrefour odkrylam moje niemieckie parowki - w sloiku, firma zdaje sie Meica.
    Ok. 12zl za 6szt czy jakos tak podobnie, nie pamietam. Moge za to byc pewna, ze
    smakuja zawsze tak samo.
  • qubraq 01.11.09, 16:36
    Jak buszowalem ostatnio na Jarmarku Poduktów Regionalnych w BlueCity
    to pani Gremzowa od serów korycińskich namowila mnie po znajomosci
    zebym kupil od jej sąsiada - rzeźnika jego wlasne parowki cielęce a
    poniewaz jemu sie juz skonczyły to oddała mi kilo swoich; naprawde
    byly dobre! Za dwa tygodnie beda kolejne targi w BlueCity wiec sie
    tam zglosze koniecznie po te miniaturowe paróweczki :-)
  • Gość: Roberto 77 IP: *.centertel.pl 21.10.13, 00:32
    I bardzo dobrze !!! wspierajmy jakość od wypróbowanych lokalnych wytwórców a nie od krwiopijców z mafii, nie dajcie się ludzie zastraszyć bo te marne kmioty na nas żerują.
  • Gość: Marcin IP: 77.255.12.* 01.11.09, 22:24
    O właśnie. Mieszkamy w Szczecinie i po parówki jeździmy do ... Niemiec. Parówki w słoiku firmy MEICA - REWELACJA (można czasem dostać w Polsce). Po za tym parówki drobiowe z Drobimex-u są b. dobre.
  • Gość: Ela IP: *.stansat.pl 10.11.09, 22:27
    Zgadzam się, Drobimex to dobra jakość i cena. Obecnie jest na nie promocja w
    Tesco :)
  • cafe_justysia 01.11.09, 16:53
    Dziś zrobiłam sobie hot doga z pyszną paróweczką("ugotowaną" w
    mikrofali ale i tak była spox :))
    --
    Bo jest paru ludzi,bo jest parę w życiu dobrych chwil,bo jest parę
    złudzeń,które warto mieć,by żyć...
  • Gość: mmmmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.09, 17:19
    nie wiem kiedy byłas dzieckiem, ale te które ja pamietam z przełomu lat 70. i 80. "chodziły" za mną aż odnalazłam ten smak w parówkach Culineo z Biedronki.
  • Gość: par IP: *.xdsl.centertel.pl 01.11.09, 17:29
    parówki z serem z Indykpola-pyszne
  • Gość: basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 17:30
    najlepsze parówki produkuje taki rzeźnik z Kalisza: Wojciech
    Fiderkiewicz

    są najlepsze, bez żadnych świństw/odpadów/zmielonych flaków w
    środku :)
  • witchy83 01.11.09, 17:47
    Ja tylko Indykpol. Najczęściej z serem. Inne nie podchodzą. Ale po
    przeczytaniu postów wyżej mam ochotę tych Krakusków spróbować.
    Berlinki - jak dla mnie - nie do przełknięcia:)
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/xrotskjoxpwvbbs5.png[/img][/url]
  • Gość: rumianek88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 17:43
    ja lubię takie z serem w srodku, np Berlinki(są jeszcze jakieś
    inne,xhyba tańsze, ale nie pamiętam ich nazwy). Ale ich nie gotuję-
    albo prosto z lodówy, albo na patelnię na masełku i trochę przysmażam:)
  • Gość: trzpiotka IP: *.wroclaw.mm.pl 01.11.09, 17:49
    najlepsze na świecie parówki ślaskie z zakładu mięsnego "Niebieszczańscy" :D uwielbiam je i żadnych innych jeść nie chcę odkąd spróbowałam tych pysznych parówek ;) nie rozgotowują się, są twarde i mają wyśmienity smak:) pyszne na zimno i jeszcze lepsze na gorąco ;) polecam!
  • Gość: (gość portalu) IP: *.chello.pl 01.11.09, 17:48
    jak dal mnie to temat sponsorowany, teraz producenci nie napiszą, "parówka firmy
    xyz jest super", teraz to daja takie pytania, odwołują sie do dzieciństwa itp.
    Ogólnie parówki to syf, najgorsze odpady.
  • Gość: col IP: *.toya.net.pl 01.11.09, 19:19
    Pabianickej firmy 'PAMSO', tylko i wyłącznie Wyborowe (nie jakieś tam jogurtowe
    czy inne) . dobre są :) polecam. zawsze z 10 sztuk w zamrażalniku mam. tak na
    wszelki wypadek :)
  • Gość: norbas IP: *.lukman.pl 01.11.09, 19:39
    Bardzo polecam parówki z Łukowa z napisem Eksplozja smaku. Są wspaniałe - i
    takie jak kiedyś. To chyba ostatnie takie prawdziwe parówki.
  • kaszka_mleczno_ryzowa 01.11.09, 20:13
    pyszne są! jak nie jestem szaloną wielbicielką parówek, tak te mi bardzo smakują.
  • strikemaster 01.11.09, 20:17
    W dzieciństwie jadałem i mi smakowały, ostatnio próbowałem do tego zwyczaju powrócić. Nie udało się, nie nadaję się na wegetarianina. :)
    --
    Blog kiltowy strikemastera
    Forum kiltowe strikemastera
    Blog społeczno-polityczny strikemastera
  • kamkow1 01.11.09, 20:20
    Ja sobie robię ekstra parówki. Z serem i z grzankami. Do tego ogórek kiszony i
    pokrojone małe kawałki ostrej papryki.
  • Gość: luka IP: *.cable.smsnet.pl 01.11.09, 20:22
    sprawdz produkty firmy drobimex (to jest ta firma co chyba dostarcza kurczaki do
    kfc w polsce) mają w ofercie i serdelki i parówki i drobinki, każdy z tych
    produktów ma inna zawartosc miesa, osobiscie polecam podwędzane drobinki,
    pycha... :)
  • Gość: fasol IP: *.wroclaw.mm.pl 01.11.09, 21:24
    hm właściwie moje ulubione to firmy Zbyszko spod Łodzi, dostępne w regionie
    (mozna wyguglać), takie smakują trochę jak podwędzane (wiadomo jak podwędzane :P
    ) a na drugim miejscu takie cienkie parówki z biedronki. po tych wspomnianych
    nie zerkam już na inne, na pewno nie pamso

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.