bigos nie musi byc tlusty! Dodaj do ulubionych


bez szkody dla smaku bigosu mozna zrezygnowac z dodawania cebuli PODSMAZANEJ NA
smalcu, w ogole mozna cebuli nie dawac...
ja gotuje bigos tak:
np. 2 kg kapusty kwaszonej (nie daje slodkiej) - ale musi byc nie za kwasna i
nie za slona - jesli kapusta za kwasna - dobrze odcisnac sok lub ew. nieco
przeplukac na sitku
do tego ok. 2 kg roznego rodzaju niesurowego miesa -
OBOWIAZKOWO golonka pieczona (mozna kupic w sklepie, jak sie wie, ze smacznie
przygotowuja)
OBOWIAZKOWO - pieczony karczek (nie za tlusty)
2 male kawalki kielbasy mysliwskiej lub jalowcowej - musi pachniec jalowcem
szynka gotowana/pieczona
ew. troche pieczonej kaczki lub gesi
ew. troche pieczeni wolowej
zasada taka - miesa przygotowywane bez przypraw typu majeranek, posypka itp.
tyle miesa ile kapusty albo wiecej miesa
obowiazkowo pieczona golonka i karczek
wykrawac CALY tluszcz - mieso powinno byc chude (z golonki zostaje np. same
chude miesko)
kielbase gotuje sie i nastepnie te wode dodaje do kapusty
poza tym - grzyby suszone - najlepiej borowiki - tak ze 4 garscie (meskie)
gotowac przez 15-20 minut
bigos gotuje sie min. 3 dni, np. pierwszego dnia ok. 2 godzin
drugiego dnia - ok 1 godziny
3 dnia - jak drugiego
NIE gotuje sie w aluminiowym garnku
najlepszy jest zeliwny - powinien byc ciezki, z grubym dnem
ale stalowy czy emaliowany tez byc moze
jak mowila moja przyjaciolka Zuzia - nic tak nie poprawia koloru bigosu,
jak ... lekkie !!! przypalenie - fakt bigos nabiera wtedy pieknego ciemnego
koloru
warto dodac - ziarna jalowca, np. z 10
ja dodaje BARDZO duzo sliwek - suszonych ok. 1 paczki kalifornijskich bez pestek
do tego - nawet pol sloika powidel sliwkowych
mozna dodac kostke grzybowa Knorra
mieso kroje w kostke lub paski - nie za male - i tak sie rozgotowuje na wlokna
kielbase kroje w kostke - tak np. 6-8 milimetrow
bigos dobrze jest nieco przemrozic - np. zima na balkonie
zasada podstawowa - zaczynasz gotowac bigos w gigantycznym garze - konczysz w
malutkim garnczku (tak sie wygotowuje i - wyjada przez probowanie)
do bigosu najlepszy jest maly kieliszeczek zmrozonej wodeczki i - rapaholin lub
inny lek na watrobe :)

I TERAZ PRZEPIS NA BIGOS (na 2 - 2,5 kg kapusty i tylez miesa)

gotuje kielbase
gotuje grzyby
wode odlewam i wlewam do gara z kapusta
kapuste gotuje na MALYM ogniu
wody nie za duzo
dodaje kostke Knorra, jalowiec, ew. listek (2-3) laurowe
tak po ok. 30 min. dodaje stopniowo pokrojone mieso
mieszam od czasu do czasu
dodaje grzyby (nie kroje ich, ew. troche kroje)
mieszam
dodaje sliwki
gotuje
mieszam
caly czas probuje
bigos powinien byc juz ciemny
probuje
dodaje ew. powidla sliwkowe (z wegierek)
gotuje
mieszam
dodaje troche keczapu (lub sosu polskiego - pomidorowy ze sliwkami)
mieszam probuje
wylaczam
przemrazam
nastepnego dnia gotuje mieszajac - ok. 1 godziny
uwaga - lubi sie przypalac, wiec maly ogien
nastepnego dnia gotuje mieszajac- ok. 1 godziny
uwaga - lubi sie przypalac, wiec maly ogien
nastepnego dnia podgrzewam mieszajac
uwaga - lubi sie przypalac, wiec maly ogien

Taki bigos nie jest tlusty - bo niby z czego?
ma gleboki - pikantno-slodk0-kwasny smak
ma piekny ciemny kolor
ladnie sie komponuje z kapeluszami grzybow
jest pyszny!
ma jedna wade - b. szybko sie zjada

nie dodaje do bigosu wina czerwonego (bo nie daje slodkiej kapusty) ani
kwasnych jablek
czesto w ogole nie sole - bo kapusta wystarczajaco slona (i kostka Knorra tez)
SMACZNEGO
I napisz, jak udal sie Twoj bigos!



Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.