Dodaj do ulubionych

Ilości jedzenia dla 20 osób

11.11.09, 09:33
Udało mi się zaplanować przyjęcie urodzinowe dla narzeczonego :) Będzie 18-20
osób (czekam na potwierdzenie od 2 osób)

Co do menu:

Główne danie - pieczone udka kurczaka w przyprawach z sałatką (jeszcze nie
wiem jaką, ale myślę o sałacie, pomidorach, coś pod grecką) i ew. bagietką z
masłem czosnkowym na ciepło

II danie ciepłe - bigos

przekąski - sałatka z makaronem i sałatka z tuńczykiem, koreczki
ciepła przekąska - kiełbaski zapiekane w cieście francuskim z serem

dodatki - chipsy, paluszki (niezbyt dużo)

deser - tort czekoladowy

Towarzystwo mocno męskie, potrawy nieskomplikowane i szybkie do przygotowania.

I teraz moje pytanie: jakie ilości jedzenia przygotować?
Co do udek i bigosu to ok, wiem, koreczki też zrobię mniej więcej po 3 na
osobę, nie wszyscy pewnie będą jeść, w razie czego będę mieć coś w domu i
zrobię kolejne, to akurat szybka robota. Kiełbaski to samo, tyle na ile
wystarczy ciasta :D W razie czego będziemy mieć przekąskę na następny dzień :D

Pytanie raczej o sałatki: ile trzeba takich zrobić, żeby te 20 osób choćby
spróbowało? Po 100 g na osobę czyli 2 kg?

Myślicie że dam radę zmieścić się w 200 zł? (alkohol załatwia ktoś inny, ale
ja napoje). Ile napojów kupić?

Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Ilości jedzenia dla 20 osób 11.11.09, 11:36
      nocarko, towarzystwo męskie, więc raczej na konkret się rzucą. Ja podałabym więc
      po średniej misce każdej z sałatek, tylko z małą korektą: makaronowa ok,
      pomidorowa? pomidory już marne, bez smaku, nie mam przekonania. Tuńczykowa mi
      nie pasuje do pozostałych dań, szczególnie do bigosu: bardziej komponowałoby mi
      się tu coś tradycyjnego, może jakaś ziemniaczana, np z kiszonym ogórkiem??
      Brakuje mi też czegoś kwaśnego, marynaty bym dorzuciła: jako dodatek do jedzenia
      i zakąskę pod alkohol; grzybki, papryka itp.
    • mhr-cs polecam jednogarnkowe 11.11.09, 14:36

      nocarka napisała:

      > Udało mi się zaplanować przyjęcie urodzinowe dla narzeczonego :)
      Będzie 18-20

      roznego rodzaju,mielone w malej formie(),
      salatka,bagietki albo inny chleb,
      i jakies drobnostki,

    • Gość: km Re: Ilości jedzenia dla 20 osób IP: *.net-serwis.pl 11.11.09, 15:04
      > Pytanie raczej o sałatki: ile trzeba takich zrobić

      Moim zdaniem należy liczyć po 1 kg jedzenia łącznie na osobę. Czyli
      ok. 20 kg na 20 osób. W tej ilości jest oczywiście pieczywo, dania
      ciepłe i zimne, przekąski - słowem wszystko.

      > Ile napojów kupić?

      Moim zdanie trzena liczyć od 1 do 1,5 litra napojów bezalkoholowych
      na osobę (soki, woda, napoje kolorowe). Jeżeli są przewidywane
      ciepłe napoje (kawa, herbata), albo dużo piwa to 1 litr napojów
      wystarczy. Jeżeli w mieszkaniu jest ciepło, przewidywane są tańce i
      spotkanie jest wielogodzinne to 1,5 - 2 litry napojów.
      Pozdrawiam
      km
      • bene_gesserit Re: Ilości jedzenia dla 20 osób 11.11.09, 15:27
        Czyli łacznie 2,5 kg tresci na jedna osobe na jeden wieczor? Nie
        znam towarzystwa, ktore by bylo w stanie tyle pochlonac. Zoladek
        przecietnego nieobzerajacego sie czlowieka ma wielkosc jego pięści.
        Oczywiscie - sa zapewne ludzie, ktorych zoladki sa o wiele wieksze,
        ale to raczej patologia, niz norma. Gora pol kilo zarcia plus picie
        (tez pol litra) i i tak jeszcze zostanie.


        --
        dont hejt de pleja, hejt de gejm
        • Gość: agniesia Re: Ilości jedzenia dla 20 osób IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.09, 19:47
          zalezy jaki dlugi bedzie ten wieczor i co alkoholowego bedzie do picia.
          ze studenckich czasow wiem ze zoladek (nie moj) jest w stanie wiele pomiescic,
          tym bardziej ze plyny dlugo w nim nie przebywaja. no i nawet przy mocniejszych
          alkoholach tego bezprocentowego picia troche schodzi.
          ale jesli do picia bedzie piwo to ok. 0,5l bezalkoholowego napoju bedzie ok
          • bene_gesserit Re: Ilości jedzenia dla 20 osób 11.11.09, 19:51
            Oczywiscie, ze mozna sie napchac. Ale teraz malo sie robi spotkan,
            na ktorych sie glownie je. Z dwoma kilogramami jedzenia i picia w
            brzuchu (nawet nie pochlonietego na raz, ale w ciagu paru godzin)
            nie sposob sie bawic, ba - nawet rozmawiac. Raczej zalec na kanapie
            i marzyc, zeby ktos do domu podwiozl :)


            --
            dont hejt de pleja, hejt de gejm
              • nocarka Re: Ilości jedzenia dla 20 osób 12.11.09, 07:23
                Impreza zacznie się około 18, ma trwać całą noc (na pewno do około 2-3 w nocy)
                więc nie chcę, żeby ktoś był glodny. Co do napojów, na pewno kupię więcej, bo
                kilka osób, w tym my z narzeczonym nie pijemy czystej wódki, tylko ja z sokiem,
                on z colą. A lepiej, żeby zostało (ni zmarnuje się, to się przecież w ciągu 2
                dni nie zepsuje) niż żeby ktoś szukała stacji benzynowej w okolicy ;)
                • bene_gesserit Re: Ilości jedzenia dla 20 osób 12.11.09, 11:27
                  Wiele zalezy od tego, co podasz.
                  Jesli przewidujesz obecnosc np chleba (makaronu, ryzu), to glod
                  nikomu nie grozi. Chleb zapycha. I niekoniecznie chodzi mi o jak
                  najtansze wyjscie - mozesz przygotowac pare rodzajow pieczywa
                  (drogiego, z dobrej piekarni) i pare masel (prawdziwych) w roznych
                  smakach.

                  Jakis czas temu urzadzalam z przyjaciolka zabawe na kilkadziesiat
                  osob - caly czas wydawalo mi sie, ze nie przygotowalysmy duzo
                  jedzenia, a potem ona biedna musiala to jeszcze potem dojadac przez
                  tydzien i mrozic na zaś, mimo ze ciasta wyniosla do pracy. Pewnie
                  lepiej miec cos w zanadrzu, ale imho czasy, w ktorych ludzie
                  spotykali sie i jedli, minely (i dobrze). Twoje przyjecie trwa
                  dlugo, ale o dwunastej w nocy ludzie nie rzucaja sie z wielka
                  ochota na jedzenie. Owszem - jak podasz cos pysznego, to zjedza,
                  ale raczej nie z głodu.

                  --
                  a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
                  bo odrodzisz sie czlowiekiem'
        • Gość: km Re: Ilości jedzenia dla 20 osób IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 09:20
          > Gora pol kilo zarcia

          Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym poglądem.
          Pisząc o 1 kg jedzenia na osobę miałem na myśli osoby dorosłe i
          wielogodzinne przyjęcie wieczorne.
          Przecież typowa porcja flaków, bigosu czy czegokolwiek innego na
          ciepło to już 300 g.
          Typowy polski obiad z trzech dań: zupa (250g), kotlet (100g)
          ziemniaki (200g), jarzyna (200g), deser, np. budyń (250g) to już w
          sumie kilogram, do tego coś do picia. I to wszystko na jeden raz.
          Planując jadłospis na imprezę wieczorną należy moim zdanie
          przewidzieć, że goście w sumie zjedzą tyle co na obiad.
          Oczywiście trochę jedzenia po imprezie powinno zostać - lepsze to
          niż jeżeli goście zjedzą wszystko do końca, bo to pozostawia
          wrażenie, że jedzenia było za mało.
          Pozdrawiam
          km
          • bene_gesserit Re: Ilości jedzenia dla 20 osób 12.11.09, 11:29
            Typowy polski obiad je sie najpozniej o piatej. Po osiemnastej
            ludzie moga (raczej z łakomstwa) pozwolic sobie na wiekszy posilek,
            ale (pomijajac klinicznych nocnych obzartuchow) nie beda pochlaniac
            pieciodaniowego posilku o 21-szej (zwlaszcza, skoro przyszli sie
            bawic, a nie obzerac)
            --
            feminists aren’t humorless just because your jokes suck
    • Gość: Nobullshit Re: Ilości jedzenia dla 20 osób IP: 77.222.250.* 12.11.09, 12:37
      Co do ilości picia, z ciekawości i dla nauki podsumowałam wczorajszą imprezę.
      Gości było chyba 12 sztuk. Poszło:
      - jedna 2 litrowa cola (niecała)
      - ok. 1,5 litra wody mineralnej (gazowana i niegazowana, mniej więcej równe
      proporcje)
      - 4 butelki wina (mniej niż przewiduje ustawa, ale byli wśród nas kierowcy)
      - ze cztery osoby wypiły po herbacie

      Fakt, nie lato. I nie było tańców, żeby się spocić. I była zupa (ale gęsta).
      Niemniej - patrząc na posty wyżej - na wodowstręt cierpimy czy co?
        • nocarka Re: Ilości jedzenia dla 20 osób 12.11.09, 22:12
          Dziś gadałam z jednym z gości - stwierdził, żebym ugotowała ryż, zrobiła prostą
          surówkę na zasadzie: kapusta pekińska, pomidor, ogórek, oliwa z ziołami i jakąś
          pieczeń w worku, albo coś takiego bo robi się szybko, w miarę tanio i prawie samo :)
          Rozważam zatem taką opcję.

          Co do jedzenia w nocy, to właśnie koło północy pijącym nie wino zaczyna burczeć
          w brzuchu, więc chcę podać jeszcze coś. Zastanawiam się tylko, czy bigos nie
          jest za ciężki i czy nie zamienić tego na barszczyk i paszteciki. Barszczyk sam
          się ugotuje pół na pół z torebki, pół na pół z buraczków (wiem, to zbrodnia, ale
          w dwie godziny nie zrobię wszystkiego na raz zgodnie z ustawą). Do tego dwie
          sałatki, jakieś octowe rzeczy, ew. koreczki i kiełbaski z ciastem francuskim.

          Fajny pomysł z chlebem, ale dla innego towarzystwa. Do win i innych tak, ale
          nie do imprezy popijawy jak za studenckich czasów.

          Do tego oczywiście
          • Gość: aqua48 Mam trochę doświadczenia w przyjęciach IP: 77.236.0.* 15.11.09, 15:06
            Droga Nocarko, ja na 12-15 osobowe przyjęcie popołudniowe (cztery - pięć godzin) robię trzy średnie miski sałatek - sycących - czyli ziemniaczana tradycyjna, albo makaronowa. W każdym razie z majonezem. Na 20 osób proponuję cztery takie miski (dwa rodzaje sałatek) i ew. dobrą wędlinę, ale musisz przewidzieć co najmniej 1,5 kg w plasterkach - dokładasz w miarę ubywania z chlebem, masełkiem i marynatami w sam raz. Pieczeń może się skurczyć, wyschnąć itp. Barszcz zrób wcześniej, odgrzanie doda mu smaku i kup dobre krokiety, albo paszteciki, które wrzucisz do piekarnika, jak włączysz barszcz. Tym sposobem tylko sałatki będą pracochłonne, jeśli nie masz malaksera. Ale ponieważ muszą się przegryźć zrobisz je wcześniej i będziesz miała czas na makijaż i zrobienie się na bóstwo. Nie baw się koreczkami, czy innym drobiazgiem, na tyle osób szkoda czasu i nikt ich nie zauważy. Ugotuj lepiej 10 jajek na twardo, przetnij na pół i zalej sosem koperkowym. Podaj połowę na stół, bo jak nie zejdą, to podasz potem do barszczu jako alternatywę krokietów. Picie raz schodzi, innym razem nie, Kupcie zgrzewkę wody mineralnej na wszelki wypadek, jak zostanie to wypijecie. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka