• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

mieso z homara - co zrobic z niego? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.09, 14:07
    prosze doradzcie bo nigdy nie robilam, ani tez nie jadlam wiec nie
    mam pomysłu ani nie wiem jak nalezy przyrzadzic homara a dokladnie
    mieso z niego juz gotowane ale zamrozone. kupiłam paczke z takim
    homarem zeby sprobowac no i zagwozka bo co z nim dalej?:(
    Edytor zaawansowany
    • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 15.12.09, 14:14
      • 15.12.09, 14:18
        ale samemu bo dzielic sie nieda
    • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 15.12.09, 15:20

      Homara razem z woreczkiem i woda, w ktorej jest zamrozony wrzuc do
      wody, doprowac do wrzenia. Jelsi na opakowaniu pisze zeby wyjac -
      wyjmujemy z woreczka (nie wszystkie sa przystosowane do gotowania).
      Od zagotowania wody trzymamy jeszcze jakies cztery minuty we
      wrzatku.
      Wylej wode, homara poloz na desce, ponacinaj szczypce (robi sie to
      jednym uderzeniem wielkiego noza), tak zeby dalo sie je przelamac
      przy stole, przetni odwlok od spodu wzdluz, zeby sie dobrac do
      wnetrza - tam jest najwiecej miesa. Do wyjecia miesa z nog i wasow
      bedziesz potrzebowala specjalnych dlugich, cieniutkich widelczykow.
      Jesli nie masz, wez... szydelko ;)

      W tym samym czasie przygotuj miseczke roztopionego slonego masla
      dobrej jakosc. Jemy maczajac kawalki homara w goracym masle i
      popijamy bialym wytrawnym winem.

      Poniewaz zapewne masz mikro-homarka powinien byc jeden na jednego
      biesniadnika. Duze homary kroi sie wzdluz sie na pol - polowka na
      glowe.

      To bedzie troche namiastka homara, wiec jedzac raczej mysl o nim
      jako o wyrobie homaropodobnym. Lepsze jednak to niz nic :)
    • 15.12.09, 15:39
      podaje sie takowego upieczonego bidaka z ostrym sosem pomidorowym...
      • 15.12.09, 15:45
        Ostrym? To zabija smak...
        • 15.12.09, 16:15
          no podaja z ostrym w hotelach... Ale ja nie specjalista od homarow wiec moze to nie byl najidealniejszy wybor.Mowie to na podstawie pewnej przygody z homarem gdy kilka lat temu pewna moja obrzydliwie zamozna znajoma zaprowadzila mnie kiedys do restauracji w Hiltonie na Florydzie, gdzie zamowila sobie wlasnie takiego zwierzaka, lamala mu lapki pryskajac wokol ( na moja zupe tez) i maczala w ostrym sosie pomidorowym podanym w kieliszku na dlugiej nozce ...pomagajac sobie drutami. Pamietam tego monstrualnego kraba bo zajmowal spora czesc stolika...
          a ja wiesz... wegetarianka ha ha...

          tez nie lubie jak ludzie najpierw dopieszczaja danie a potem zabijaja to ostra odmiana ketchupu. Troche bezsens. No ale sa tez amatorzy bardzo ostrych potraw i to kwestia gustu

          • Gość: adacho IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.09, 17:48
            Raz zdarzyło mi się jeść świeżo wyłowionego z akwarium homara w knajpie, i właśnie był podany bez żadnych sosów itp, tylko masło+pieczywo+wino i IMHO to świetna kompozycja, bo żadne niepotrzebne smaki się nam nie wtrącają do smaku homara, który jest chyba najsmaczniejszym morskim robalem ;)
            • Gość: kwaśna śmietana IP: *.chello.pl 15.12.09, 20:57
              Swego czasu jadłam homara w USA, w stanie Main, czyli stanie homara :).
              Zwierzaka wrzucało się do wrzątku, ugotowanego wyjmowało ze skorupy, mięso
              serwowano na dużym półmisku, a każdy z gości dostawał małą kokilkę ze stopionym
              masłem. O ile pamiętam, maczało się w nim kawałki homara. Do tego białe
              pieczywo. Pewnie uszłaby też jakaś sałata. I tyle. PYCHA!
          • 17.12.09, 11:06
            Amerykanie mają bardzo swoiste podejście do kuchni, żeby wspomnieć tylko
            surf&turf czy parówkę panierowaną w parmezanie, albo - jak przedmówczyni
            przytoczyła połączenie delikatnego homara z ostrym pomidorowym sosem (który
            przecie można i z chlebem zjeść, homara nie trza) :P

            Jeśli jednak jedzącemu chodzi o smak, a nie o skandal podszywany grubszym
            pieniądzem, to gdy już ma homara, niechaj tak go przygotuje, żeby nie zakłócać
            jego smaku ani konsystencji. Jestem za masłem albo oliwą, lekkim białym winem i
            białym pieczywem.

            Zatem jeśli masz samo homarze gotowane mięso, doprowadź je do stanu gorącego
            (poprzez zanurzenie torebki, w której jest we wrzątku albo mięso krótko uparuj
            po prostu), podaj z rozpuszczonym masłem do maczania albo polewania, do tego
            jakieś mineralne białe wino i bagietkę albo białą bułkę.

            To pyszne będzie :)


            --
            Nowe oblicze Poszukiwaczy Smaku
    • Gość: bernadeta75 IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.09, 18:51
      problem w tym ze ja nie mam homara całego ale zamrozone z niego
      mieso i nie wiem jak je przygotowac, z czym podac wiec rady w stylu
      wsadz homara do wrzatku a potem wydłub mieso nie sa adekwatne do
      sytuacji.
      • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 16.12.09, 18:55
        więc po rozmrożeniu zjadasz przegryzając np. bułką.
        Homary transportuje się albo żywe albo już ugotowane i zamrożone w bloku.
        Ten Twój homar chyba jest w skorupie, więc wydłubywanie mięsa jak najbardziej.
      • 16.12.09, 19:11
        Ja bym chyba jakas salatke z tego homara zrobila, jesli to samo mieso jest:
        tu np z roszponka i grejpfrutem
        adventure.aynaku.net/wp-content/IMG_1089insalata-astice.gif
        tu jakas z cytrusami, mango, zieleninkami i winegretem
        www.viaggiatoregourmet.com/Image/Cristo/insalata.JPG
        tudziez:
        static-p4.fotolia.com/jpg/00/11/59/21/400_F_11592120_JKFS0qA2XgTm75QH2Gedizyp3IDs2fjC.jpg
        Przepisow nie podaja z tymi fotkami, ale mozesz sama cos pokombinowac :)

        --
        italia-od-kuchni.blogspot.com/
      • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 16.12.09, 21:51
        Pomin wyjmowanie ze skorupki, przejdz do ogrzewania, tym razem
        raczej lepszy bedzie piekarnik, ale BARDZO KROTKO, tylko zeby byl
        goracy, nie trzeba go piec. W czasie ogrzewania posyp wiorkami
        masla. Reszta bez zmian. Homary sa takim delikatesem, ze w 99%
        wypadkow nie przerabia sie ich na nic, bo SZKODA.

        Jestes pewna ze to homar???? Skad wytrzasnelas taka postac homara?
        • Gość: bernadeta75 IP: 81.219.92.* 17.12.09, 21:55
          kupilam w sklepie. napisane jest ze to mieso homara gotowane,
          produkt głeboko zamrozony w słonej wodzie. produkt z canady.
          wlasnie go wyjełam i rozmrazam, zobaczymy jutro co jest w srodku.
          • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 18.12.09, 00:24
            Sklep w Polsce? Dorzuc jeszce kilka szczegolow, bo sprawa ciekawa :)
          • 18.12.09, 00:42
            Dobrze Ci kumy radzą: homara w masełku, dwa ząbki czosnku, nać pietruszki i to
            jest klasyka. Do tego szardonej i rządzisz, kituniu.
    • Gość: bernadeta75 IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.09, 23:53
      dziekuje za pomoc, po rozmrozeniu okazało sie ze w woreczku jest
      faktycznie homar taki nie za duzy mimo ze napis na opakowniu był ze
      to tylko mięso;) był juz ugotowany i wystarczyło go dac na 5 minut
      do gotujacej sie wody by był ok. tak wiec pierwsze koty za płoty,
      nam z corka smakował z roztopionym masłem plus dla mnie winko, mąż
      niestety jako przeciwnik wszelkich owoców morza raczył rzucic tylko
      okiem. trche go było mało ale jak na pierwszy raz przynajmniej wiemy
      jak to smakuje i mamy nadzieje ze zjemy go jeszcze keidys ale juz w
      dobrej knajpce.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.