Dodaj do ulubionych

jak ściągacie liście z kapusty?

IP: *.master.pl 17.12.09, 20:05
rozwalają mi się zawsze...brrrrrrrrrr.....wkładam kapuchę do duzego
gara, nawet trochę oleju wlewam, że niby mają te liscie lepiej
schodzić i....i tak się rozrywają...ile mam gotowac taką kapustę? na
gołąbki, które zamrożę?
Edytor zaawansowany
  • 17.12.09, 20:29
    kiedys na tym forum, ktos polecil wkladanie kapusty do mikrofali. ja
    daje na 10 minut (wczesniej wycinam glab), po 10 minutach sciagam
    liscie, ktore latwo schodza, potem znowu do mikrofali itd. znacznie
    szybciej niz gotowanie i nie ma problemu z rozwalajacymi sie lisciami
  • 17.12.09, 20:42
    Przede wszystkim kapusta nie powinna być zbyt zwarta,im luźniejsza główka,tym
    lepiej.Musisz dokładnie wyciąć głąb i kapustę wrzucić do osolonego wrzątku.Ja
    liście ściągam łyżką i widelcem w trakcie gotowania.Kiedyś ktoś polecał mrożenie
    kapusty i po przemrożeniu ściąganie liści,podobno super sprawa.Nie robiłam,bo
    mam za mała zamrażarkę,ale teraz przy tych mrozach na pewno spróbuję :).
  • Gość: Inka IP: *.icpnet.pl 17.12.09, 20:47
    Z mikrofalą mi nie wychodzi.
    Wbijam korkociąg w głąb, wkładam do wielkiego gara, tak by była zanurzona,
    trochę gotuję.
    Korkociąg pomaga w wyciągnięciu jej z gara, nie uszkadzając liści.
    Studzę chwilę, ściągam delikatnie tyle liści ile się da i znów do gara.
    Pracochłonne ale jak się ma czas i robi na spokojnie to idzie gładko. Kwestia
    wprawy i spokoju. ;)
  • Gość: iga IP: *.master.pl 17.12.09, 20:56

    nie wyszło z mikrofalą :( nic a nic
    próbuję do gara i pewnie porazkę zaliczę
  • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 20:58
    Kiedys parzyłem(nie gotowałem) w garze jak Ty,ale zawsze
    miałem wydłubany głąb. W dziurę po głąbie wbijałem dwa duże
    widelce(takie kucharskie) Potem podnosiłem główke na widelcach
    i delikatnie obracałem nią ..Liscie odpadały same ,potem je
    wydłubywałem z tej gorącej wody,co tez nie było proste. Łapałem je
    szczypcami u samej nasady liścia.I zaraz do zimnej wody.
    Teraz robię to w mikrofalówce,ale też najpierw wydłubuję jak
    najgłębiej głąb.Też uzywam szczypiec i też liście wrzucam do
    zimnej wody. Kapusta kupowana w zimie prawie zawsze jest
    zbita.Tylko na początku lata mozna kupić główki luźne.
    Od kilku lat gołąbki robię z kapusty włoskiej. Łatwiej je
    odzierać z liści i gołąbki są delikatniejsze.
  • 17.12.09, 21:10
    A ja się jakoś nie mogę przekonać do gołąbków z włoskiej,z białej smakują
    całkiem inaczej...Roboty przy tym co niemiara,ale mniammm :).
  • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 21:18
    masz rację,one są troszkę gorzkawe,ale ja robię esencjonalne
    farsze i smak kapusty trochę sie gubi. Poza tym ja bardzo
    długo piekę gołąbki i to chyba też maskuje tą gorzkawość
  • Gość: iga IP: *.master.pl 17.12.09, 21:24
    wiecie co?? wyszło:) perfekcyjnie. gar, wrzątek, cały czas mały
    ogień, osolona woda, olej- sporo sie wlało...., wycięty głąb
    kapuccha we wodzie głąbem do góry i sciągam 2 widelcami liscie-
    najpierw podważam u góry, odchylam lekko i obracam kapucha tak, by
    do srodka liścia nalała się ta woda z olejem. pięknie się zsuwa :)
    ja już wiem, ale może komuś się przyda :)
  • 17.12.09, 21:29
    Właśnie tak robię,tylko łyżką i widelcem :)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.