Dodaj do ulubionych

Chrust, czyli faworki

IP: 195.245.217.* 31.01.04, 04:43
Smażyłam dziś chrust /niestety, znika błyskawicznie, ale warto/ i
zastanawiałam sie, czy to typowo polskie ciasto? Zagraniczni nasi
forumowicze, dajcie znac, czy robicie, czy inni znają?A jesli tak, to czy jak
w Polsce kojarzone jest z karnawałem?
Edytor zaawansowany
  • kwieta4 31.01.04, 07:32
    moja kolezanka z pracy - wloszka - zawsze smazy je na przyjecie jakie sobie
    robimy przed swietami. wychodzi na to, ze zna te potrawe z domu, bo sama nawet
    mowi, ze to tradycja wloska???? nie dyskutuje. moje faworki sa cieniutkie jak
    papier i dlugie, jej male, grubasne, nasaczone olejem, ze az puder sie
    zamienia w 'lukier na oleju'. ale musi to byc ten sam pomysl, bo wycinane
    radelkiem i taki sam ksztalt. pozdrawiam karnawalowo zza oceanu. i zawsze
    pamietajcie dodac do ciasta jesli nie spirytusu, to chocby octu, zeby sie
    chrusciki nie palily...i musza byc cienkie!!!
  • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 31.01.04, 10:53
    Oczywiscie. Maja tez rozne nazwy: chiacchiere, frappe, bugie, cenci i na pewno
    wiele wiele innych. Zalezy od regionu, a czasem nawet od miejscowosci. Ja
    oczywiscie uwazam, ze faworki sa lepsze. Jakzeby inaczej...
  • Gość: P. IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 16:53
    Żeby się coś nie paliło warto posłuzyć się ghee.
  • Gość: Asia IP: *.upc-g.chello.nl 31.01.04, 17:07
    A moge prosic o sprawdzony przepis na takie fajne i chrupiace faworki?? Mam
    ochote zrobic wkrotce, to wtedy Wam powiem, czy w Holandii tez sa znane :)
    Chociaz jeszcze sie z tym nie spotkalam.
  • Gość: tamatka IP: *.proxy.aol.com 01.02.04, 14:03
    Oczywiscie,ze robimy chrust.W Niemczech jest sprzedawany wlasnie w
    karnawale.Moze ciasto nie jest takie cienkie jak moje ale wyglada tak samo
    tylko jest duzo drozsze.Z tego ciasta robilam nawet roze karnawalowe.Pieknie
    wygladaja i smakuja pysznie,tylko sa pracochlonne.Tutaj w karnawale pieczone sa
    krapfen to taki rodzaj paczkow bez dzemu.No i ciasto tez smakuje inaczej jak
    paczki.
  • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 01.02.04, 16:00
    Krapfen sa tez we Wloszech / pod ta sama nazwa /. Oczywiscie sa fatalne, a do
    naszych paczkow niepodobne nawet z wygladu. W srodku najczesciej maja krem.
  • Gość: kuchta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 20:26
    Dzieki za odzew, jestescie jak zwykle, niezawodni.
    przepis /oczywiscie, są bardzo różne/
    1 i 1/4 szkl.mąki/ lepiej najpierw dać tylko szklankę, jak będzie za rzadkie,
    to dosypać/
    5 żółtek
    2 łyżki śmietany gęstej
    łyzka spirytusu lub wódki, lub ostatecznie octu
    ok.1,5 kostki smalcu fdo smażenia
    Zagnieść ciasto,tłuc dość długo wałkiem, albo taką gałką do wyrabiania ciasta,
    przykryć miseczką, poczekac ok. 1 godz. Wałkować jak najcieniej się da,
    najlepiej po malutkim kawałku. Kroić paski. na środku dziurka, przekrecić.
    U mnie w domu smażyło się chrust w dużym garnku, cały czas nerwy, ą to, że za
    zimny, a to, że za gorący. Moja sasiadka nauczyła mnie smażenia na patelni,
    najlepiej teflonowej. Smaże jedna - dwie porcje i tłuszcz /przypalony/ wylewam.
    Itd.Wyjmuję na ręcznik papierowy, żeby osączyć z tłuszczu, już chłodneposyoapać
    cukrem pudrem. W czasie smażenia wyrzucić rodzinę z kuchni, bo zeżrą wsystko,
    chociaż najlepiej robi się to przy pomocy drugiej osoby, żeby faworki nie
    obsychały, bo wtedy chłoną tłuszcz jak gąbka.
  • Gość: sto kobiet IP: 67.71.184.* 02.02.04, 00:48
    W kuchni hinduskiej jest takie "cos" - nie pamietam nazwy, co jako zywo
    przypomina faworki. Roznica jest taka, ze te hinduskie sa troszke twardsze i na
    slono, tzn nie pocukrzone i z kminkiem w srodku. Aha, i sa troszke mniejsze...
  • Gość: P. IP: *.proxy.aol.com 02.02.04, 01:30
    Dzięki za dokładne informacje.
  • Gość: Ania IP: 208.14.142.* 02.02.04, 01:00
    Niestety to nie jest nasze typowe polskie ciasto...
    Znane jest ono w Ameryce i nie kojarzy sie z zadnym swietem ani specjalnymi
    okazjami...
  • Gość: krystyna_jl IP: *.76.203.213.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 02.02.04, 01:12
    We Francji tez jest w tym okresie cos takiego chrustowo-podobne, nazywa sie
    bugne, ale zalezy od region: albo maja konsystencje ciasta drozdzowego, albo
    jak nasze, tylko mniej "chrusciane". Albo takie receptury, a moze nieuzywanie
    w kuchni spirytusu, czy bialego octu? Nie wiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka