Dodaj do ulubionych

Papryczki jalapeno - aua au au!!...

  • Gość: ? IP: *.aster.pl 24.01.10, 07:41
    jak mozna w takim przypadku ratowac sie spirytusem, ktory dodatkowo podraznia
    skore?!
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 24.01.10, 09:31
  • 24.01.10, 14:46

    > jak mozna w takim przypadku ratowac sie spirytusem, ktory dodatkowo podraznia
    > skore?!

    Alkohol jest w przpadku poparzenia kapsaicyną bardzo dobrym rozwiązaniem, bo ją
    rozpuszcza i usuwa z naskórka - nic innego tak dobrze nie zadziała, a woda tylko
    może pogorszyć sprawę, bo zamiast usuwać, rozprowadza kapsaicynę po większej
    powierzchni.


    --
    It is our choices that show what we truly are, far more than our abilities.
  • Gość: Kaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.17, 08:35
    Spirytus rozpuszcza ten piekący składnik z papryczki, więc można i nawet pomaga, polecam również kurze białko (serio), zakończyć można roztworem z wapna (tego lekarskiego oczywiście). Zmyć spirytusem pewnie najlepiej zaraz po zakończeniu krojenia, zanim olejki eteryczne wetrą się w skórę (ja niestety taka mądra nie byłam). Początkowo można mieć wrażenie, że nigdy to pieczenie się nie skończy, na szczęście jest inaczej (u mnie trwało dobre 4h, ale też nie od razu wpadłam na najlepsze rozwiązania).
  • 24.01.10, 12:54
    Ja ma chypa pancerne łapska, bo nie zdarzyło mi sie ich poparzyć, natomiast
    zatarłam sobie kiedyś oko i to był hardkor. Na przyszłość mog ę ci poradzić,
    żebyś nabyła większą ilość papryczek i zmieliła je w blenderze i wpakowała do
    słoiczka. Mogą stać miesiacami, bo to sie nie psuje a ty masz spokój z
    opapryczonymi łapami, bo ze słoiczka nabierasz łyżeczką. Żeby nie wyschły
    zalewasz je cieńką warstewka oliwy.
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 24.01.10, 13:24
    Tym o wrażliwszej skórze i zadziorach przy paznokciach zaleca się krojenie w
    kuchennych rękawiczkach gumowych, albo silikonowych.

    Ja tam się zawsze trochę poparzę kapsaicyną, czy to krojąc jalapeno, czy
    habanero. Czasem do oka mi pryśnie i wyglądam jak króliczek albinos przez pół
    dnia. Ale od tego się nie umiera, a skoro i tak potem dobrowolnie będę ładować
    do ust, to... chyba dobrze wiem, na co się decyduję, no nie?

    --
    To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
  • 24.01.10, 15:26
  • 25.01.10, 08:19
    jak mozna w takim przypadku ratowac sie spirytusem, ktory dodatkowo podraznia
    skore?!


    a mozna mozna a nawet trzeba. moze zdziwisz sie, ale nawet zwykle poparzenia zaleca sie przetrzec alkoholem nie maslem czy olejem.

    dzieki za podzielenie sie waszymi doswiadczeniami :)

    ze mna bylo tak - woda ciepla pogarsza sprawe, zimna znosi uczucie 'ognia' natychmiast ale rownie natychmiast przestaje dzialac jak sie reke w niej wyjmie.
    alkohol od razu znosi uczucie pieczenia, tudziez zimne mleko - jak z cieplym nie wiem bo nie mialam nastroju an experymenty a tak to mleko mam w lodowce. olejem nie probowalam.

    na ang jezycznym forum wyczytalam ze niektorzy przecieraja skore tzw "bleach'em" - czyli takim chlorem do wybielania, ale ja sie nie odwazylam.


    podziwiam was co wam ta papryczka niestraszna a kto przezyl ja w oku jest dla mnie kuchennym bohaterem :)

    a propos, oko tez mozna przeplukac mlekiem.

    Zupa w kazdym razie sie udala - byla to taka ala meksykanska jakby warzywna sieczka z mielonym wolowym mieskiem (chudym) zupne
    warzywa, plus papryka czerwona, kukurydza z puszki, czerwona fasola, swiezy koriander (nac) no i ta papryczka do smaku..

    Minnie



    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • 28.01.10, 21:32
    > warzywa, plus papryka czerwona, kukurydza z puszki, czerwona fasola, swiezy kor
    > iander (nac) no i ta papryczka do smaku..

    koriander?
    trzeba bylo napisac tez paprika, corn & bean :P
  • Gość: loop IP: *.uniaccess.unimelb.edu.au 12.09.13, 08:14
    Trzeba to było przyjść koleżance z pomocą i podsunąć prawidłowe tłumaczenie "kolendra".
  • Gość: senin IP: *.QLD.netspace.net.au 25.01.10, 11:10
    dobrym sposobem jest potraktowanie palcow lodem przed dotykaniem
    jakichkolwiek papryczek

    ja zazwyczaj trzymam papryczki zamrozone, wyjmuje z zamrazarki,
    kroje i nic mi sie po dotykaniu ich/krojeniu nie dzieje
  • Gość: dorotkah IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.01.10, 17:51
    Ja wszystko w rekawiczkach a la chirurgiczne robie takze jalapeno
    czy inne diabelskosci mi nie straszne:-)No moze niezupelnie bo dusza
    mnie opary papryczek ostrych jak wiecej kroje.
  • Gość: dorotkah IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.01.10, 18:24
    Mam chyba kosmata wyobraznie Eelu :-)))
  • 28.01.10, 01:18
    wystarczy posmarowac dlonie olejem
    kapsycyna sie w niej rozpusci
    i zaraz mozna umyc rece

    no jak jest ich malo to mozna przytrzymywac widelcem i kroic nozem...

    --
    na dziecinne zachowanie uodporniła mnie praca
  • Gość: Marek IP: *.cust.tele2.de 28.01.10, 12:08
    Zawsze mam w domu najtańszy olej spożywczy specjalnie do tego celu ;)

    Czasem trzeba po umyciu jeszcze raz nasmarować olejem i umyć (zwłaszcza po większej ilości habanero), ale generalnie pomaga.

    Ale jeżeli kogoś parzy skóra już podczas krojenia, to można w rękawiczkach.
  • 28.01.10, 21:23
    A gdzie można kupic te papryczki, np. marynowane? Uwielbiam wszystko, co ostre
    po tajsku.
  • Gość: Inka IP: *.icpnet.pl 28.01.10, 21:42
    miriam08 napisała:

    > A gdzie można kupic te papryczki, np. marynowane? Uwielbiam wszystko, co ostre
    > po tajsku.

    Ostre po tajsku czyli jak?
  • Gość: senin IP: *.QLD.netspace.net.au 28.01.10, 21:54
    Gość portalu: Inka napisał(a):

    > miriam08 napisała:
    >
    > > A gdzie można kupic te papryczki, np. marynowane? Uwielbiam
    wszystko, co
    > ostre
    > > po tajsku.
    >
    > Ostre po tajsku czyli jak

    ja nie mialam problemu ze zrozumieniem, inko

    ostre po tajsku znaczy , tak jak w tajskich potrawach
    wszak wiadomo, ze kuchnia tajska preferuje potrawy bardzo ostre, acz
    smakowo bardzo zlozone

    ostre po meksykansku oznaczaloby dla mnie "ostre z pomidorowo
    kolendrowymi smakami"

    a moze autorka miala na mysli "wszystko, co ostre, po tajsku"
  • Gość: Inka IP: *.icpnet.pl 28.01.10, 22:04
    mnóstwo potraw w kuchniach całego świata jest na ostro
    od autorki chciałam się dowiedzieć co wg niej oznacza po tajsku

    wierz mi, wiele osób nie odróżni kuchni hinduskiej od tajskiej a nawet
    meksykańskiej. dla nich ważne jest, że ostre, pali, piecze. :D
    mimo, że jak napisałaś, to potrawy smakowo złożone

    chciałam tylko dopytać.:)
    ktoś z pewnością zyska na dyskusji co znaczy ostro po tajsku, po malajsku,
    japońsku czy arabsku itp itd...

    a tak przy okazji... piszesz:

    > ja nie mialam problemu ze zrozumieniem, inko

    a za chwilę:


    > a moze autorka miala na mysli "wszystko, co ostre, po tajsku"

    To masz problem czy nie masz? Bo albo wiesz albo "może"... :)

  • Gość: senin IP: *.QLD.netspace.net.au 28.01.10, 22:17
    > To masz problem czy nie masz? Bo albo wiesz albo "może"... :)


    nie, nie mam, bo tak czy owak stwierdzenie jest typu "casual" i w
    obu przypadkach znaczyloby mniej wiecej to samo - zapytanie o
    papryczki konserwowe, o ile dobrze pamietam, ostre, podobnie jak w
    kuchni tajskiej

    przy obu interpretacjach (z przecinkiem, czy bez) roznica w
    znaczeniu minimalna - a pytanie jest wystarczajaco klarowne dla
    kogos, kto chce pomoc

    ja nie moge, bo nie wiem, gdzie w Polsce mozna takie papryczki dostac

    To pisalam ja, senin - wg niektorych'picza zasadnicza' ;PPP
  • Gość: Inka IP: *.icpnet.pl 28.01.10, 22:19
    :)

    > To pisalam ja, senin - wg niektorych'picza zasadnicza' ;PPP

    nic nie wiem, chyba za mało tu bywasz albo chodzi o inne forum :)
  • Gość: senin IP: *.QLD.netspace.net.au 28.01.10, 22:27
    jalapeno to do "po tajsku" troche nie teges :)

    miedzynarodowo mozna dostac papryczki Madame Wong pod nazwa "Pickled
    hot chilli" - produkcja: Tajlandia

  • Gość: edyta11 IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.03.14, 13:13
    Poparzenie chili zdarzyło mi się i porady z forum zawiodły, nie pomogło mleko a tym bardziej nie uwierzę, że pomógł spirytus. Znakomitym neutralizatorem jest białko jajka!!!
  • 02.03.14, 13:46
    a mi sie w glowie nie miesci jak sie mozna poparzyc jalopeno? przeciez jalopeno sa ciut ciut ostrzejsze od normalnej zielonej czy czerwonej papryki. zeby sie tym poparzyc to trzeba miec rece bez skory.
    habanero to bym zrozumial.
  • 03.03.14, 01:22
    A ty kiedys jadles jalApino? Bo mi sie cos wydaje ze nie.
  • 03.03.14, 02:25
    jackk3 napisał:

    > A ty kiedys jadles jalApino? Bo mi sie cos wydaje ze nie.

    Wrażliwość na ostrość to kwestia osobnicza przecież, poza tym można ją oswoić. Jalapeno jest moim zdaniem łagodna, przy habanero osoby mające skłonność do dziubania ;-) sobie w oku (oraz panów planujących skorzystanie z WC) namawiałabym do zabezpieczenia rąk.
    :-)

    --
    Chaotyczna neutralna.
  • 03.03.14, 03:22
    > A ty kiedys jadles jalApino? Bo mi sie cos wydaje ze nie.

    jajecznice sobie z tym robie jak nie mam zielonej papryki. trzeba bylo najpisac halopinio.
    jak sie w polsce zamawia meksykanska pizze to dodaja kukurydze i slodka papryke. to jest definicja ostrosci w waszym kraju.
    jezeli twierdzisz ze jalapino jest ostre to nie powinienes przechodzic z czarnego mielonego pieprzu.
  • 22.07.14, 23:38
    jackk3 napisał:

    > A ty kiedys jadles jalApino? Bo mi sie cos wydaje ze nie.

    Przyganial kociol garnkowi. To po pierwsze. Tez nie znasz pisowni i nie szukaj, jak zwykle, usprawiedliwien dla siebie.
    Pisze sie jalapEno, a wymawia 'halapenjo'.

    Po drugie, jalapeno znajduje sie w dolnych rejonach listy Scoville'a, ktora mierzy ostrosc papryk pod wzgledem ilosci kapsaicyny. Meksykanie daja ja dzieciom.
    www.pepperscale.com/
    www.eatmorechiles.com/Scoville_Heat.html
  • Gość: Luth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.14, 23:02
    Chciałam dziś sobie skroić do słoiczka papryczki i poparzyłam paluchy. Najpierw usiłowałam ugasić ten ból wodą, potem dopiero zrozpaczona rzuciłam się do internetu.
    Powiem Wam tak: próbowałam oleju, spirytusu, białka jajka oraz mleka. NIC nie pomogło. Owszem, może gdyby spróbować zaraz a nie po 3-4 godzinach. Pomógł mi czas, już nie polewałam wodą, tylko czekałam, po jakiejś godzinie ból ustał, a bolało, jakby ktoś przypalał żywym ogniem. Nigdy więcej!
  • Gość: marlena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.14, 20:05
    Witam, kroiłam papryczkę Habanero raptem 7szt. Dopiero następnego dnia jak zaczęła lewa ręka piec, parzyć, nie wiem jak ten ból nazwać, ale bolało bardzo!!!!!!!!!!!rodziłam dwoje dzieci ból porównywalny, woda pomagała na chwilę, spirytus troszkę lepiej się sprawdził chodż piekło bardzo, dopiero po 8 godz zaje....go bólu przeszło, używajcie rękawiczek, Habanero podobno jedna z najostrzejszych papryczek!!!!!!!!
  • 25.10.14, 21:27
    Wspolczuje!
    Habanero to rzeczywiscie ogien;), - jalapeno przy tym to pikus.
    Popatrz na skale:
    www.eatmorechiles.com/Scoville_Heat.html
    Przy okazji zastanawiam sie, jaka potrawa wymagala az 7 tych ognistych papryczek?
    I czy ktos ja zjadl?;)
    Niech Cie pocieszy, ze sa jeszcze gorsze odmiany i sa tacy, co urzadzaja zawody w ich pozeraniu;)
    www.google.com/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&es_th=1&ie=UTF-8#q=hot+pepper+challenge&tbm=vid
    Robi sie slabo od patrzenia!

    Co wiecej - powiadaja, ze jedzenie ognistych papryk boli dwa razy.
    Jak wchodzi. I wychodzi.;)
  • Gość: Wert IP: *.derkom.net.pl 14.09.16, 23:58
    Nie pomaga nic faktycznie poza alkoholem i tłuszczem Żona skroiła bez rękawic 2, 5 kg papryczek z uprawy pasjonata (te z marketu to niesłodka papryczka), obmywała rączki wodą, mlekiem, maślanką, sokiem cytrynowym, olejem rzepakowym i dopiero przemycie rąk spirtem a potem moczenie i przemywanie rączek w spircie rozcieńczonym z wodą (czyli tak, jak mocną gorzałą)pomogło jednej rączce, (w której trzymała nóż) a oparzenie utrzymywało się w rączce trzymającej wcześniej papryczki do czasu, gdy w końcu przemywała rączkę olejkiem lnianym, tj. Linomagiem (kupiliśmy kiedyś dla dziecka i dobrze, że został) teraz już śpi spokojnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.