03.02.10, 03:15
Niedawno troszkę się spierałam z koleżanką, która twierdziła, że
pankejki to naleśniki.Ja używam tej nazwy w stosunku do placków
słodkich, na proszku, smażonych na suchej patelni. Poszukałam w
słownikach i nie mam jasności - jedne podają - naleśnik, inne
placek, blin ... to samo w drugą stronę - na hasło 'naleśnik' albo
jest pancake albo inne cake. Wypowiedzcie się, proszę!
--
normalnie wściec się można
Edytor zaawansowany
  • Gość: dorotkah IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.02.10, 06:20
    Masz racje.Pancakes to jak Twoje placki a nalesniki to crepes.
  • diegosia 03.02.10, 09:04
    I ja sie pod tym podpisze.
    Dla mnie pancake = male grube, nalesnik = duze cienkie. :)
  • evamarija 03.02.10, 10:14
    Mysle ze pankejki to nowe pojecie w Polsce. Ja uzywam, dzieki temu rozrozniam
    pankejki od nalesnikow - tych polskich tradycyjnych.
    Podobnie muffiny - rozrozniam od babeczek jako ze inny rodzaj ciasta.

    A crepes? Nie robilam, ale to tez chyba inna konstrukcja od naszych nalesnikow?
    --
    Pomóż potrąconym zwierzętom
  • 0yotte 03.02.10, 10:51
    ale przeciez funkcjonują w polskiej kuchni takie nazwy jak placki,
    placuszki, racuszki... i im blizej do pankejków, bo nalesniki to
    zupełnie coś innego.

    --
    [img]http://www.husky.fonet.pl/husky_go.gif[/img]
  • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 10:54
    o matko,jeszcze wyjdzie na to,że mówimy prozą....
  • 0yotte 03.02.10, 11:18
    ...prozą życia ;)

  • Gość: sylwia IP: *.ds3.agh.edu.pl 03.02.10, 12:47
    hm,wg moich wiadomości to jest tak :
    w Polsce stosuje się rozróżnienie pancakes a naleśniki.i tak jak mówisz,pancakes
    są nieduże i puchate a naleśniki duże i cienkie.
    imho żadne polskie polskie słowo nie jest odpowiednie na pancakes.bliny i
    racuchy to coś innego,a "placuszki","placki" są chyba zbyt ogólnikowe.
    Amerykanie głównie jedzą pancakes.
  • kocia_noga 03.02.10, 13:33
    ech, ja to wiem, chodzi mi o tłumaczenie angielskiego słowa pancake
    na nasze, czy to jest naleśnik, czy crepe.
    --
    normalnie wściec się można
  • mhr-cs 03.02.10, 13:41

    przynajmniej to slowo
    mowi co to jest
    wiec kazdy zrozumie,
    a znajac kraj z ktorego
    pochodzi przepis wiadomo
    o co chodzi,
    latwo,czy nie?
  • aiczka 03.02.10, 16:40
    > ech, ja to wiem, chodzi mi o tłumaczenie angielskiego słowa pancake
    > na nasze, czy to jest naleśnik, czy crepe.

    Ne, na pewno nie "crepe", bo to ani nie jest tłumaczenie na polski ani nie ma
    nic wspólnego z "pancake" ^_^.

    Myślę, że ciężko to określić. Utarło się, rzeczywiście, tłumaczyć "pancake" na
    "naleśnik". Pewnie stosowano to np. w książkach: kiedyś częściej niż teraz
    zmieniano przy tłumaczeniu takie szczegóły - imiona, potrawy, nazwy geograficzne
    itp., żeby były bardziej swojskie i zrozumiałe dla czytelnika. Trudno zresztą
    zrobić to inaczej i żeby łądnie przy tym brzmiało ("na śniadanie dzieci dostały
    rodzaj smażonych na patelni placków z mąki, jajek i mleka"?, "na śniadanie były
    pancakes"?). Ja bym się pewnie zdecydowała na "placki".

    Moim zdaniem, "pankejki" różnią się od naleśników itp. na tyle, że zasługują na
    odrębną nazwę. "Pankejk" brzmi całkiem nieźle i myślę, że dziś (internet,
    zagraniczne filmy itd.) będzie już bardziej zrozumiały dla "zwykłego człowieka"
    niż np. sto lat temu.

    Rzeczy, które my nazywamy naleśnikami (płaskie, cienkie placki, w które można
    zawinąć jakiś farsz, składające się głównie z jajek, jakiejś mąki, mleka i
    wody), funkcjonują w Stanach pod francuską nazwą "crepes". Nam ona chyba nie
    jest bardzo potrzebna - nawet jeśli chce się podkreślić, że chodzi nam o takie
    wielkie naleśniki i może jeszcze z mąki gryczanej, to możemy powiedzieć
    "naleśniki francuskie" i mniej więcej będzie wiadomo, o co chodzi. Ale spotkałam
    się też z mówieniem "krepy".
  • kocia_noga 03.02.10, 20:52
    dzięki za obszerną odpowiedź, już zrozumiałam, z koleżanką się
    dogadałyśmy, że w Anglii mówi się pancake na wszystko co się robi na
    patelni, a w USA rozrózniają pancake (placki) i crepe(naleśniki).
    Tak to zrozumiałam i tego się będę trzymać.
    --
    normalnie wściec się można
  • glasscraft 03.02.10, 21:05
    Nie do konca tak - w Anglii pancakes sa takie jak nasze nalesniki.
    Szkockie pancakes sa robione z dodatkiem proszku do pieczenia.
  • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 21:23
    a za Bugiem są bliny,u nas i we Francji racuchy,Mama robiła
    placuszki z owocami,albo bez, racuchy ,naleśniki i komu to
    przeszkadzało?
    Jak tu teraz żyć?
  • aiczka 04.02.10, 13:23
    Aaa, to fajnie. Czyli prawdopodobnie jeszcze dawno temu tłumaczący książki mieli
    nawet powody, by zakładać, że w Ameryce "pancakes" są takie same jak w Anglii i
    jak nasze naleśniki (ja się akurat z naleśnikami spotkałam w książkach
    pochodzenia amerykańskiego).
  • ampolion 04.02.10, 03:38
    Nalesniki to crepes, liczba mnoga jak i nalesniki.
    --
    "Ci, którzy wiedzą - nie mówią.
    Ci, ktorzy mówią - nie wiedzą"
  • sabinac-0 03.02.10, 21:39
    Raczej placuszki.
    Nalesniki nazywaja czasem "crepes"
  • sabinac-0 03.02.10, 21:42
    Przypomnialo mi sie. W Ameryce Poludniowej "panqueque" oznacza placki drozdzowe
    smazone na oleju, inne niz nasze racuchy, bo bardziej plaskie, twardsze i chrupiace.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.