Czy macie takie dania, które wam kompletnie do siebie nie pasują?
Chodzi mi o zestawy typ zupa + drugie danie, przystawka + danie
+deser...itp..??
Ja menu układam tak żeby się za często potrawy nie powtarzały oraz w
zależności od pory, okazji,ilości czasu, ale nigdy nie wpadłam na takie
połączenie, które byłoby dla mnie nie do przyjęcia.
No i czy macie może dla odmiany tzw. "żelazne zestawy" ,czyli :
jak pomidorowa to na drugie np. pulpety...?
--
"..Powiedziałem: znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty..."
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.