Zupa grzybowa z ryżem jest nie do przełknięcia, tak samo do pierś kurczaka w
formie kotleta też ryż mi nie pasuje, ale jak ta sama pierś jest w kawałeczkach
z warzywami na patelni to nic bardziej niż ryż nie podchodzi :) Więc to zależy
od formy przygotowania tego samego produktu.
Placki ziemniaczane z cukrem blee choć druga połowa inaczej sobie ich nie
wyobraża, ja jem z solą lub z buraczkami z czosnkiem, śmietana mizeriowa też mi
pasuje.
Owoce do mięsa zależnie od nastroju - jednego dnia kotlet + mus jabłkowy wchodzi
aż miło drugiego jest nie do przyjęcia.
Ryba tylko z frytkami lub ziemniaki w inne postaci - nic innego
Krupnik zagryzany chlebem?? Dla mnie raczej chclebek do ogórkowej ale jak jest
znikoma ilość ziemniaków.
Rosól z makaronem??? nawet sobie nie mogę tego wyobrazić!!
I jak gzik piątkowy to tylko ziemniaki gotowane w mundurkach...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.