"Ale wczoraj w BBCowskim 'Zapraszam do stolu' widzialam taki źle
zlozony obiad: na przystawkę pasztet z brandy i z przepiorkami, na
drugie kaczka w sosie wisniowym z kapusta z korzeniami, ziemniakami
w parmezanie i fasolką a na deser crepes Suzette. Brrr! Wszystkie
dania/dodatki pyszne, pieknie podane ale calosc razem - jak z
koszmarnego snu obzartucha, w dodatku porcje byly gargantuiczne."
Ależ ja muszę być prosta i prymitywna w obyciu. Połowy tej wypowiedzi nie
rozumiem, z czego połowy nawet nie wiem jak sobie wyobrazić.
Sądziłam, że w pytaniu autorki chodziło o to by nie robić na obiad zupy
pomidorowej, a na drugie danie spagetti. Albo, że idealnie zestawy, z idealnym
kęsem to mielony, ziemniaki, buraki lub schabowy, kapusta zasmażana, ziemniaki.
A tu chodzi o te no.. przystawki, co by nie za ciężkie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.