Albo zupy na slodko i drugiego na slodko. Albo na kwasno. Ja nie mam tego
problemu bo nie robie dwudaniowych obiadow.
Na ostre rzeczy lepszy jest jogurt naturalny.
Co do programow, ostatnio Ramsay bardzo sie krzywil na dodawanie granatow do
risotta. Szczerze mowiac nie wiem dlaczego-kwasnawy smak pasuje mi do
wszystkiego. No i ludzie to risotto zamawiali...
--
Nie sztuka grać na nastrojonych skrzypcach, sztuka grać na rozstrojonych.
Paganini (zdaje się)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.