Ja Nigelle widzialam z 1 raz, tym bardziej nie gotowalam wg jej przepisow.
Mandarynek nie kupuje w ogole: maja pestki, sa czesto kwasne i zle sie obieraja.
Wszystkie wady, ktorych nie maja klementynki. U mnie zreszta to mandarynek
trzeba byloby szukac: widzialam ze 2 razy w tym sezonie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.