Połączenie kretyńskie - świeży chleb + masło + pokrojony ziemniak + sól.
Klasyczne - pieczony dorsz i surówka z kiszonej kapusty.
Śniadaniowe - ciabatta, twarożek, dżem + musli (do posypania, obowiązkowo, bez
płatków się nie liczy ;-)).
Letnie - sałata + truskawki + ogórek (i kefir do polania). Albo ogórek i
truskawki. Albo sałata i maliny. Szpinak i maliny.
Imprezowe - surowy kalafior + sos czosnkowy (ale obiadowo kalafior z koperkiem
też jest boski).
Polskie - placki ziemniaczane + sól (dużo soli, jeszcze więcej soli).
Surówkowo - surowa marchew + pomarańcze + zrumienione płatki migdałowe.
Z dziecięctwa (obecnie niejadalne)- parówka + sok pomidorowy.
Czekoladę i wiśnie rozumiem, prywatnie doliczę jeszcze czekoladę i skórkę
pomarańczy :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.