Dodaj do ulubionych

co gotujecie na obiad Wielkanocny?

27.03.10, 23:43
zostal tydzien, a ja nie ma pomyslu :/
Edytor zaawansowany
  • 27.03.10, 23:50
    ja gotuje to, co moja rodzina lubi. nie wiem jeszcze co dokladnie. na
    dniach wyraza zyczenie i sie do niego dostosuje.
    nie wiesz co twoi chca zjesc? moze zapytaj sie po prostu na co maja ochote? na
    indyka, wolowine, jagniecine, lososia? nie wiem co lubicie.
    wtedy bedzie latwiej znalesc sobie jakis konkretny przepis, albo foru doradzic.
    --
    Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
    find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
    It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
    it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
    them what you got.
  • Gość: dorotkah IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.03.10, 23:58
    Ja ide w tym roku do cioci, ale gdybym nie szla to by bylo
    tak:szynka wedzona,pieczona,do tego szparagi,ziemniaki puree,slodkie
    ziemniaki,salatka Waldorf albo porowo jablkowa,jablka duszone z
    cukrem i cynamonem,salatka jarzynowa(klasyczna)i jakas zapiekanka z
    brokulow.
  • 28.03.10, 11:24
    Barszcz bialy z pieczona biala kielbasa to u nas rczej na lunch :)
    Obiad jemy pozniej po spacerze :)
  • Gość: ila IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.10, 00:33
    1.carpaccio z lososia w sosie cytrynowym
    - ryba po grecku
    - zupa pomidorowa na ostro
    2.kaczka na jabkach
    -zapieczone kartofle ;)
    -ryz z warzywami oliwa i czosnkiem
    3.sorbet cytrynowy
    -puszysty tort czekoladowy
    4. kawa, abo espresso
    Ufff :D jezeli uda mi sie wykonac 50% zaplanowanych dan, to bede szczesliwa :D

    "nie wazne jest to "co jesz", najwazniejsze "z kim jesz" ;)
  • Gość: uu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 10:02
    Jak ktoś ma chęć, to je albo raczej przekąsza coś, co zostało z obfitego
    śniadania wielkanocnego. Jednak zwykle w okolicach obiadu jesteśmy na spacerze -
    taka tradycja :))
  • 28.03.10, 18:06
    terrina z brokula i kasztanow
    udziec z jagniecia w czosnku
    pieczone ziemniaki
    salata

    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • 28.03.10, 18:15
    Byle co... dla jednej osoby!? ... :-/
  • 28.03.10, 21:38
    U nas w swięta nie ma obiadu. U babci obowiązywała zasada zimnego
    pieca czyli w pierwszy dzień swiat nie podpalało sie pod kuchnią a
    ponieważ nie mamy kuchni węglowej z piecem i "duchówką" z taradycji
    pozostał brak obiadu.
    Ale mogę np. zaproponować gratin dauphinois a do tego np. pieczone
    mięsa (wołowina,polędwiczki wieprzowe itp...). Jako dodatek np.
    surówka z czerwonej kapusty.
    Wszystko zalezy od tego co podasz na śniadanie.
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 28.03.10, 22:41
    Można tak jaśniej po polsku, bo też nie wszyscy są tak uczeni jak ty.
  • 28.03.10, 23:59
    Kiedys kupowalam duza szynke (taka z koscia, spiralnie pokrojona w plastry).
    Mozna ja bylo jesc na zimno lub na cieplo. Niestety w Angli nie widzialam
    jeszcze takich szynek.
  • 29.03.10, 00:01
    u nas sniadanie troche nie typowo : Wielkanocny to wlasciwie jemy dopiero lunch
    - barszcz z pieczona biala kielbasa.
    Maz nigdy nie chcial jesc go na sniadanie, corka byla mala i ...wolala mleko z
    platkami :) I tak zostalo :) Lekkie sniadanie, a Swieta zaczynamy od lunchu :)
  • 28.03.10, 23:06
    Qubraq!! do Swiat juz przestanie byc dla siebie tylko, pokaze sie taka
    jedna....
  • Gość: Madeleine IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 29.03.10, 00:39
    Na razie wymyslilam udziec jagniecy pieczony na kolderce z zimniakow, baklazanow
    i pomidorow, czyli tzw. tian. Co jeszcze , nie wiem-na pewno pasuje jakas mloda
    salata, moze tez cos z ciastem francuskim, np. takie greckie trojkaciki z serem
    i szpinakiem. A na deser-na pewno cos z KREMEM. A co, to sie jeszcze zobaczy...
    Wesolych Swiat!
  • 29.03.10, 16:39
    shachar napisała:

    > Qubraq!! do Swiat juz przestanie byc dla siebie tylko, pokaze sie
    > taka jedna....

    Ona sie pokaze dopiero tydzień po dyngusie, 12go i to tez nie
    specjalnie dla mnie... raczej dla dzieci i wnuczek... ale i tak sie
    cieszę :-)
  • Gość: jaija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 17:24
    Nic, jemy resztki (o ile można to nazwać resztkami) ze śniadania.
    Ewentualnie - na ciepło - na wywarze z białej kiełbasy robimy żurek.
  • 29.03.10, 19:53
    Nic, po takim sniadaniu nikt nie ma juz ochoty jeść obiadu.
  • 29.03.10, 19:57
    Tradycja mówi,ze w Wielkanoc się nie gotuje...
    --
    "Ci, którzy wiedzą - nie mówią.
    Ci, ktorzy mówią - nie wiedzą"
  • 30.03.10, 17:56
    ampolion napisał:

    > Tradycja mówi,ze w Wielkanoc się nie gotuje...

    Przepraszam że pytam ale czyja tradycja...?!
  • 30.03.10, 18:37
    A np: "W Wielką Niedzielę odbywają się uroczyste msze rezurekcyjne
    wokół kościoła. Radość wielkanocną wyrażano strzelaniem z armatek.
    Dawniej w drodze powrotnej urządzano wyścigi, wierząc, że zwycięzcę
    czeka pomyślny rok. Potem zasiadano do uroczystego śniadania. Jadano
    tylko potrawy na zimno, aby nie rozpalać ognia pod kuchnią, gdyż
    kościół zabraniał w tym dniu wszelkich prac" z
    www.zsgh.kalisz.pl/publikacje/wiekanoc.doc
    i jeszcze: www.zsgh.kalisz.pl/publikacje/wiekanoc.doc
    na ile to było oficjalne stanowiskokoscioła a na ile tradycja trudno
    mi to powiedzieć. Przecież do chyba do końca XII wieku jedzenie
    jajek w czasie Wielkanocy było zabronione a kto dzis o tym pamięta.
    Moja babcia świętowała jescze topienie żuru i wieszanie sledzia -
    dlatego w mojej rodzinnej miejscowości jest tradycja jedzenia
    barszczu czerwonego na wywarze z szynki(gotowany w sobotę wieczorem
    i do rana trzymany w "duchówce"). Zur był postna i znienawidzona
    potrawą. No bo np. wspomnana babcia i jej rodzina posciła
    cały "post".
    I u mnie w domu też się nie gotuje obiadu
  • 30.03.10, 19:15
    Ja lacze obiad ze sniadaniem czy odwrotnie:)
    Salatka -jajka plus szparagi, majonez light z jogurtem
    Cykoria z orzechami wloskimi i kawalkami ananasa, dressing
    wedliny wszelakie, grzybki etcerki..
    schab pieczony.
    zur
    Indyk z brzoskwiniami i borowką
    I jesli ktos bedzie mial sile mazurki...
    Mysle ze damy rade:)


    --
    Wypilem duszą,dusze z kałamarza
    Jan Nepomucen Kaminski
  • Gość: gosc IP: *.as.kn.pl 05.04.10, 09:23
    Hej, a gdzie teraz jest sezon na szparagi? Czy one konserwowe są?
  • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 05.04.10, 11:30
    Do XII wieku? Toz to 800 lat temu bylo! :)
    Swiat troche sie zmienil od tego czasu.
  • 31.03.10, 16:00
    Tradycyjna tradycja polska. Rano śwęcone, stół zastawiony na resztę
    dnia.
    --
    "Ci, którzy wiedzą - nie mówią.
    Ci, ktorzy mówią - nie wiedzą"
  • 31.03.10, 16:33
    ampolion napisał:

    > Tradycyjna tradycja polska. Rano śwęcone, stół zastawiony na
    > resztę dnia.

    Pichciarzu drogi, Ewciu i Agnieszko, dzięki serdeczne za te naukę!
    Cholera, czlowiek całe zycie sie uczy... :-) "stydajuś" bo nie
    wiedziałem o tym; Dla Ciebie Pichciarzu perełka z okazji Wielkanocy:
    video.yandex.ru/users/lenasbog/view/340/
    COŚ PIĘKNEGO!!!

  • 05.04.10, 02:34
    Dziękuję, jajkiem (zimnym) się dzielę, Choć nie bardzo wiem w czym moja
    zasługa. A utwór przegram może w pracy bo mój komputer jest niemowny.
    --
    "Ci, którzy wiedzą - nie mówią.
    Ci, ktorzy mówią - nie wiedzą"
  • 06.04.10, 17:22
    ampolion napisał:

    > Dziękuję, jajkiem (zimnym) się dzielę,

    i ja dziekuję i tez się jajkiem dzielę wzajemnie :-)

    > A utwór przegram może w pracy bo mój komputer jest niemowny.

    Warto bo wykonanie tego "Wsienocznowo bdienia" jest szczególnie
    piekne! Poza tym - no sam kompozytor - ścisła czołowka światowa :-)
    A.
  • Gość: agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 20:14
    Kurcze, strasznie dużo jecie! U mnie w domu na sniadanie wielkanocne zawsze były
    jajka, sałatka i wędliny. Dla chętnych ciasto. Tyle, zadnych ciepłych potraw, i
    zadnego obiadu. Na kolacje jedlismy znów to samo, co zostalo ze sniadania. Obiad
    był na drugi dzień dopiero.
  • 30.03.10, 21:13
  • Gość: aqua48 IP: 77.236.0.* 30.03.10, 22:09
    Dlaczego? U mnie dzieci też się tak napychały świątecznym śniadankiem, że w czasie obiadu zwykle tylko poprawiały ciastem. Albo dostawały barszczyk czerwony na ciepło z jakimś dodatkiem - typu krokiet, bo już nie jajkiem. W tym roku zastanawiam się nad ulubioną zupą z drobnej fasolki jako daniem jednogarnkowym lub flaczkami. Drugiego z pewnością nikt nie będzie się spodziewał. Kto głodny(cha, cha), idzie sobie ukroić ciasta, albo nałożyć na talerz wędliny z chrzanem. Albo łącząc obie tradycje smaruje pajdę drożdżowej babki wielkanocnej masłem i kładzie na to szyneczkę.
  • Gość: agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 20:48
    Moja mama nigdy nie robiła obiadu. Oczywiście nie pamietam dokładnie, co dzialo
    sie, gdy miałam 3-4 lata, ale ona twierdzi, że wtedy też nie robila.
    Nie robiło się żurku z kiełbasą. O tym, ze mozna jeśc zupę na sniadanie,
    dowiedziałam sie dopiero na studiach.
  • 02.04.10, 15:43
    Gość portalu: agnieszka napisała:

    > O tym, ze mozna jeśc zupę na sniadanie,dowiedziałam sie dopiero na
    > studiach.

    Dobra gęsta zupa to była podstawa śniadania w wojsku w TOSWLu! :-))
  • 31.03.10, 16:12
    U rodzicow sie organizuje uroczyste snaidanie, a nie obiad. I sniadanie
    zazwyczaj sie przeciaga do pory wczesno kolacyjnej. Zazwyczaj mama robi zurek z
    kielbasa biala, kapuste, salatki na bazie nowalijek i wszystkich wiosennych
    warzyw. Jest zawsze jakies peiczone mieso i koniecznie jajka w majonezie.
    I ja chyba tez tak zrobie. Zurek, ale bez kielbasy bialej, bo tu nie ma. Upieke
    schab, do tego mlode ziemniaki z koperkiem, salate i ogorki ze smietana, jejka w
    majonezie, moze zrobie faserowane z pieczarkami. I na deser sernik.
  • Gość: coco_choco IP: *.gdynia.mm.pl 02.04.10, 16:30
    U nas jest tak, że po procesji rano przychodzimy i zaczynamy od
    żurku, a potem zimne zakąski - sałatki, wędliny, jajka w kilu
    postaciach itp. Potem czas na ciasta, a koło 14 jeśli ktoś ma ochotę
    podajemy (w tym roku) pieczonego łososia w migdałach z masełkiem z
    pietruszką lub polędwiczki wieprzowe na czerwono (dzisiaj je piekłam
    wyszły super!!
    ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Wieprzowina_na_czerwono,
    ,37397374,9495.html Nie miałam ani octu ryżowego ani sosu hoisin,
    więc dodała porto+klasyczne wytrawne wino oraz więcej troszkę
    czosnku oraz sosu sojowego - naprawdę polecam:):)
  • 02.04.10, 20:00
    Na obiad będzie pieczona kaczka i schab ze śliwkami. Do tego chyba zrobię bezy
    ziemniaczane, chyba, ze będę mała lenia to ugotuję ryż. Do tego pewnie surówka z
    czerwonej kapusty i może karmelizowana marchewka? Tanie toto, a mój budżet mocno
    nadszarpnął się świętami, a każdy u mnie ją lubi. Na pierwsze oczywiście żur,
    ale nie z białą kiełbasą, tylko na wędzonce.
    --
    Kot zjadł mi sygnaturkę :(((
    demotywatory.pl/1495/Abstynencja-seksualna
  • 04.04.10, 21:30
    przepis wyglada baaardzo zachecajaco:)
    Wrzuc go na GP - koniecznie ze zdjeciem!
  • 04.04.10, 21:32
    tam nie ma ani jednej sliwki :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.