Poparzenie :( Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ja z innej bajki, ale że sytuacja miała miejsce w kuchni to tu
    znajdę szybciej poradę od Was kochane forumki.
    Wczoraj poparzyłam sobie kciuk od prawej ręki i dzisiaj mam wielki
    pęcherz. Nie za bardzo mogę cokowiek zrobić (pomijam fakt, że boli
    jak choooolera), a ropoty w kuchni jeszcze troszkę zostało.
    Dziewczyny - przebić ten pęcherz czy go zostawić aż sam się
    wchłonie? Co szybciej się goi?
    • masz wode w pecherzu, to jednorazowa igla lekarska polana spirytem przekuj i lekko wyciskaja coproznij, zdesynfekuj i zabezpiecz plastrem.

      Lepiej zawsze poczekac az procesy zadzialaja same, ale w ekstremalnej sytuacji wielaknocnej - mozesz kłuć.
    • A tak na przyszłość: tuż po oparzeniu nie smaruj NICZYM, tylko palec natychmiast
      pod zimną wodę i trochę cierpliwości- ale to w tempie błyskawicznym! W
      międzyczasie zorganizować naczynie, nalać zimnej wody (nie lodowatej) i
      przełożyć kończynę do wody stojącej już (nie bieżącej- oszczędniej i bardziej
      komfortowo:). Zrobić sobie 15-20 min przerwy albo pracować jedną ręką. W
      międzyczasie zmieniać wodę, bo od gorącego palca szybko się zagrzewa.
      Bąbla nie przekłuwać - jest to naturalny, aseptyczny, najlepszy z możliwych
      opatrunek na oparzenie.
      • Byłam w aptece po igłę, ale pani jak to zobaczyła to stwierdziła, że
        samo przebicie igłą nic nie da i to trzeba wyciągnąć strzykawką
        (tego mogłabym już nie przyżyć), a tak właściwie to jakbym nawet to
        zrobiła, to muszę zrobić jałowy opatrunek i nie wolno tego zamoczyć.
        Więc zostało jak było. Bąbel na półpalca, ale już nie boli.
    • Gość: heh IP: *.aster.pl 03.04.10, 17:17
      nigdy nie nalezy przebijac pecherza po oparzeniu!!!
      to cos w rodzaju naturalnego opatrunku, a po przebiciu zwieksza sie szansa na
      zakazenie no i moze sie paprac.

      • przekloc igla(sterylna)
        nawet jak nie masz meskiej
        czesci w domu,
        woda po goleniu(70%)powinna byc
        polozyc sterylna gaze
        i po problemie,

        • Gość: ehh IP: *.aster.pl 03.04.10, 18:58
          mhr-cs napisała:

          >
          > przekloc igla(sterylna)
          > nawet jak nie masz meskiej
          > czesci w domu,
          > woda po goleniu(70%)powinna byc
          > polozyc sterylna gaze
          > i po problemie,

          co za glupota...
          niestety wtedy wlasnie zacznie sie wiekszy problem;)
          • Przepraszam, a jaki mianowicie?

          • > co za glupota...
            > niestety wtedy wlasnie zacznie sie wiekszy problem;)

            niestety głupota to już znak firmowy tej pani mh-costam co sie wypowiada
            (niestety) powyżej
            • A ja z uporem i ... z pozycji lekarza utrzymuje, ze post mh jest jednym z
              najrozsadniejszych w tym watku.
              I nie tylko w tym, tylko trzeba umiec przekonac sie do formy jej postow.
              Przy okazji - Mh- jak to sie dzieje, ze taka "formula" Ci wychodzi?
              • Gość: :))) IP: *.aster.pl 04.04.10, 11:32
                felinecaline napisała:

                > A ja z uporem i ... z pozycji lekarza utrzymuje, ze post mh jest jednym z
                > najrozsadniejszych w tym watku.
                > I nie tylko w tym, tylko trzeba umiec przekonac sie do formy jej postow.
                > Przy okazji - Mh- jak to sie dzieje, ze taka "formula" Ci wychodzi?

                myslisz, ze jak sobie napiszesz "z pozycji lekarza utrzymuje", to bedziesz
                bardziej wiarygodna? ROTFL
                • No to Ci, drogi gosciu proponuje: oparz sobie po 1 palcu kazdej reki.
                  Zerwij jeden pecherz a drugi tylko przekluj.
                  I zaobserwuj, ktory palec boli cie bardziej/mniej i ktory sie lepiej goi - to
                  bedzie niewatpliwie wiarygodne. W miedzyczasie mozesz sobie ROTFlpwac do woli :P
                  Ja jednych i drugich palcow, w tym swoich widzialam chyba z kilkaset, wiec
                  wiem, co zrobie, kiedy oparze sie po raz kolejny.
              • Gość: :))) IP: *.aster.pl 04.04.10, 11:39
                To ze nie wolno przekluwac tworzacych sie po oparzeniu pecherzy jest jedna z
                podstawowych zasad pierwszej pomocy w takich przypadkach.
                Jesli nie wierzysz, to poczytaj sobie literature fachowa.
                • Owszem, byla taka zasada, ale sie "przezyla", jak bardzo wiele innych w medycynie.
                  Autorzy popularnych broszurek "Rady Doktora Ojboli bardzo chetnie kopiuja
                  rady swiatlych poprzednikow.
                  • Gość: :))) IP: *.aster.pl 04.04.10, 12:02
                    wiem, ze jestes chorobliwie owladnieta checia przeforsowania swojej jedynie
                    slusznej racji, ale musze cie zmartwic - ta zasada jest caly czas aktualna.
                    wystarczy porozmawiac z lekarzem chirurgiem :)

                    • Gość portalu: :))) napisał(a):

                      > wiem, ze jestes chorobliwie owladnieta checia przeforsowania
                      swojej jedynie
                      > slusznej racji, ale musze cie zmartwic - ta zasada jest caly czas
                      aktualna.
                      > wystarczy porozmawiac z lekarzem chirurgiem :)
                      >
              • felinecaline napisała:

                > A ja z uporem i ... z pozycji lekarza utrzymuje, ze post mh jest
                jednym z
                > najrozsadniejszych w tym watku.
                > I nie tylko w tym, tylko trzeba umiec przekonac sie do formy jej
                postow.
                > Przy okazji - Mh- jak to sie dzieje, ze taka "formula" Ci wychodzi?

                jest mozliwe
                ze po tylu latach
                niemowienia po polsku,
                piszesz po polsku
                ale myslisz po niemiecku
                i dlatego cos takiego wychodzi,
                co nie znaczy ze czegos nie znam,
                ale jak tutaj czytasz
                to widzisz od razu
                ze nie wiedza co pisza,
                sa osoby ktore rozumia
                albo te inne,
                ktore niczego nie rozumia
                bo po prostu nie znaja
                bo im ktos to dyktuje,

        • Zawsze przekłuwam pęcherze i nie bawię się w sterylne igły. Pewnie
          dlatego nie wiem, co to zakażenie, bo mam naturalną odporność.
          Najgorzej z organizmami wydelikaconymi, chronionymi przed wszelkimi
          infekcjami - wtedy nie wytwarzają się odpowiednie przeciwciała.

          A przekłuty i pozbawiony płynu pęcherz natychmiast przestaje
          dolegać. Na drugi dzień jest zwykle przyschnięty i po kłopocie.
          • a ja doradze na przyszlosc moze troche dziwna rzecz, ale niezwykle skuteczna.
            Tuz po oparzeniu, ale tylko jesli nie ma ran ani pecherza, nie w zadna zimna wode, tylko szybko posypac oparzone miejsce sola najzwyklejsza. Poczekac chwile - sol zrobi sie wilgotna, a po dluzszej chwili nawet zaczerwienienia nie bedzie.
            --
            hmm, co by tu napisac?
          • Gość: ehh IP: *.aster.pl 03.04.10, 19:38
            to ciesz sie, zes taka odporna, ale lepiej nie radz innym, zeby przekluwali
            pecherze po oparzeniach, bo to nieco nieodpowiedzialne. wiesz, ja raz wylalam na
            siebie kubek z goraca herbata. kilka pecherzy przebilam, bo wydawalo mi sie ze
            tak bedzie lepiej. niestety nie byl to najlepszy pomysl, bo rana dluzej sie
            goila (a chirurg od razu mnie ochrzanil). z doswiadczenia wiem, ze po rozwaleniu
            pecherza piecze jeszcze bradziej.
            • Po "rozwaleniu " pecherza to normalne, ze jest jeszcze gorzej, bo pozostaja
              "nagie" zakonczenia nerwowe skory, ktore drazni najlzejszy nawet bodziec.
              Ale NIKT tu nie mowi o "zrywaniu" pecherza tylko o jego nakluciu.
              Slusznie ktos napomknal, ze ten naskorek z przeklutego pecherza jest najlepszym
              opatrunkiem. Nie bede Cie namawiala do prob praktycznych, koncz szczesliwie
              swoje swiateczne gotowanie i spedz zdrowe swieta bez urazow i atakow "kolki".
              Czego w ogole wszystkim tutejszym kucharzom, kucharkom a nawet kuchcikom i
              podkuchennym zycze.
              • Gość: dżi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 19:21
                Popieram :) Podobny problem jest z pęcherzami po otarciu stóp. Kiedy
                je zostawiałam i nie ruszałam, to czasem same pękały i się jadziły. A
                kiedy odkażałam skórę, przekłuwałam sterylną igłą i pozbywałam się
                płynu surowicznego, to nie było problemu, bo pęcherz przysychał i
                błyskawicznie się goił.

                Jeśli chodzi o odparzenia, to zimna woda nie zawsze daje rady.
                Świetny jest natychmiastowo nałożony panthenol. Teściowa w stresie
                chwyciła niedawno rękoma rozgrzany w piecyku talerz, posmarowała
                panthenolem całe łapki - nie miała żadnego śladu na następny dzień,
                poza jednym kawałkiem skóry, który nie wysmarowała, a gdzie po jakimś
                czasie zrobił jej się pęcherz i przez jakiś tydzień nie mogła dać
                sobie z nim rady.
                Ciekawy jest sposób z solą. Nie będę jednak testować, bo panthenol
                jest naprawdę rewelacyjny na wszelkie kuchenne wypadki tego typu ;)
    • Pęcherz dzisiaj sam pękł. Nawet nie boli ani nie piecze, ale fakt,
      że dzisiaj nie moczyłam długo rąk (podali, pozmywali :)). Zobaczymy
      co będzie jutro. Pozdrawiam.
      • Dezynfekuj to czesto, bo to rana 'do surowego mięsa'.
        W sumie nienajlepiej wyszlas, skoro cie obsluzyli dzisiaj - moze by
        tak mogli bez awarii twojej ręki? ;)

        A - ja na wszystkie rany uzywam wygodnego spreju z propolisem (na
        spirytusie) - ladnie pachnie (ulem) i niesamowicie przyspiesza
        gojenie. Na poparzeniach tez sie sprawdzal znakomicie. Podobno
        stymuluje regeneracje tkanek.


        --
        Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
        mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
        oraz zdobywa żywność na polowaniu.
    • Mnie się to także zdażyło dwa czy trzy dni temu. Zaraz pod zimną wodę.
      Pęcherz jest, ale nie boli. Posmarowałem też mascią propolisową, robię
      to stale i pokrywam plastrem. Powtarzam: pęcherz jest, ale nie boli.
      Przejdzie. Póki co - działam w kuchni normalnie. Palec wskazujący i
      częsciowo kciuk, ręka lewa.
      --
      "Ci, którzy wiedzą - nie mówią.
      Ci, ktorzy mówią - nie wiedzą"
    • Polecam maść nagietkową - jest dobra na wszystko :) Serio. Leczy
      błyskawicznie i oparzenia i wszelkie inne trudno gojące się rany.
      • Owszem, byla taka zasada, ale sie "przezyla", jak bardzo wiele innych w
        medycynie.
        Autorzy popularnych broszurek "Rady Doktora Ojboli bardzo chetnie kopiuja
        rady swiatlych poprzednikow.


        felinecaline
        wprawdzie juz po swietach ale nie moglam wczesniej bo zepsul mi sie komputer:

        wez pod uwage ze "pani z babelkiem" zamierzala nadal pracowac w kuchni
        co z przebitym pecherzem nie jest najlepszy pomysl. ciagle babranie sie w
        jedzeniu, ciagle mycie itd = mozliwosc infekcji.

        co innego gdyby nie musiala nic robic. tak to ja tez przebijam pecherz bo
        rzeczywscie szybciej sie goi.
        i nic nie trzeba "wyciagac strzykawka! olaboga toc fizyka sie klania wystarczy
        zrobic dwie dziurki, lub wiecej, po przeciwnych stronach,
        i lekko ponaciskac pecherz.

        Minnie



        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.