Owszem, byla taka zasada, ale sie "przezyla", jak bardzo wiele innych w
medycynie.
Autorzy popularnych broszurek "Rady Doktora Ojboli bardzo chetnie kopiuja
rady swiatlych poprzednikow.
felinecaline
wprawdzie juz po swietach ale nie moglam wczesniej bo zepsul mi sie komputer:
wez pod uwage ze "pani z babelkiem" zamierzala nadal pracowac w kuchni
co z przebitym pecherzem nie jest najlepszy pomysl. ciagle babranie sie w
jedzeniu, ciagle mycie itd = mozliwosc infekcji.
co innego gdyby nie musiala nic robic. tak to ja tez przebijam pecherz bo
rzeczywscie szybciej sie goi.
i nic nie trzeba "wyciagac strzykawka! olaboga toc fizyka sie klania wystarczy
zrobic
dwie dziurki, lub wiecej, po przeciwnych stronach,
i lekko ponaciskac pecherz.
Minnie
--
Warto przeczytac na forum Migrena:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900