Dodaj do ulubionych

Poparzenie :(

03.04.10, 09:15
Ja z innej bajki, ale że sytuacja miała miejsce w kuchni to tu
znajdę szybciej poradę od Was kochane forumki.
Wczoraj poparzyłam sobie kciuk od prawej ręki i dzisiaj mam wielki
pęcherz. Nie za bardzo mogę cokowiek zrobić (pomijam fakt, że boli
jak choooolera), a ropoty w kuchni jeszcze troszkę zostało.
Dziewczyny - przebić ten pęcherz czy go zostawić aż sam się
wchłonie? Co szybciej się goi?
Edytor zaawansowany
  • 03.04.10, 09:32
    masz wode w pecherzu, to jednorazowa igla lekarska polana spirytem przekuj i lekko wyciskaja coproznij, zdesynfekuj i zabezpiecz plastrem.

    Lepiej zawsze poczekac az procesy zadzialaja same, ale w ekstremalnej sytuacji wielaknocnej - mozesz kłuć.
  • 03.04.10, 09:41
    A niemoże być zwykła szpilka zdezynfekowana ? Brr, az mi ciarki
    przeszły po plecach, męża nie ma trzeba sobie samej przekłuć ....
  • 03.04.10, 09:43
    zeby nie bolalo tak bardzo - posmaruj esencja waniliowa na roztworze
    alkoholowym . Reka milo pachnie ale bol ustaje .Fakt ze im szybciej
    posmarujesz tym skuteczniej dziala.Sprawdzone
    --
    Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
  • 03.04.10, 09:46
    Wczoraj jak tylko się poparzyłam smarowałam Altacetem w żelu. Wiem,
    że to na opuchliznę, ale działa rewelacyjnie na oparzenia. Gdybym
    tak mocno się nie poparzyła, to pewnie skończyłoby się na lekkim
    zaczewrienieniu (jak zwkle). No ale wczoraj to aż skóra się .......
    (no dobra bez szczegółów).
  • 03.04.10, 09:57
    w kuchni, teraz, odradzam przebijanie
    a to dlatego ze otwarta rana moze latwo sie zainfekowac i dopiero bedzie problem, juz wytrzymaj tak,
    a zeby mniej bolalo mozesz brac ibuprofen albo tylenol przez ten dzien dwa.

    smaruj czyms na poparzenia sloneczne np. Solarcaine alno Neosporin.

    ale najlepiej by bylo jakbys poszla do lekarza. dostaniesz fachowac pomoc na babla i skuteczne masci p/bolowe.

    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • 03.04.10, 10:28
    A tak na przyszłość: tuż po oparzeniu nie smaruj NICZYM, tylko palec natychmiast
    pod zimną wodę i trochę cierpliwości- ale to w tempie błyskawicznym! W
    międzyczasie zorganizować naczynie, nalać zimnej wody (nie lodowatej) i
    przełożyć kończynę do wody stojącej już (nie bieżącej- oszczędniej i bardziej
    komfortowo:). Zrobić sobie 15-20 min przerwy albo pracować jedną ręką. W
    międzyczasie zmieniać wodę, bo od gorącego palca szybko się zagrzewa.
    Bąbla nie przekłuwać - jest to naturalny, aseptyczny, najlepszy z możliwych
    opatrunek na oparzenie.
  • 03.04.10, 17:18
    Byłam w aptece po igłę, ale pani jak to zobaczyła to stwierdziła, że
    samo przebicie igłą nic nie da i to trzeba wyciągnąć strzykawką
    (tego mogłabym już nie przyżyć), a tak właściwie to jakbym nawet to
    zrobiła, to muszę zrobić jałowy opatrunek i nie wolno tego zamoczyć.
    Więc zostało jak było. Bąbel na półpalca, ale już nie boli.
  • Gość: heh IP: *.aster.pl 03.04.10, 17:17
    nigdy nie nalezy przebijac pecherza po oparzeniu!!!
    to cos w rodzaju naturalnego opatrunku, a po przebiciu zwieksza sie szansa na
    zakazenie no i moze sie paprac.
  • 03.04.10, 18:00

    przekloc igla(sterylna)
    nawet jak nie masz meskiej
    czesci w domu,
    woda po goleniu(70%)powinna byc
    polozyc sterylna gaze
    i po problemie,

  • Gość: ehh IP: *.aster.pl 03.04.10, 18:58
    mhr-cs napisała:

    >
    > przekloc igla(sterylna)
    > nawet jak nie masz meskiej
    > czesci w domu,
    > woda po goleniu(70%)powinna byc
    > polozyc sterylna gaze
    > i po problemie,

    co za glupota...
    niestety wtedy wlasnie zacznie sie wiekszy problem;)
  • 03.04.10, 19:05
    Przepraszam, a jaki mianowicie?
  • 03.04.10, 19:18

    Zawsze przekłuwam pęcherze i nie bawię się w sterylne igły. Pewnie
    dlatego nie wiem, co to zakażenie, bo mam naturalną odporność.
    Najgorzej z organizmami wydelikaconymi, chronionymi przed wszelkimi
    infekcjami - wtedy nie wytwarzają się odpowiednie przeciwciała.

    A przekłuty i pozbawiony płynu pęcherz natychmiast przestaje
    dolegać. Na drugi dzień jest zwykle przyschnięty i po kłopocie.
  • 03.04.10, 19:34
    a ja doradze na przyszlosc moze troche dziwna rzecz, ale niezwykle skuteczna.
    Tuz po oparzeniu, ale tylko jesli nie ma ran ani pecherza, nie w zadna zimna wode, tylko szybko posypac oparzone miejsce sola najzwyklejsza. Poczekac chwile - sol zrobi sie wilgotna, a po dluzszej chwili nawet zaczerwienienia nie bedzie.
    --
    hmm, co by tu napisac?
  • Gość: ehh IP: *.aster.pl 03.04.10, 19:38
    to ciesz sie, zes taka odporna, ale lepiej nie radz innym, zeby przekluwali
    pecherze po oparzeniach, bo to nieco nieodpowiedzialne. wiesz, ja raz wylalam na
    siebie kubek z goraca herbata. kilka pecherzy przebilam, bo wydawalo mi sie ze
    tak bedzie lepiej. niestety nie byl to najlepszy pomysl, bo rana dluzej sie
    goila (a chirurg od razu mnie ochrzanil). z doswiadczenia wiem, ze po rozwaleniu
    pecherza piecze jeszcze bradziej.
  • 03.04.10, 20:10
    Po "rozwaleniu " pecherza to normalne, ze jest jeszcze gorzej, bo pozostaja
    "nagie" zakonczenia nerwowe skory, ktore drazni najlzejszy nawet bodziec.
    Ale NIKT tu nie mowi o "zrywaniu" pecherza tylko o jego nakluciu.
    Slusznie ktos napomknal, ze ten naskorek z przeklutego pecherza jest najlepszym
    opatrunkiem. Nie bede Cie namawiala do prob praktycznych, koncz szczesliwie
    swoje swiateczne gotowanie i spedz zdrowe swieta bez urazow i atakow "kolki".
    Czego w ogole wszystkim tutejszym kucharzom, kucharkom a nawet kuchcikom i
    podkuchennym zycze.
  • Gość: dżi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 19:21
    Popieram :) Podobny problem jest z pęcherzami po otarciu stóp. Kiedy
    je zostawiałam i nie ruszałam, to czasem same pękały i się jadziły. A
    kiedy odkażałam skórę, przekłuwałam sterylną igłą i pozbywałam się
    płynu surowicznego, to nie było problemu, bo pęcherz przysychał i
    błyskawicznie się goił.

    Jeśli chodzi o odparzenia, to zimna woda nie zawsze daje rady.
    Świetny jest natychmiastowo nałożony panthenol. Teściowa w stresie
    chwyciła niedawno rękoma rozgrzany w piecyku talerz, posmarowała
    panthenolem całe łapki - nie miała żadnego śladu na następny dzień,
    poza jednym kawałkiem skóry, który nie wysmarowała, a gdzie po jakimś
    czasie zrobił jej się pęcherz i przez jakiś tydzień nie mogła dać
    sobie z nim rady.
    Ciekawy jest sposób z solą. Nie będę jednak testować, bo panthenol
    jest naprawdę rewelacyjny na wszelkie kuchenne wypadki tego typu ;)
  • Gość: dżi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 19:22
    A i jeszcze jedno! Na kursie pierwszej pomocy (nie, nie takim szkolnym,
    ale takim profesjonalniejszym) ratownicy radzili pakować do apteczki
    igły sterylne - właśnie do przekłuwania pęcherzy.
  • 04.04.10, 20:27
    np.jak robisz prawo jazdy,
  • 04.04.10, 10:48
    A ja z uporem i ... z pozycji lekarza utrzymuje, ze post mh jest jednym z
    najrozsadniejszych w tym watku.
    I nie tylko w tym, tylko trzeba umiec przekonac sie do formy jej postow.
    Przy okazji - Mh- jak to sie dzieje, ze taka "formula" Ci wychodzi?
  • Gość: :))) IP: *.aster.pl 04.04.10, 11:32
    felinecaline napisała:

    > A ja z uporem i ... z pozycji lekarza utrzymuje, ze post mh jest jednym z
    > najrozsadniejszych w tym watku.
    > I nie tylko w tym, tylko trzeba umiec przekonac sie do formy jej postow.
    > Przy okazji - Mh- jak to sie dzieje, ze taka "formula" Ci wychodzi?

    myslisz, ze jak sobie napiszesz "z pozycji lekarza utrzymuje", to bedziesz
    bardziej wiarygodna? ROTFL
  • 04.04.10, 11:42
    No to Ci, drogi gosciu proponuje: oparz sobie po 1 palcu kazdej reki.
    Zerwij jeden pecherz a drugi tylko przekluj.
    I zaobserwuj, ktory palec boli cie bardziej/mniej i ktory sie lepiej goi - to
    bedzie niewatpliwie wiarygodne. W miedzyczasie mozesz sobie ROTFlpwac do woli :P
    Ja jednych i drugich palcow, w tym swoich widzialam chyba z kilkaset, wiec
    wiem, co zrobie, kiedy oparze sie po raz kolejny.
  • Gość: :))) IP: *.aster.pl 04.04.10, 11:39
    To ze nie wolno przekluwac tworzacych sie po oparzeniu pecherzy jest jedna z
    podstawowych zasad pierwszej pomocy w takich przypadkach.
    Jesli nie wierzysz, to poczytaj sobie literature fachowa.
  • 04.04.10, 11:46
    Owszem, byla taka zasada, ale sie "przezyla", jak bardzo wiele innych w medycynie.
    Autorzy popularnych broszurek "Rady Doktora Ojboli bardzo chetnie kopiuja
    rady swiatlych poprzednikow.
  • 04.04.10, 14:27
    felinecaline napisała:

    > A ja z uporem i ... z pozycji lekarza utrzymuje, ze post mh jest
    jednym z
    > najrozsadniejszych w tym watku.
    > I nie tylko w tym, tylko trzeba umiec przekonac sie do formy jej
    postow.
    > Przy okazji - Mh- jak to sie dzieje, ze taka "formula" Ci wychodzi?

    jest mozliwe
    ze po tylu latach
    niemowienia po polsku,
    piszesz po polsku
    ale myslisz po niemiecku
    i dlatego cos takiego wychodzi,
    co nie znaczy ze czegos nie znam,
    ale jak tutaj czytasz
    to widzisz od razu
    ze nie wiedza co pisza,
    sa osoby ktore rozumia
    albo te inne,
    ktore niczego nie rozumia
    bo po prostu nie znaja
    bo im ktos to dyktuje,
  • 04.04.10, 20:57
    nie, nie o myslenie "niepopolsku" mi chodzi, tylko formule graficzna postow :)
    Nawet, jak sobie tekst pisze w Word Padz to mi taka "poezja" nie wychodzi.
    Zdradzisz metode?
  • 04.04.10, 22:32
    Pęcherz dzisiaj sam pękł. Nawet nie boli ani nie piecze, ale fakt,
    że dzisiaj nie moczyłam długo rąk (podali, pozmywali :)). Zobaczymy
    co będzie jutro. Pozdrawiam.
  • 04.04.10, 23:56
    Dezynfekuj to czesto, bo to rana 'do surowego mięsa'.
    W sumie nienajlepiej wyszlas, skoro cie obsluzyli dzisiaj - moze by
    tak mogli bez awarii twojej ręki? ;)

    A - ja na wszystkie rany uzywam wygodnego spreju z propolisem (na
    spirytusie) - ladnie pachnie (ulem) i niesamowicie przyspiesza
    gojenie. Na poparzeniach tez sie sprawdzal znakomicie. Podobno
    stymuluje regeneracje tkanek.


    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
    mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
    oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • 05.04.10, 02:21
    Mnie się to także zdażyło dwa czy trzy dni temu. Zaraz pod zimną wodę.
    Pęcherz jest, ale nie boli. Posmarowałem też mascią propolisową, robię
    to stale i pokrywam plastrem. Powtarzam: pęcherz jest, ale nie boli.
    Przejdzie. Póki co - działam w kuchni normalnie. Palec wskazujący i
    częsciowo kciuk, ręka lewa.
    --
    "Ci, którzy wiedzą - nie mówią.
    Ci, ktorzy mówią - nie wiedzą"
  • 06.04.10, 12:56
    Polecam maść nagietkową - jest dobra na wszystko :) Serio. Leczy
    błyskawicznie i oparzenia i wszelkie inne trudno gojące się rany.
  • 08.04.10, 04:25
    Owszem, byla taka zasada, ale sie "przezyla", jak bardzo wiele innych w
    medycynie.
    Autorzy popularnych broszurek "Rady Doktora Ojboli bardzo chetnie kopiuja
    rady swiatlych poprzednikow.


    felinecaline
    wprawdzie juz po swietach ale nie moglam wczesniej bo zepsul mi sie komputer:

    wez pod uwage ze "pani z babelkiem" zamierzala nadal pracowac w kuchni
    co z przebitym pecherzem nie jest najlepszy pomysl. ciagle babranie sie w
    jedzeniu, ciagle mycie itd = mozliwosc infekcji.

    co innego gdyby nie musiala nic robic. tak to ja tez przebijam pecherz bo
    rzeczywscie szybciej sie goi.
    i nic nie trzeba "wyciagac strzykawka! olaboga toc fizyka sie klania wystarczy
    zrobic dwie dziurki, lub wiecej, po przeciwnych stronach,
    i lekko ponaciskac pecherz.

    Minnie



    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.