• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

mrożenie ciasta drożdżowego

  • 05.04.10, 13:41
    Witajcie. Mam pytanie o mrożenie surowego ciasta drożdżowego: w którym momencie lepiej je zamrozić - tuż po wyrobieniu (jeszcze przed wyrastaniem), czy jednak mrozić wyrośnięte?

    No bo teoretycznie, skoro mrożone drożdże nie giną, to właściwie powinno być wszystko jedno. Jednak pozostaje kwestia wygody: niewyrośnięte zajmuje w lodówce mniej miejsca, ale wydłuża się czas przygotowania po wyjęciu z zamrażarki - bo trzeba rozmrozić i poczekać aż wyrośnie.

    Może wyjaśnię w czym rzecz. Na śniadanie smażę często placki z ciasta drożdżowego. Ciasto przyrządzam wg fantastycznego przepisu Linn Linn na foccacia barese, uszczykuje porcję ok. 1/8 ciasta wyrobionego z 1/2 kg mąki, posypuje mąką, rozpłaszczam, rozciągam cienki placek (ręką lub wałkiem) i smażę krótko z dwóch stron na mocno rozgrzanej suchej patelni. Wychodzi coś a la piadina. Placki są wspaniałe gdy świeże, kiedy postoją to już nie to samo, nie warto smażyć na zapas. Kombinuję zatem jak to zrobić, żeby wyrobione ciasto poporcjować i zamrozić. Opcje są dwie:
    1. wyrobione ciasto podzielić na 8 kulek, zawinąć w folię i zamrozić.
    2. poczekać aż wyrośnie, rozpłaszczyć 8 placków, zapakować w folię i zamrozić.
    Będę wdzięczna za radę ku której opcji warto się przychylić.
    Pozdrawiam świątecznie :)
    Edytor zaawansowany
    • 05.04.10, 15:46
      Ciasto na focaccie robie w wiekszej ilosci, dziele na 4 czesci. Jedna czesc
      robie od razu, a reszte mroze w torebkach plastikowych.
      • 05.04.10, 23:21
        > reszte mroze w torebkach plastikowych.
        przed czy po wyrastaniu?
        • 06.04.10, 07:21
          Przed oczywiscie. Potem wyjmuje ciasto wczesniej, odstawiam / rozmraza sie
          szybko /, krotko wyrabiam i zostawaima do wyrosniecia.
          • 06.04.10, 22:51
            Dziękuję, właśnie tak zrobiłam - i zastanawiam się, czy gdybym poczekała aż wyrośnie i zamroziła uformowane placki, to by się udało zaoszczędzić na czasie przy rozmrażaniu. Udało by się? Czy nie kombinować? :)
            • 07.04.10, 07:53
              Sprobuj, ale moim zdaniem nie warto. Ciasto duzo "straci" w zamrazalniku i potem
              musi znowu wyrosnac.
              • 07.04.10, 12:25
                skoro Ty mówisz, że straci, to chyba nie będę próbować :)
                BTW, dzięki za przepis na ciasto - to najlepszy przepis na pizzowo-foccaciowe ciasto, z jakim miałam do czynienia. Zawsze wychodzi doskonałe.
                • 07.04.10, 16:58
                  Nie robie foccacii barese ale czesto pizze domowa. Ciasto mroze wyrosniete. Po
                  rozmrozeniu nie trezba go wyrabiac ponownie , ani czekac az przyronie na nowo.
                  Rozmraza sie i rozciaga na blaszce :-)
                  • 07.04.10, 23:31
                    hmmm...
                    no to co mam robić? :)
                    chyba jednak spróbuje na dwa sposoby i potem opowiem, co mi wyszło!

                    Bo te moje patenty są wybitnie śniadaniowe i wyrastanie przed smażeniem stanowi poważny problem - minimum pół godziny z pustym żołądkiem muszę czekać aż mi ciasto wyrośnie :/

                    • 10.04.10, 20:19
                      marciasek i jak tam mrozenie?
                      • 10.04.10, 23:33
                        Niewyrośnięte się świetnie przechowuje, tylko potem trzeba długo czekać aż
                        wyrośnie, co przed śniadaniem bywa irytujące. A wyrośnięte przetestuję dzisiaj -
                        właśnie mi ciasto rośnie :) Wsadzę kawałek do zamrażarki, rano wyciągnę, obadam
                        i zdam relację :)
                        • 12.04.10, 03:14
                          No i wyszły całkiem dobre :) W zasadzie takie same jak wyrastane po rozmrożeniu.
                          Zamrażanie niewyrośniętych kulek idzie nieco łatwiej niż rozplaskanych placków, za to placki dzięki temu że są cienkie rozmrażają się w cieple w kilka minut i jak tylko zmiękną można je smażyć - na patelni rosną jak świeże. Takie niby piadiny, niby pity. Polecam :)
                          • Gość: agniesia IP: *.adsl.alicedsl.de 12.04.10, 09:08
                            ale niewyrosniete tez mozna w formie cienkich plackow zamrozic:)
                            • 12.04.10, 10:58
                              można, tylko po co :)
                              • 12.04.10, 11:25
                                No to fajnie , ze dziala :-) Ja zamrazam wyrosniete kulki. W
                                woreczkach foliowych i jak sie rozmroza to rozciagam. Tylko kulka
                                bedzie sie dluzej rozmrazac. Tak wiec cos za cos :-)
                                • 12.04.10, 11:58
                                  Rozciągasz i pieczesz czy smażysz? :)
                                  • 12.04.10, 18:46
                                    wszystko jedno czy sie piecze czy smazy :-)
                                    Sa tu gdzie mieszkam 2 rodzaje pizzy z pieca i smazona na glebokim
                                    oleju- glownie w formie pierogow z nadzieniem - Calzone.
                                    • 13.04.10, 00:03
                                      Na głębokim oleju nie próbowałam, na razie smażę na suchej patelni. Musze spróbowac :)
                                • 19.04.10, 11:52
                                  Mozna je wyjac wieczorem. Do rana powinno sie rozmrozic.
                                  • 19.04.10, 12:39
                                    Tak właśnie robię z mrożonymi kulkami - wyciągam z zamrażarki i przekładam do lodówki. Do rana ciasto się rozmraża i nawet trochę podrasta.
                                    W przypadku placków z wyrośniętego ciasta do rozmrożenia wystarczy kilkanaście minut, zatem wyciągam dopiero rano i ew. celem przyspieszenia procesu wkładam do piekarnika nagrzanego do 40-50 stopni.
                              • 12.04.10, 11:40
                                po to zeby sie szybciej rozmrazalo:)
                                • 12.04.10, 11:57
                                  no racja, będzie troszkę szybciej, ale i tak potem trzeba poczekać aż wyrośnie :(
                                  • 16.04.10, 11:00
                                    Zamrozilam wyrosnięty spóg do pizzy po Waszej dyskusji. Po
                                    rozmrożeniu poleżał chwilę na grzejącym się piekarniku, po
                                    upieczeniu było puszyste, az sie zdziwiłam.
                                    • 16.04.10, 13:32
                                      A kleiło ci się ciasto? Mam wrażenie, że zamrożone wyrośnięte po rozmrożeniu
                                      strasznie się klei (gluten?) - ale po upieczeniu i tak jest super.
                                      • 19.04.10, 08:04
                                        Trochę sie kleiło, ale ja zamrozilam przezornie na folii alu i po
                                        rozmrożeniu odrobinę posypalam mąką i uformowalam placek na pizzę
                                        (ciągle na folii alu). Po powrocie z pracy nie mam czasu na bawienie
                                        się z klejącym ciastem ;)
                                        • 19.04.10, 12:43
                                          Lepiej zamrażać na folii spożywczej, tej przezroczystej (frischalte folie, folia stretch) - łatwiej się ja potem oddziela od ciasta (alu lubi się rozedrzeć, a spożywcza odchodzi w całości). IMHO najlepsza do tego celu jest folia spożywcza z Rossmana, ich własnej marki - gruba i mało przylepna.
      • Gość: wikunia52 IP: *.play-internet.pl 05.12.13, 16:43
        Ale marciasek pyta kiedy je zamrozić a nie jak zamrozić, czyli po wyrosnieciu czy przed?
        • Gość: fg IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.13, 21:29
          popatrz to już 3 lata z okładem mrozi
          • 05.12.13, 23:00
            Witam. Po raz pierwszy odzywam się na tym forum, chociaż od dawna czytam, Czy można by prosić przepis na to genialne ciasto?
            • Gość: Aasia IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.13, 21:04
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,42061549,42061549.html
        • 08.12.13, 22:19
          Ciasto drożdżowe rośnie w lodówce, również po włożeniu do zimnej wody(tzw.topielec).
          W zamrazarce szybciej zachodzi proces mrożenia niż wzrostu.
          Ja bym próbowała rozmrażać w wodzie, żeby było szybciej (ale sama nie potrzebowałam na razie "szybciej").
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.