• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

jak zrobić żeberka żeby były miękkie? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 09:45
    bo, kurcze nigdy mi nie wychodzą, a znowu skusiłam sie w sklepie i kupiłam....
    garść złotych rad poproszę!!!!!!!!!!
    Edytor zaawansowany
    • 16.04.10, 09:55
      powiedzialabym, ze dusic do miekkosci :)
      moze wlasnie na poczatek zrob nie w piecu, a w garnku, np z kiszona kapusta i
      suszonymi sliwkami? w takim przypadku nie ma sily - gotujesz az beda miekkie.
      masz moze tzw garnek rzymski?
      napisz jak robilas do tej pory, wtedy latwiej bedzie znalezc blad.
      i jakie smaki lubisz. np z miodem, bardziej orientalnie, czy klasycznie, bo
      latwiej dobierze sie odpowiedni przepis.

      --
      Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
      find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
      It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
      it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
      them what you got.
      • 16.04.10, 10:26
        Piekę w rękawie foliowym średnio 1 i 45min
        --
        moja galeria
    • 16.04.10, 10:30
      Ja robię, inspirowana Nigellą, tak: robię marynatę z soku jabłkowego (ok. pół szklanki), kilku łyżek sosu sojowego, kilku łyżek syropu klonowego, kilku rozgniecionych ząbków czosnku, kawałka startego na tarce imbiru, kawałka pokruszonej kory cynamonu. Pokrojone na kawałki żeberka (mogą być też kawałki kurczaka, tj. pałki i skrzydełka) wkładam do mocnego foliowego woreczka, zamykanego strunowo, zalewam marynatą, zamykam, trochę miętolę, i wkładam na noc do lodówki. Następnego dnia piekę mniej więcej w temp. 170-190 stopni, razem z sosem z marynaty (czasem wyciągam te ząbki czosnku, jeśli nie chcemy zbyt silnego czosnkowego smaku) w naczyniu żaroodpornym, obracając kawałki mięsa raz na jakiś czas, aż będą miękkie, godzinę, czasem dłużej. I tyle.
      • Gość: Dawid IP: *.dab.02.net 17.07.14, 12:07
        Co to pałka ?
    • 16.04.10, 10:53
      Przekażę radę od bodajże jacka. Należy je około 15, 20 minut gotować na parze,
      poten wsadzić do piekarnika na "wychrupanie"
      --
      I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w
      rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy
      zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!
    • Gość: sonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 11:03
      spróbuję gotowania na parze. garnek rzymski posiadam;-)
      • 16.04.10, 11:19
        i w garnku rzymskim ci twarde wychodzily?
        bo on ogolnie dobry do chrupiacej skorki i mieciutkiego wnetrza.
        --
        Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
        find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
        It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
        it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
        them what you got.
    • Gość: goha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:52
      Polecam brytfannę żeliwną z Ikei.Relatywnie niedroga a sprawdza się
      rewelacyjnie do wszelkich mięs.
    • 16.04.10, 22:24
      Ja piekę w woreczku foliowym, minimum półtorej godziny, w niewysokiej
      temperaturze (160-170 stopni) - zawsze rozpływają się w ustach. W sklepie
      wybieraj te bardziej mięsne egzemplarze.
      --
      "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
      Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
      Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
      Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę,
      ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
    • 17.04.10, 17:13
      Gość portalu: sonia napisał(a):

      > bo, kurcze nigdy mi nie wychodzą, a znowu skusiłam sie w sklepie i
      kupiłam....
      > garść złotych rad poproszę!!!!!!!!!!

      podsmażam i duszę /dośc długo aż od kostek odchodzą/ z zarumieniona
      cebulka i majerankiem. Pychota.
      • 17.04.10, 17:31
        > podsmażam i duszę /dośc długo aż od kostek odchodzą

        Dokladnie tak! Nie maja wtedy prawa byc twarde. Rozplywaja sie w ustach.
        --
        italia-od-kuchni.blogspot.com/
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.