Dodaj do ulubionych

Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowego?

19.04.10, 16:17
Bardzo często jadam piersi z kurczaka, pokrojone na niewielkie kawałki i
usmażone. Marynuję je na różne sposoby. W ziołach, w sosie sojowym, tom yumie,
cytrynie, soku porzeczkowym, zanurzam w cieście kokosowym, czasem panieruję
normalnie, czasem w migdałach, kiedyś w krakersach próbowałam, ale nie
zachwuciły mnie. Lubię to mięso, bo jest tanie, szybko się robi, można
przyrządzać je codziennie tak, żeby smakowało inaczej... Tylko jak długo?
Macie jakieś nietypowe, ale naprawdę nietypowe sposoby by tego nieszczęsnego
fileta przyprawić i usmażyć? Zapewniam wszystkich, że GP zwiedzam regularnie a
google na hasło "smażony filet kurczaka" nie wypluje nic ponadto, co
napisałam, dlatego pytam o cś naprawdę dziwacznego i nietypowego.
--
I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w
rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a
tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowe 19.04.10, 16:32
      ja z GP podłapałam przepis na kurczaka
      w sosie: mascarpone+passata pomidorowa i do tego pokrojone w drobne
      paseczki czarne oliwki
      tyle, ze w przepisie trzeba zapiekać

      a ja po prostu marunuję w ziołach filet, kroję w niewielkie kawałki,
      rumienię na patelni, zalewam passatą, dodaję ze 3 łyżki mascarpone,
      oliwki i dusi się ok kwadrans
      podaję z makaronem


      jak pierwszy raz to zrobilam, to jedlismy chyba codziennie przez 2
      tygodnie
      --
      ups
      • ania_m66 mozna 19.04.10, 16:39
        "ciasto" z kurczakiem na slodko (tj z cukrem i migdalami). wbrew pozorom nawet
        niezle :)
        en.wikipedia.org/wiki/Pastilla
        --
        Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
        find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
        It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
        it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
        them what you got.
    • bene_gesserit Re: Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowe 19.04.10, 16:39
      To nie sa dziwne pomysly, i pewnie je znasz, ale watki 'co zrobic z
      piersia kurczaka' sie powtarzaja, wiec na wszelki wypadek:

      Kurczacza piccata jest swietna, tak samo jak inna klasyka - kurczak
      po kijowsku (jak dewolaj, ale do masla w srodku dodaje sie ziola i
      czosnek).
      Mozna tez filety z kurczaka nadziac czyms wyrazistym (fetą albo
      serem kozim z ziolami, oliwkami, suszonymi pomidorami, brokulami,
      szpinakiem, serem zoltym/plesniowym itd) - nadziewany swietny jest
      owiniety w bekon i upieczony. Kurczak swietny jest tez w slodkich
      sosach (nie tylko porzeczki, ale i sok pomaranczowy, miod, imbir,
      czosnek, musztarda - w dowolnej kombinacji, ja lubie wszystko
      razem ;). Mozna filety zabejcowac w pesto, mozna zrobic jak
      wieprzowine - z musztarda, majerankiem, cebula i kwasnymi jablkami.
      Albo najklasyczniej - w bialym winie, smietance i z pieczarkami
      plus duzo pieprzu (czarny albo marynowany zielony).


      --
      dont hejt de pleja, hejt de gejm
      • ania_m66 o, a propos dewolaja 19.04.10, 17:03
        ma ktos moze linka do sprawdzonej instrukcji obrazkowej, badz filmiku jak
        zwinac i upanierowac piers aby zawartosc, w szczegolnosci maslo, zostala w
        srodku a nie we frytkownicy, czy innym garnku z olejem? albo moze to jakos
        opisac wlasnymi slowami?
        sama akurat nie bardzo moge przegladac co mi google wypluje (chodzi o krotkie
        filmy), poniewaz korzystam podbramkowo z tzw internetu mobilnego i mam bardzo
        maly limit transferu danych a na dodatek wszystko z grafika i flashem otwiera
        sie godzinami :(
        --
        Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
        find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
        It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
        it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
        them what you got.
        • wypasiona_foczka Re: o, a propos dewolaja 21.04.10, 00:02
          Dewolaja robisz tak:
          Od piersi kurczaczej odetnij wszystko co odstaje (chrząstkę, tłuszcz i tzw.
          polędwiczkę), rozklep ją tłuczkiem do mięsa dość cienko ale tak, żeby nie zrobić
          dziur. Utnij plasterek masła (ew. zwiń go w rulonik). Rozklepana pierś posól
          lekko /popieprz jeśli lubisz, na brzegu połóż masło, złóż odstające brzegi do
          środka i zawiń w rulonik.
          To czy masło wypływa nie jest kwestią zwinięcia tylko opanierowania.

          W jednej miseczce rozbij i roztrzep jajko (z solą i pieprzem), w drugiej bułkę
          tartą a w trzeciej mąkę.
          Rulonik z piersi najpierw dobrze obtocz w mące, potem w jajku a następnie w
          bułce. Żeby mieć ABSOLUTNĄ pewność, ze masło nie wypłynie możesz opanierować
          jeszcze raz a więc mąka, jajko i bułka tarta. Na głęboki olej, 5-7 minut i jest OK.
          Jest też wersja szybsza. Odcinasz od fileta wszelkie farfocle, bierzesz ostry,
          długi nóż i w mięcie, od tej grubszej strony robisz poprzeczne, głębokie
          nacięcie, tak by nie przebić fileta (taką kieszonkę) wsuwasz cienki rulonik z
          chłodnego masła, spinasz dziurkę wykałaczką. Dalej mąka (ze szczególną uwagą
          poświęconą miejscu spięcia, dokładnie obtocz tą szczelinkę wokół wykałaczki -
          pod wpływem ciepła maka się zasklepi i utrzyma zawartość wewnątrz, potem jajko i
          bułka ew. czynność powtórzyć j.w ;D).

          Nie ma prawa się nie udać.

          --
          "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
          Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
          Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
          Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę,
          Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
          • ania_m66 Re: o, a propos dewolaja 21.04.10, 11:40
            bardzo dziekuje :)
            zapewne sekret tkwi wlasnie w tym podwojnym panierowaniu.
            postaram sie zrobic w weekend i zdam relacje, czy maslo zostalo gdzie powinno.

            --
            Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
            find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
            It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
            it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
            them what you got.
        • Gość: magdalena Re: Bene - z jabłkami? IP: *.subscribers.sferia.net 21.04.10, 20:44
          Witaj i jak Ci wyszły te filety. Pytam się, bo czytając doznałam ...;) te
          składniki poruszyły moja wyobraźnię:) Ja bym zrobiła tak. Podsmażyłabym jabłka
          (one tak cudownie się rumienią) dodałabym miód plus odrobinę octu balsamicznego,
          do tego ostrej papryki, ale surowej nie sproszkowanej. dla smaku i wyglądu:).
          Filety bym odrobinę rozbiła. na chwilę włożyłabym je w marynatę z maślanki. Tak
          na godzinkę. po czym jak w przepisie odsączyłabym mięsiwo z maślanki. Po czym
          oprószyłabym majerankiem roztartym w dłoniach (hmm ten .... na mięso nałożyłabym
          jabłka. Te zapachy, czujecie je? o kurcze..:) fantastiko. Mięso kładę na folię
          al, wszystko delikatnie acz stanowczo zwijam w wąski, (albo i nie;) ... rulon?
          Wkładam do rozgrzanego piekarnika. i Czekam...
          • bene_gesserit Re: Bene - z jabłkami? 21.04.10, 20:49

            Robie w sumie podobnie, ale marynuje w maslance z zaparzonym
            majerankiem, noi dodaje czosnek - a do smazenia odrobine papryki
            slodkiej, dla koloru. Zamiast balsamico i miodu daje po prostu sok
            jablkowy (cydr pewnie byly lepszy). Jablka podsmazam osobno, ale
            dodaje je pod koniec smazenia do kurczaka razem z sokiem wlasnie.
            Calosc pyszna.
            • buttergirl Re: Bene - z jabłkami? 23.04.10, 18:42
              Dziękuję, zrobiłam właśnie w taki prosty sposób.
              I całość pyszna ale jeszcze muszę pokombinować bo czegoś mi brakuje ale jeszcze
              nie wiem czego. ;)
              Może jabłka złe, za mało kwaśne... A ja się na jabłkach nie znam, rzadko jem,
              niektóre są dobre inne nie i tyle się znam. ;)

              Ale przepis jest świetny i filety z jabłkami, cebulą i majerankiem będą u mnie
              gościć częściej.

              Może dodam jakieś orzechy, może pora... Mam mnóstwo pomysłów na rozwinięcie tego
              dania.
              Jadłam z jabłkami wieprzowinę, próbowałam nielubianej wątróbki i jednak drób w
              tej kombinacji smakuje zupełnie inaczej.
              • bene_gesserit Re: Bene - z jabłkami? 23.04.10, 23:57
                Ciesze sie :)

                Bo zasadniczo to jest przepis na wieprzowinę, ale zrobilam kurczaka
                i wyszedl. Jesli bylo mdlawe, to moze wiecej czosnku po prostu?
                Albo karmelizowana cebula ew. majeranek ale swiezy. Ew mozna pojsc
                w strone rodzynkow, ziaren konlendry i td. Ja daje szare renety w
                sezonie, a poza sezonem - grannie smith, w kazdym razie jakis
                kwasny i nierozpadajacy sie gatunek szarlotkowy.

                --
                a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
                bo odrodzisz sie czlowiekiem'
    • e._ Re: Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowe 19.04.10, 23:46
      Zaczerpnięte z Nigelli, robię to co jakiś czas ku uciesze rodziny.
      Filet kroję w paski i wkładam na dobę do lodówki, w słoiku, zalany
      maślanką z czosnkiem i ew. odrobiną soli ale wolę bez. Zależy od
      maślanki.
      Nazajutrz odsączam dość solidnie, wrzucam do plastikowej torebki w
      której mam rozwałkowane ( na drobną kaszkę, nie na pył) zwykłe
      krakersy, te prostokątne. Potrząsam, a gdy panierka jest już na
      wszystkich, układam pojedynczo na blasze i do piekarnika na około pół
      godziny, do lekkiego zrumienienia. Można je też smażyć na patelni z
      każdej strony, ale ja wolę takie z piekarnika.
      Na zimno też są świetne!
      --
      Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
    • senin1 proste - z grzybami i imbirem 20.04.10, 13:26

      grzyby chinskie suszone (nie mung, na Boga!) - shitake = black
      chinese mushrooms (ok $ za torebke 100 g)
      1 srednia cebula
      piers kurczaka (albo inne kawalki)
      imbir - swiezy korzen wielkosci orzecha wloskiego
      sol pieprz

      6 grzybow namoczyc w cieplej wodzie

      piers (czy inne male kawalki kurczaka - nawet z koscia) podsmazyc
      szybko na oleju, dodac cebule pokrojona w piorka, smzyc az cebula
      sie zeszkli (zmieknie), dodac sol i pieprz, dodac pokrojone w paski
      grzyby,(i troche wody z moczenia) smazyc przez kilkanascie sekund,
      dodac imbir smazyc pare sekund dluzej

      mozna troche zagescic maka ziemniaczana/kukurydziana

      podawac z bialym ryzem - danie przepyszne i przeproste


      PS.
      Ja zamiast piersi uzylabym filetow z ud czy czegos w tym rodzaju -
      mam osobista aversje do piersi kurczaka - chyba ze przyrzadzam
      dewolaje albo w panierce
      • figgin1 Re: proste - z grzybami i imbirem 20.04.10, 16:01
        Tak chyba jeszcze nie robiłam, dzięki.
        Na kurczaka mam trzy postawowe metody, różnią się detalami. Najszybsza to małe
        kawałki smażona bardzo krótko, i do tego używam filetu, duszony w sosie, i tak
        lubię nogi i pieczony rzecz jasna.
        --
        I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w
        rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy
        zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!
        • ania_m66 a co to sa grzyby mung? 20.04.10, 17:09
          bo wydawalo mi sie, ze znam fasolke mung. o grzybach pod ta nazwa google tez
          niestety milczy :(
          www.google.com/search?q=+mung+mushrooms&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:de:official&client=firefox-a
          o mu err moze chodzilo?
          --
          Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
          find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
          It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
          it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
          them what you got.
          • figgin1 Re: a co to sa grzyby mung? 20.04.10, 17:38
            Grzyby moon, mun, mung, moong i jeszcze kilka wersji to czarne grzyby chińskie w
            postaci cieniutkich pofałdowanych blaszek. W Polsce są czasem dodawane do
            "chońskich" gotowców. Jako nastolatka uwielbiałam "fix" knurra "chiński" z tymiż
            grzybami. Nadają chińszczyznom ładny wygląd, bo są takie czarne i niezwykłe, ale
            nie każdy je lubi. Ja osobiście lubię, chociaż bardziej chyba z sentymentu i dla
            urody bo są raczej bez smaku.
            --
            I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w
            rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy
            zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!
            • ania_m66 Re: a co to sa grzyby mung? 20.04.10, 17:48
              aaa, mun - nie mung czyli mu err :)
              ja tam je lubie i mam w domu torebke, bo potrzebowalam do fantastycznej
              chinskiej zupy z pulpetami.


              --
              Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
              find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
              It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
              it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
              them what you got.
              • figgin1 Re: a co to sa grzyby mung? 20.04.10, 18:16
                Ja je widziałam zapisane na tyle sposobów, ze nic mnie już nie zdziwi. Jak masz
                paczkę w domu, jak cie znam to z jakiś azjatyckich delikutasów, to pewnie masz
                "oryginalną" pisownię, o ile łacinką można to zapisać jakoś oryginalnie.
                --
                I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w
                rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy
                zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!
          • senin1 wiesz co aniu... 21.04.10, 11:44

            mun, czy mung to male piwo ;))


            te grzyby w australijskich wydawnictwach "kuchennych" znane sa tez
            jako "wood-ear fungus" ... no i co Ty na to ;PP?

            jesc sie odechciewa jakby ;P

            PS. zgoda, go 'g' bez sensu sie jakos przyplatalo
            choc moze i nie... jak se czlek posenke Mlynarskiego o statku
            przypomni... to moze to "g" ma jakis sens
            • ania_m66 Re: wiesz co aniu... 21.04.10, 21:19
              pod ta sama nazwa (w niemczech potocznie "holzohr pilz") kupuje je w chinskim
              markecie.
              ja tam je w zupie z makaronem i pulpetami lubie, tak fajnie mi chrupia :)
              tym niemniej w dalszym ciagu munG=fasolka, mun=grzyby wbrew glupim linkom
              opisujacym internetowy gluchy telefon typu "moon" i inne wariacje tego co pani
              kowalska uslyszala od siostry ziecia sasiadki kuzynki z pierwszego pietra.
              nie ma sensu powielac nieprawidlowego nazewnictwa, choc w sumie wiadomo, ze
              bardzo latwo przez podobienstwo nazwy nieswiadomie pomyrdac piszac cos na szybko.

              --
              Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
              find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
              It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
              it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
              them what you got.
              • Gość: senin Re: wiesz co aniu... IP: *.253-248-20.QLD.netspace.net.au 23.04.10, 12:32
                moze gdybys zamiast za wszelka cene udowadniac swoja racje
                skoncentrowala sie na tym, co pisza interlokutorzy, to zalapalabys
                aluzje/orzycinek do literki "g" i Mlynarskiego piosenki o statku...

                ale jak widac nie zalapalas

                mysle ze tylko pare osob zalapie te aluzjie


                no i dobrze, bo znowu mnie chamka i arogantaka okrzykna ;)) co
                czasami nie jest wcale ocena negatywna, a wrecz przeciwnie ;PP

    • zonafranka Re: Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowe 20.04.10, 16:02
      Moj maz za bardzo nie umie ani nie lubi gotowac, ale raz mu wyszly przez
      przypadek pyszne piersi z kurczaka, ktore przygotowal szybko i na odwal. Piers
      wlozyl do naczynia zaroodpornego, posolil, popieprzyl, posmarowal miodem, podlal
      obficie slodka smietanka i przykryl pokrojona cebula i czosnkem. do piekarnika
      na kilka minut i wyszly naprawde zaskakujaco dobre, a poza tym zabralo mu to 20
      minut roboty.
      Nie jest to cos oryginalnego i nietypowego,ale jak sie nie ma czasu i ma sie
      ochote na cos prostego to polecam.
      • mhr-cs mial praktyke,ze zlego nie zrobisz dobrego nie, 20.04.10, 16:11
        zonafranka napisała:

        > Moj maz za bardzo nie umie ani nie lubi gotowac, ale raz mu wyszly
        przez
        > przypadek pyszne piersi z kurczaka, ktore przygotowal szybko i na
        odwal. Piers
        > wlozyl do naczynia zaroodpornego, posolil, popieprzyl, posmarowal
        miodem, podla
        > l
        > obficie slodka smietanka i przykryl pokrojona cebula i czosnkem.
        do piekarnika
        > na kilka minut i wyszly naprawde zaskakujaco dobre, a poza tym
        zabralo mu to 2
        > 0
        > minut roboty.
        > Nie jest to cos oryginalnego i nietypowego,ale jak sie nie ma
        czasu i ma sie
        > ochote na cos prostego to polecam.
    • default Re: Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowe 21.04.10, 08:48
      Z bardziej skomplikowanych: piersi nadziewane wątróbką. Filet okroić
      z wszelkich odstających kawałków, tak aby został zwarty kawałek i
      ostrym nożem zrobić w nim kieszonkę, uważając, żeby nie zrobić
      dziury na wylot. Lepiej użyć dość "dorodnych" piersi :) Obsypać solą
      i ulubionymi przyprawami (ja używam przyprawy do
      kurczaka "złocistej", ale wiem, że to "niepolitycznie" na tym
      forum:)). Zrobić nadzienie: surową kurzą wątróbkę oczyścić
      z "farfocli", pokroić drobno, a potem rozgnieść widelcem na papkę
      (można zmiksować, ale nie na kompletny mus, tylko z grubsza).
      Wymieszać z tartą bułką, posiekaną natką pietruszki i kawałkiem
      masła, tak aby powstała w miarę zwarta pasta. Tą pastą napychać
      kieszonki. I tu powinnam napisać: spiąć wykałaczkami - i proszę, kto
      chce, niech spina, ja tego nie umiem najwyraźniej, bo wszystko co
      usiłuję spiąć, zawsze się w trakcie rozpina, więc po prostu zaszywam
      na okrętkę białą nitką :) Nadziane piersi obsmażyć na rumiano w
      rondlu na oleju z masłem, podlać odrobinę wodą, przykryć i dusić z
      pół godziny, może trochę dłużej - w zależności od
      wielkości "pakietów". Wytworzony sos można jakoś wzbogacić, np.
      dodać pieczarki, zaciągnąć śmietaną itp. Piersi dobre są też na
      zimno, jako wędlina - ładnie wygląda pokrojone w poprzek na
      plasterki.

      A to piersi błyskawiczne, na awaryjny obiad czy kolację: piersi
      pokroić w kostkę, wrzucić na olej, obsmażyć, dodać posiekaną cebulę
      lub dwie, sól, pieprz, listek i majeranek. Podlać kilkoma łyżkami
      bulionu (prawdziwego lub z kostki), chwilę dusić. Dorzucić puszkę
      krojonych pomidorów albo passaty, wymieszać, znowu podusić, dodać
      fasolę z puszki (odsączoną). Zagotować, podawać z pieczywem. Albo
      bez. Bardzo smaczne i bardzo syte. No i szybkie.
      • hermina25 Re: Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowe 22.04.10, 12:19
        wiesz co,nie tyle w cieście,co takie kotleciki też robiłam z pieczarkami,serem
        żółtym + pokrojony w kostkę kurczak,uprzednio usmażony,do wszystkiego dodawałam
        jajko i zawijałam w namoczone w mleku andruty :),andruty panierowałam w jajku i
        bułce tartej i smażyłam,wychodziły takie jakby krokiety :)
        Częstokroć dodaję jeszcze świeżą bazylię....pycha :)
        Całość wymiata z sosem oliwkowym,albo...
        --
        [img]http://tiny.pl/hxwn2[/img]
    • simon_r po tajsku 22.04.10, 13:03
      kroisz na małe kawałeczki obtaczasz w mące kukurydzianej i na głęboki olej.. po
      zarumienieniu odkładasz na bok do miski.

      do szklanki wlewasz sosu rybnego, słodkiego sosu chilli, małą puszeczkę
      koncentratu pomidorowego, łyżeczkę octu ryżowego, cztery łyżeczki cukru,
      dopełniasz wodą i rozbełtujesz.

      Do woka na klarowane masło wrzucasz garść nerkowców, jak się zrumienią dodajesz
      ze cebulę pokrojoną w piórka. Następnie wrzucasz wcześniej usmażoną kurę i
      zalewasz sosem. Jak się zasmaży to do tego jeszcze trochę kiełków fasoli mung i
      gotowe.
      Na etapie dorzucania cebuli można również dorzucić posiekane ostre chili lub
      piripiri... wtedy całość będzie pikantna jak należy.
      --
      ------------
      Podróże małe i duże.
      • zyrafa Re: Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowe 23.04.10, 22:15
        moj ukochany od kilku tygodnia przepis (ktorym mnie uraczyla kolezanka
        odchudzajaca swojego TW):

        piersi rozplaszczyc, posolic i popieprzyc, a potem przesmazyc dwustronnie, z
        patelni zdjac. na tę wrzucic pokrojone drobno kiwi i mandarynki, poddusic,
        dodajac chilli, sol, odrobine cukru, jesli owoce byly niezbyt slodkie. gdy
        calosc ladnie zmieknie, dodac piersi, wymieszac, podgrzac razem. a do tego sama
        salata zielona z czosnkiem, sokiem z cytryny skropiona i oliwa.

        pozdrawiam,
        z.
        • Gość: dorotkah Re: Filet z kurczaka- czy można wymyślić coś nowe IP: *.hsd1.il.comcast.net 24.04.10, 06:26
          Po przeroznych wykwintnych,etnicznych i inszych wersjach ostatnio u
          mnie w domu czesto pojawia sie to:kupuje juz rozbite cieniutkie
          piersi i klade je w naczyniu zaroodpornym.Smaruje z dwoch stron
          malutka iloscia majonezu.Posypuje przyprawa Lawry's,Vegeta(ale taka
          bez MSG),pieprzem i sproszkowanym czosnkiem.Wkladam do piekarnika na
          jakies pol godziny i jemy to z tluczonymi albo mlodymi ziemniakami z
          koperkiem,duszona marchewka i mizeria.Pyszne sa rowniez (ale bardzo
          kaloryczne)piersi usmazone na masle i zapieczone z sosem z
          kremowki,zmiksowanych meksykanskich papryk poblano i sera typu
          mozarella.Maly naklad pracy a przypominaja mole pipian.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka