Dodaj do ulubionych

lazagne ze szpinakiem

IP: *.kabelA.oprit.rug.nl 27.02.04, 15:06
kupilam wlasnie wszystkie (wg mnie) potrzebne skladniki i zastanawiam sie,
jak zabrac sie do lazagne ze szpinakiem:-) czy wystarczy jesli podgotuje
makaron, wyloze do naczynia zaroodpornego, na to szpinak (kupilam a la creme)
zmieszany z pieczarkami, parmezan, makaron, szpinak, parmezan i sos
beszamelowy? A moze macie jakies inne pomysly?
pozdrowienia
Edytor zaawansowany
  • marghot 27.02.04, 15:16
    ja dodaję odrobinę gałki muszkatołowej
  • Gość: marghe_72 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.04, 15:19
    Nie obgotowywałabym płatów makaronu..
    M.
  • marghot 27.02.04, 15:25
    a czy w stolicy można dostać świeże ciasto na lasagne?
    w Poz. niestety nie. Gotowe mi nie odpowiadają, więc czasem przywoża mi znajomi
    pyszne świeżutkie płaty ciasta :)))
  • julsza 27.02.04, 15:34
    pierwszy raz slysze o swiezym ciescie na lasagne - to musi byc super. A gdzie w
    tej Warszawie mozna kupic? (ja coprawda tez poznaniara, ale czasem bywam w
    stolicy). Przyszlo mi do glowy, ze moze samemu mozna zrobic.
    I slyszalam, ze sa 2 rodzaje platow na lasagne - takie bez gotowania i takie,
    ktore trzeba troche podgotowac, ale nie pamietam jaki maja dopisek na pudelku :(
    --
    I nie róbcie niczego, czego ja bym nie zrobiła
  • marghot 27.02.04, 15:57
    te świeże płaty przywoża mi znajomi z mroźnej Szwecji.
    Nie wiem czy w warszawie, bądź innych polskich miastach można ten specjal kupic.
  • funana 02.03.04, 14:17
    W Non Solo Pizza na Grójeckiej 20 c sprzedają robione u nich makarony
    (nieugotowane oczywiście). Kupowałam fetuccine i spaghetti, mają w karcie
    lasagne, więc jest duża szansa, że też można kupić. Telefon do Non Solo:824 12
    73.
  • hania55 27.02.04, 15:53
    Nie podgotowuj płatów lasagne - zmiękną w trakcie pieczenia. Dodaj czosnek do
    szpinaku (przedtem go uduś razem z pieczarkami). Możesz jeszcze poutykać parę
    suszonych pomidorów.
  • ireczka1 27.02.04, 16:05
    Dziekuje Wam bardzo za pomoc, zabieram sie zdo gotowania! (a na opakowaniu
    lazagne teraz przeczytalam wlasnie zeby nie podgotowywac)
  • brunosch 02.03.04, 14:09
    To tak przy okazji - te wielkie rurki makaronowe do faszerowania to też można
    nafaszerować na surowo? Czy obgotować? Spotkałem się z trzema wersjami:
    1. na surowo
    2. obgotowane na półmiękko
    3. ugotowane na miękko.
    Komuś, kto wymyślił trzecią wersję, chętnie zaproponowałbym torturę polegającą
    na nakładaniu farszu do bezkształtnego i gorącego flaka.
    --
    Samobójcy są czasami bardzo wybredni. Wiem coś o tym.
  • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 02.03.04, 16:13
    Nie ma potrzeby gotowania, a i tak mozna sobie pomoc szpryca do kremow / albo
    takim rekawem plastikowym zakonczonym podobnie jak szpryca /.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.