Pokrywka do patelni grillowej. Nóż szefa kuchni. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    ostatnio nabyłem drogą kupna patelnię taką jak ta: gourmand-patelnia-grillowa (dla nieposiadających - polecam!). Obecnie stanął problem dobrania do niej pokrywki - przy niektórych specjałach się przydaje.
    Czy ktoś z obecnych dobrał, lub wie, gdzie dobrać, takową?

    I drugie pytanie: noszę się z zamiarem nabycia (drogą kupna - a jakże :) ) porządnego noża szefa kuchni. Chętnie wysłuchałbym opinii posiadaczy o różnych firmach. Jak ostrzycie takie noże?

    Pozdrawiam

    Holmes
    • o rany
      do jakich specjalow przydaje sie pokrywka do patelni grillowej?!!!

      --
      Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
      find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
      It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
      it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
      them what you got.
      • O rany :)
        Do wszelakich, gdzie ważne jest, aby potrawa nie tylko była prażona z jednej strony, ale i przygotowywana w wyższej temperaturze. Czyli prawie do wszystkiego co ma więcej niż 1 cm grubości :)
        Żeby nie być gołosłownym - tutaj. Bywają takie przypadki, że zacytuję klasyka.
        • sorry, uzywam patelni grillowej takiej jak na twoim obrazku, acz innej marki od
          lat i z cala stanowczoscia z doswiadczenia moge stwierdzic, ze absolutnie nie
          masz racji.
          zaznaczam, ze znaczna wiekszosc rzeczy ktore na niej grilluje ma ponad 1 cm
          grubosci.
          pokrywka pasuje do patelni grillowej jak wol do karety a jej zastosowanie
          niweluje efekt grilla. dlatego zaden znany mi producent przykrywki do niej nie
          przewidzial. pomysl dlaczego nie mogles jej w sklepie dokupic.
          jesli boisz sie, ze z zewnatrz produkty spala sie na wegiel podczas gdy srodek
          zostanie surowy po prostu zmniejsz temperature pokretlem.
          co do noza szefa nie poradze nie uznaje religii drogich sprzetow kuchennych i
          recznie kutych z damascenskiej stali. noz ma byc ostry i tyle.
          poszukaj watkow o nozach i ich ostrzeniu tu i na forum wyposazenie kuchnie. bylo
          ich kilka, rad znajdziesz wbrod.

          --
          Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I
          find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret?
          It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name
          it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show
          them what you got.
    • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 21:15
      moja wielce szanowna przedmówczyni mało jeszcze widziała,a
      szanujących się producentów patelni grillowych po prostu obraża,co
      będzie jej kiedyś policzone.Poczytaj to:
      www.twoje-agd.pl/product_info.php/products_id/902
      www.frankherbert.pl/product-pol-4313-Bodum-Chef-patelnia-gril
      lowa-z-pokrywa.html

      www.bergner.com.hk/productlist.asp?currentpage=2&cat_id=82&sm=&ser_id=&sfp=T

      Patelnia Bergnera ma kształy zblizone do Twojej i teraz
      wystarczy tylko poszukać pokrywki o potrzebnym Ci wymiarze.
      Ceny pokrywek nie są niskie więc możesz zaryzykowac kupno patelni
      z pokrywką by mieć jedną pokrywke do dwóch patelni.(przykładowo-
      pokrywka zwykła do Tefala kosztuje tyle co patelnia)
      Inne porządne firmy tez robią pokrywki do patelni grillowych(np
      Zepter),ale to są patelnie okrągłe.
      I słówko(a może pytanie) dla wieloletniej praktyczki,wielce
      doświadczonej-jesli Bodum,Bergner,Zepter robia pokrywki do patelni
      GRILLOWYCH to znaczy to,że poupadali na głowę?
      • a czy produkt ma sens, inna sprawa :)
        w koncu klient nasz pan.
        pokrywka tradycyjna na patelni grillowej jest kompletnie bez sensu. i nie musze podawac zadnego glupiego linka aby udowodnic ta teze. uzywam swojej dostatecznie dlugo doslownie codziennie do tostow, kielbasek, boczku, sera typu hallumi, podwojnych nadziewanych sandwiczy, odgrzewania chlebka pita, przeroznego miesa z koscia, bez, mielonego, grubych stekow, ryb w calosci i filetow, warzyw i owocow - czesto nawet po kilka razy dziennie i po prostu wiem to z autopsji.
        a ty jak widac znasz taka patelnie tylko z obrazka.
        pokrywka firmy bodum z linka jest fajnym gadzetem, ale nie artykulem pierwszej potrzeby naprawde pomocnym w kuchni. widze, ze ma niby zrobic z patelni grill kotaktowy, jednak kto chce grill kontaktowy, kupuje grill kontaktowy, bo zadziala na 100% lepiej. dlaczego? bo nie bedzie roznicy temperatur miedzy dolem a przykrywka, ktora - nie ma bata - w zyciu nie nagrzeje sie do tej samej temp co dno, a nawet jesli - np "na sucho" przylozona do patelni przed wrzuceniem na nia tego co chcemy zgrillowac, jej nie utrzyma.
        w przypadku niemania gadzetu wystarczy odwrocic podczas smazenia produkty na druga strone :)
        zareczam, ze tez sie uda.
        --
        Six afraid of seven, ‘cause seven eight nine/I’m afraid of losing the places I find/If I was made equal, is this what I get:/A bunch of stories to interpret? It’s so tricky tricky, this little one too,/Well, if it is a lunatic we’ll name it after you./Put it in your pocket and pick it up/We’re here to entertain, show them what you got.
    • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 21:20
      każdy markowy bedzie dobry,ale ostrzyć je musisz na osełce nie
      żadną ostrzałką.Podczas ostrzenia nie możesz zmieniać kąta klina
      ostrza ani nie możesz likwidować łukowatego,zewnętrznego wygięcia
      ostrza
      • Ostrzenie jest najtrudniejszym elementem. Dobry noz dlugo jest
        bardzo ostry, powiedzialabym nawet eksteremalnie ostry. Przypomina
        brzytwe lub skalpel: zacinasz sie (mocno!) i nie czujesz bolu, tylko
        widzisz krew na blacie.

        A potem jednak noz sie tepi. Poczatkowo wystarcza "stalka", czyli
        dlugi pret do ostrzenia. Ale w koncu nie ma wyjscia i trzeba noz
        ponownie naostrzyc. Idalem bylby fachowiec, ktory raz na rok lub na
        pol zrobilby to dobrze.

        Jesli nie ma fachowca, to moim zdaniem najlepsze sa japonskie
        kamienie. Tu sa filmy na YouTube
        . Japonskimi kamieniami mozna znowu osiagnac ostrosc brzytwy.
    • Są pokrywki kwadratowe:
      www.stylowazastawa.pl/produkt/3970/Pokrywka_Kwadratowa_28_cm_zaroodporna_SKK.html
      --
      "Ci, którzy wiedzą - nie mówią.
      Ci, ktorzy mówią - nie wiedzą"
    • Temat pokrywki uznajmy za zamknięty. Dziękuję wszystkim za pomoc :)
      Natomiast widzę, że nikt nie poleca tych wszystkich kółkowych ostrzałek, od których wszędzie się roi. Widzę, że się będę musiał przekonać do kamieni; do tej pory - jak pisze venettina - używałem "stalaka", ale wydaje się być już niewystarczający.

      Pozdrawiam
      Holmes
      • Zaznaczam, że nie chodzi mi o ostrzałki za 20 zł w markecie, tylko o takie cuda techniki, jak np. tutaj.
      • A co to jest stalak? Stalowy pręt? Jeśli tak, to rzeczywiście, nie jest to dobre rozwiązanie. Znacznie lepszym jest zestaw składający się z pręta ceramicznego i diamentowego. Zazwyczaj wystarcza ceramiczny (z tym, że aby nóż utrzymać w dobrym stanie, trzeba go często ostrzyć, wystarczy kilka ruchów na ceramicznym pręcie raz na tydzień), a kiedy nóż zbyt mocno się stępi - wtedy można poprawić geometrię ostrza diamentowym.

        Kamienie japońskie są drogie i dość trudne w użyciu. Są niezbędne do konserwacji japońskich noży, jednostronnie ostrzonych. Do europejskich wystarczą ostrzałki w formie prętów - ale NIE stalowe pilniki. Materiał szlifierski musi być twardszy od stali, z której wykonane jest ostrze. Czyli ceramika albo diament. :) Koszt takich ostrzałek to, w zależności od marki, 15-100 zł. za pręt ceramiczny oraz 60-250 zł za diamentowy.

        Osobnym rozdziałem są produkty amerykańskie, na przykład firmy Lansky. To cała gama specjalnie skonstruowanych ostrzałek diamentowych i ceramicznych, wykonanych w sposób ułatwiający utrzymanie właściwego kata podczas ostrzenia.
      • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 11:05
        ani stalki ani kółek żdzierających do noża szefa nie nalezy
        uzywać. Kółka mają od razu fabrycznie ustawiony klin(kąt
        ostrza).Jest on co prawda uśredniony,optymalny,ale nie do każdego
        noża się nadaje.Nóż szefa kuchni musi być ostry bo ma
        przecinać,wycinać,trybować,a przede wszystkim siekać delikatne
        produkty.No i musi mieć charakterystyczne wygięcie ostrza by to
        siekanie można było prowadzić bardzo wydajnie,skutecznie z
        najmniejszym obciążeniem stawów nadgarstka(charakterystycznym
        kołyszącym ruchem). Przy okazji musi być szeroki,by można nim
        było zebrać produkty bez szukania jakichś łopatek itp.Szef
        kuchni nie ma czasu szukać odpowiedniego noża,on to wszystko
        musi zrobic jednym nożem , bardzo skutecznym. Czasami musi
        naciąć mięso,posiekać mięso,posiekać listki,pokroić
        cebulę,wytrybować kawałek kostki.Ostrze jego noża musi być
        uniwersalne i niezawodne.Tzw stalki ździerają fragmenty
        metalu,ale robią to na samym końcu klina i robią to w sposób
        najwygodniejszy dla nich,czyli tam gdzie metal wystaje,a więc
        na środku łuku.
        Wynika to z faktu,że rzeźnik albo kucharz robiąc czynność
        ostrzenia bardzo szybko , machinalnie, idzie na łatwiznę,
        pokonując stalką najmniejsze opory metalu ostrza. Najpierw
        likwiduje się kąt klina,a zaraz potem ścina się łukowate
        wybrzuszenie. I po nożu.
        • Gość portalu: yśty napisał(a):


          > Wynika to z faktu,że rzeźnik albo kucharz robiąc czynność
          > ostrzenia bardzo szybko , machinalnie, idzie na łatwiznę,
          > pokonując stalką najmniejsze opory metalu ostrza. Najpierw
          > likwiduje się kąt klina,a zaraz potem ścina się łukowate
          > wybrzuszenie. I po nożu.

          podziwiam wiedze,
          ale dalej bede jej uzywala
          tak ju prawie 40lat
          nie ma nic lepszego,
          oczywiscie
          powinno sie nauczyc
          tej techniki ostrzenia
          jest to latwo i tanio,
          te inne reklamowe
          mnie nie przekonaly,
        • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 11:27
          te cuda techniki,jak je nazywasz nie do końca są tworem
          współczesnym.Najlepiej weż szkło powiększające i obejrzyj sobie jak
          wygląda powierzchnia kamienia i stalki. W jednym i drugim
          przypadku zobaczysz wystające drobinki materiału ścierającego-
          coś jakby mocno pomniejszona tarka do warzyw.Każdy wystający
          element(taki zadzior) skrawa metal.Wycina w nim rowek.Jak te
          drobinki są maluśkie to i rowki są niewidoczne,tym bardziej,że
          każdy kolejny wystający zadzior likwiduje efekt pierwszego,albo
          go minimalizuje. Gdy stalkę rozetniesz wzdłuż i wyprostujesz
          to zobaczysz,że otrzymasz płaski pilnik.Identycznie będą
          wyglądać "stalki" diamentowe,ceramiczne.One też w powiększeniu
          ukaża ci tysiące ostrych drobin materiału ściernego. Jedynie
          kółka metalowe wyglądają jak dwa,cztery czy sześć pojedyńczych
          zdziorów. Kółka ceramiczne,diamentowe to nic innego jak płaski
          materiał ścierny uformowany w kółko, by obracając się
          udostępniał stale inny,niezużyty fragment .I to cała filozofia.
          W ten sposób doszliśmy do płaskiego kamienia szlifierskiego.
          To nie może być zwykły kamień.To musi byc kamień posiadający na
          swojej powierzchni takie mikrozadziory. Takich kamieni w przyrodzie
          jest mało więc człowiek tworzy je sztucznie. A to juz
          kosztuje, bo trzeba i dobrac odpowiednie ziarno ścierne i
          odpowiednie spoiwo.
          Jedynie kamień pozwala ścinać drobinki metalu równomiernie z
          całej ostrzonej powierzchni.Przez taka pracę ustawiony fabrycznie
          klin ostrza nie zmienia sie,a jego krawędź pozostaje ostra jak
          brzytwa.
        • Pozwolę więc sobie podsumować rozważania powyższe - oczywiście dalsze wskazówki
          są mile widziane.
          Żeby nie popaść w inwestycje z wieloma zerami na końcu - winnem zakupić markowy,
          niejapoński nóż; do tego - jeśli brak mi, a brak, doświadczenia w ostrzeniu na
          kamieniu - ceramiczny pręt. Jasne chyba jest, że służyć ma do zastosowań
          amatorskich, i nie zdarzyła mi się jeszcze konieczność błyskawicznego rozebrania
          wołu :)

          Holmes
          • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 11:50
            ja bym kupił porządny nóż z jakiejś europejskiej wytwórni(cena ok
            100-300 zł) i kilka gatunków papieru ściernego(od 800 w
            górę),który nakleiłbym na szklaną płytkę.Płytkę zrobią Ci za
            grosze. Papier ścierny kosztuje grosze. No i masz gotową
            osełkę,na której szlifuje się najprościej w zyciu-przykładając
            płasko ostrze do papieru i wykonując nim ruchy okrężne.
            Ceramiczny pręt to prosta droga do zniszczenia noża.
            • Gość portalu: yśty napisał(a):

              > ja bym kupił porządny nóż z jakiejś europejskiej wytwórni(cena
              ok
              > 100-300 zł) i kilka gatunków papieru ściernego(od 800 w
              > górę),który nakleiłbym na szklaną płytkę.Płytkę zrobią Ci
              za
              > grosze. Papier ścierny kosztuje grosze. No i masz gotową
              > osełkę,na której szlifuje się najprościej w zyciu-przykładając
              > płasko ostrze do papieru i wykonując nim ruchy okrężne.
              > Ceramiczny pręt to prosta droga do zniszczenia noża.
            • A ja będę jednak namawiać na kupno noża i pręta ceramicznego w Ikei. Inwestycja niewielka, na początek zupełnie wystarczy. Jeśli nóż się po kilku latach zniszczy - kupisz sobie w Ikei nowy, za takie pieniądze bez żalu.

              Z tym ostrzeniem na szklanej płytce wcale nie idzie aż tak łatwo jak kolega pisze. Utrzymanie właściwego kąta wymaga pewnej wprawy. Zanim się ją osiągnie można nóż zniszczyć. Papier ścierny to nie kamień, zużywa się szybciej, wymieniać go trzeba. No i przydało by się nie ostrzyć na sucho. Mam w tej dziedzinie pewne doświadczenie, wprawdzie nie w ostrzeniu noży, tylko w polerowaniu procesorów na lustrzaną gładkość - ale metoda jest ta sama, szklana płytka z papierem ściernym o coraz mniejszej gradacji. Na końcu emulsja polerska - i można się przeglądać. Z doświadczenia zatem piszę, że to metoda dobra, acz kłopotliwa. Kamienie japońskie (lub belgijskie, lub jakiekolwiek inne) na pewno są wygodniejsze, ale patrząc na ceny kamieni zaczyna się doceniać inne rozwiązania. Potrzebne są co najmniej 2 kamienie o różnych gradacjach, przydałoby się jeszcze po małym kawałku każdego z nich do wytworzenia ściernego "błotka" na powierzchni - bez min. 300 złotych nie warto nawet rozpoczynać poszukiwań. A tymczasem porządny nóż w Ikei kosztuje ok. 70 zł (seria Slitbar); najdroższy, z warstwowo skuwanej stali (jak damast) - 170. Ostrzałka ceramiczna 30 zł. (i nie widać specjalnej różnicy między ikeowską a analogicznym produktem Victorinoxa). Ostrzałka diamentowa 60 zł. (choć przyznaję, że akurat w tym przypadku różnica na korzyść Victorinoxa za 200 zł. jest widoczna). Ergo: zainwestujesz 100 zł. w komplet nóż + pręt ceramiczny w Ikei i masz sprzęt na kilka lat. Przez ten czas zdążysz wyrobić sobie własne zdanie na temat tego jaki powinien być nóż i czym powinno się go ostrzyć. Być może taki zestaw Ci wystarczy, być może nie - a wtedy kupisz sobie damasceńskiego japończyka i kamienie. Mnie Ikea wystarcza, znamion zniszczenia na nożach nie widzę choć ostrzę je regularnie, ostre są bardzo, może nie jak brzytwa (nie wiem jak ostra jest brzytwa, nie miałam z nią nigdy do czynienia), ale ja i tak regularnie kaleczę sobie nimi palce i jeszcze ostrzejszych noży nie potrzebuję :)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.