Dodaj do ulubionych

czy pamietacie ciastka Sokoly?

29.02.04, 09:14
www.kuchnia.com.pl
Sokoly z kremem kawowym
12 szt. Czas przygotow. 1,5 godz.
Ciasto bezowe:
400 g cukru pudru,
8 bialka,
1 lyzka maki,
30 g posiekanych migdalow,
1 lyzeczka cukru waniliowego.
Krem kawowy:
250 g masla,
3 zoltka,
150 g cukru,
3 lyzki kawy rozpuszczalnej,
1 lyzka rumu.

1. Bialka ubic na piane, dodajac - po jednej - 8 lyzek cukru. Ubijac tak
dlugo,
az piana bedzie lsniaca. Do piany dodac make, reszte cukru i cukier
waniliowy. Wymieszac na jednolita mase, przelozyc do rekawa cukierniczego.
2. Wyciskac mase na narysowane na papierze trojkaty rownoboczne. Wyrownac
powierzchnie nozem. Obsypac wierzch posiekanymi migdalami, wstawic do
piekarnika o temp. 120-140żC, suszyc przy uchylonych drzwiczkach.
3. Przygotowac krem: zoltka ubic z cukrem pudrem. Naczynie z zoltkami postawic
na parze, ubijac tak dlugo, az masa zgestnieje, ostudzic. Maslo zmiksowac z
kawa, wymieszac z ostudzona masa z zoltek i rumem na puszysty krem.
4. Wysuszone trojkaty laczyc po 2, przekladajac je kremem kawowym. Krem mozna
tez zrobic bez zoltek.
- Sokoly mozna rowniez przelozyc kremem maslanym lub czekoladowym.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 29.02.04, 09:56
    Pamietamy, pamietamy... Tak cudownie sie kruszyly. Delikatne i lekkie.
  • Gość: Mito IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 14:18
    Podobno nadal są w cukierni na Tamce - takie z bezy z kremem
  • Gość: * IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 14:23
    nie podobno, są tam na 100 %.
  • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 01.03.04, 08:47
    Ech... Trójkątne, a pomiędzy nimi łyżeczka doskonałych powideł śliwkowych
    otoczona kremem lekko kawowym a drobinkami kawy - takie były w słynnej cukierni
    Kowalskiego na Grochowskiej przy Majdańskiej w Warszawie. Pół miasta się po nie
    zjeżdżało. Czy są teraz? Podjadę i dam znać... Ależ to był smak...
  • Gość: Liska IP: 81.210.125.* 01.03.04, 14:36
    Ja też pamiętam te z Grochowskiej od Kowalskiego!!! U Kowalskiego były też
    wieki temu babeczki orzechowe z chrupiącą skorupką na wierzchu i przepyszne
    mokre ponczowe. A jakie jagodzianki latem... A dzisiaj sprzedają najlepsze w
    Warszawce lody orzechowe i jagodowe.
    A sokoły to chyba ukochane ciastko każdego dziecka:)))
  • Gość: oleo IP: *.chello.pl 08.03.04, 09:05
    A kowalskie czekoladowe?!!! A pamietasz jabłka w cieście?
  • Gość: limba IP: *.mos.gov.pl 01.03.04, 17:47
    A jeśli mowa o sokołach z Grochowskiej, to ja pamiętam jeszcze wcześniejsze
    czasy. Zanim powstała cukiernia Kowalskiego, chodziło się po ciastka do
    P.Kaczmarka - to cukiernia na Grochowskiej, ale w przeciwnym kierunku, tzn. za
    Placem Szembeka po lewej stronie, idąc w stronę Gocławka.
    Pamiętam sokoły z tamtej cukierni i wiele innych pysznych ciastek, na czele z
    tortowymi, ponczowymi, ptysiami i mieszanką kruchych ciasteczek (na wagę), w
    skład której wchodziła moja ulubiona krajanka biszkoptowa z marmoladą.
    Ach, co to były za czasy i co to były za ciastka!
    Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Liskę i wszystkich znających te okolice
    Grochowa, o których dość często wspomina się na tym forum. Bo chyba nie mylę
    się, że nie jeden już raz była mowa o cukierni P.Kowalskiego? A ja w tych
    okolicach mieszkałam i spędziłam tam swoje dziciństwo!
  • Gość: finka IP: *.acn.waw.pl 07.03.04, 15:13
    ...witaj a propose tych Sokolow...jako maly szkrab lazilam do szkoly muzycznej
    i po drodze mijalam cukiernie. Zamiast kupowac obiad w szkole zostawialam
    drobne na ciastko. I ilekroc mijalam cukiernie - kupowalam 2 sokoly.

    to ja nie wiedzialam ze ja takie wyczucie smaku mialam!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka