o ile "kerfur" również odrobinę kłuje mnie w ucho - bo to nawet nie
spolszczenie, lecz zangielszczenie francuskiej nazwy - o tyle "liroj" juz bawi.
No śmieszne skojarzenie z podobnie brzmiacym pseudonimem pewnego rapera - i
tyle. Tak jak oszołom zamiast Auchan. Ja zresztą całkowicie rozumiem ludzi,
którzy nie wiedza jak wymówic Leroy Merlin, lub wiedzą, ale sprawia im to
trudność i wola sobie po naszemu. Ale zamiana [a] na [e] w wymowie nazwy
Carrefour to już zupełnie inna bajka. Wynika chyba raczej z przesadnej dbałości
o wymowę niż z niedbalstwa. Chociaż to raczej na początku istnienia tej sieci w
Polsce; teraz to już się tak upowszechniło, że nikt się już nie zastanawia - ma
byc kerfur i basta.
Kłuje mnie ten kerfur, ale nie poprawiam i nie wyjaśniam, dopóki sama nie
zostanę poprawiona, co zdarza się nader często, bo uparcie trwam przy wymowie
prawidłowej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.