budyń waniliowy z sokiem malinowym - IMHO świetny pomysł, takie wspomnienie
przedszkolnych lat. Delikatne wytchnienie po mięsnej uczcie.
A na przystawkę ja bym może podała coś, co pewnie znawcy zaliczyliby do sałatek
'przyobiednich' ale duża micha pewnie rozbudzi apetyt na kolejne odsłony a może
i zostanie jako kompan dania głównego - jajko na twardo, duuużo rzodkiewek
(dobrze by było abyś znalazła takie choć z nutką o ostrości a nie wodę w formie
rzodkiewki) sałata i co tam masz młodego i jędrnego pod ręką (ogórek, pomidory
malinowe..) plus śmietana/jogurt jak kto woli, koperek, szczypiorek, sól i
pieprz biały
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.