Kapuśniak? ze świeżej? pierwsze słyszę.
Owszem ze świeżej robi się zupę, tzw. parzybrodę, ale z kapuśniakiem nie ma to
nic wspólnego.
Chyba chodzi w tym wszystkim o zwyczajowo używane lokalnie nazwy.
Moja była teściowa gotowała "szczaw", i to były kawałki szczawiu na wodzie, bądź
jakimś wywarze mięsnym + osobno podane gotowane ziemniaki. Oraz gotowała "zupę
szczawiową", która była szczawiem z ziemniakami w środku:)
Także samo gotowała "barszcz czerwony" - czyli barszcz czysty, oraz "zupę
burakową" czyli włoszczyznę+buraki.
--
Podróżewzbogacają mędrców i pogarszają stan głupców
Pomóż zuzi