Bardzo lubię gęste zupy, a przede wszystkim sosy.
Najlepszy sos dla mnie to taki, którzy trzyma się na makaronie, a nie z niego
spływa.
Stąd moje pytanie o to jak prawidłowo powinno się zagęszczać sos?
Zawsze gotuję duży garnek gulaszu tak 3-4 litry i starcza mi na kilka dni.
W skrócie ja robię tak, że:
gotuję bulion, smażę mięso, potem dodaję mięso do bulionu i jeszcze gotuję, aż
będzie miękkie. No i pytanie: co dalej? Wiadomo, że mąka + śmietana.
Jednak żeby zagęścić 4 litry bulionu tej mąki trzeba sporo.
Czasami dodając mąkę (ziemniaczaną lub tortową) czuję wyłącznie smak mąki, a
nie sosu i przypraw.
Zawsze mam z tym problem.
Poproszę o dobre rady.
Dziękuję :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.