Po co gotujesz tyle bulionu? Bulion jako taki jest sens gotować tylko wtedy,
kiedy masz do czynienia z poprzerastanym mięsem i wycinasz wszystko co
"brzydkie" Ja tak robię, tylko ja wygotowuję to w małym rondelku. Jak chcesz, to
dodaj do tego jakieś warzywa, ale niech tego będzie mało. Obsmaż mięso
(najlepiej na smalcu), pod koniec smażenia oprósz lekko mąką i zalej niewielką
ilością płynu. Jak się wygotuje to dolej, ale mało. Możesz ewentualnie
zagęszczać cebulą, chlebem bądź żółtkiem.
--
Piątego dnia Bóg stworzył wódkę, wypił ją, i zobaczył, że wszystko, co stworzył,
było dobre.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.