Czy ktoś mógłby mi doradzić, jak zrobić buraczki na zimę? Część buraków
chciałabym mieć w całości (kulki), część chciałabym po prostu zetrzeć. Problem
polega na tym, że nie chcę użyć octu. Znalazłam sugestie, że należy użyć
kwasku cytrynowego.Niestety, nie wiem, jakie powinny być proporcje.
W zeszłym roku robiłam buraczki tarte - ugotowałam buraki, obrałam je,
starłam, pasteryzowałam w wyparzonych słoikach... I wszystkie słoiki były do
wyrzucenia - buraczki się zepsuły :o(.
A może bez octu się nie da? Może zatem ktoś ma przepis na bardzo łagodną
zalewę octową? Wolałabym jednak z kwaskiem lub może jakoś inaczej.
Bardzo proszę o rady.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.