Dodaj do ulubionych

Co jadano w latach '50?

03.10.10, 13:42
Witam!
Miałam pytać na moim macierzystym forum ale stwierdziłam, że tutaj znajdę więcej ekspertów.
Przygotowuje ślub i wesele, wymyśliliśmy, że poprawiny będą stylizowane na amerykańskie lata '50. :) Skoro wszystko ma być stylizowane to również jedzenie. Zanim spotkam się z menadżerką i szefem kuchni miejsca gdzie odbędą się nasze poprawiny chciałabym mieć jakąś wiedzę na temat jedzenia z tego okresu żeby móc coś zaproponować. Tak więc pytanie do Was, ponieważ ja się kompletnie na gotowaniu nie znam, co można podać jako potrawy z tamtego okresu? Aha, nasi goście są otwarci na nowości. :)
Z góry dzięki za odpowiedzi. :)
--
Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
Moje ślubne ABC
[url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
Edytor zaawansowany
  • bene_gesserit 03.10.10, 14:17
    Menu nuklearnej rodziny?
    krakersy z serem ze spreju
    pizze z mrozonki odgrzane w mikrofali
    zielona fasolka albo groszek z mrozonki
    hamburgery z puree instant
    zapiekanka z tunczykiem z puszki na zupie Campbella z puszki
    ciasto z proszku ze smietanka z atomizera i maslem fistaszkowym ze sloika
    i deser Alaska

    Imho wybraliscie najmniej smaczny i geograficznie i historycznie okres w historii kulinariow, chociaz oczywiscie pewnie da sie z tego wybrac cos jadalnego.
    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • zia86 03.10.10, 14:19
    Wybieraliśmy bo podobała nam się ogólna koncepcja(kolory, dekoracje, muzyka i transport) z tamtego okresu. Ogólnie chodzi o lata rock'n'rolla więc myślę, że jeśli zaczerpniemy coś z '60 to też będzie ok. :) Przecież na Mad Man oni dość dobre rzeczy jedzą. ;)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • bene_gesserit 03.10.10, 14:41
    Zajrzyj tu:
    www.foodtimeline.org/
    i tu:
    mcl.mainlib.org/cooks/morriscooks1940_59.pdf
    www.keyingredients.org/001_timeline/001_timeline_02.asp

    Jak dla mnie to malo ciekawe.
    Ale podejrzewam, ze nikt z gosci nie bedzie mial jakiejs superszczegolowej wiedzy o kuchni amerykanskiej, zwlaszcza z podzialem na epoki. Wiec na waszym miejscu zrobilabym jakies ogolnoamerykanskie menu tradycyjne - zupe z kukurydzy, tacos, quesadille, steki, burgery, zeberka z grilla, frytki z jakimis ekscytujacymi dodatkami, mac'n'cheese, m&msy w szklanych wazonikach, muffiny i sernik w stylu amerykanskim (czyli miekki i 'mazglaty' bo na bardzo tlustym serze)

    No chyba ze na poprawinach bedzie rodzina, ktora lubi tradycyjnie i na bogato - wtedy mozna im podac indyka ze stuffingiem czy cos a tym stylu.
    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • zia86 03.10.10, 14:51
    Może rzeczywiście tak zrobimy. :) Podamy ogólnie amerykańską kuchnie, bo to co wymieniłeś(łaś?) brzmi smakowicie. Słodki bufet mamy na pierwszy i drugi dzień taki w słoikach i dopasowany do kolorów przewodnich, także z tym nie ma problemu.
    Bardzo dziękuje za linki. :)
    Na naszym weselu jest bardzo mało rodziny, około 70 z 95 zaproszonych gości to nasi znajomi i przyjaciele a i rodzina jest otwarta na nowości. :) Choć podejrzewam, że na poprawinach pojawią się jednak głównie młodzi ludzie.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • zia86 03.10.10, 14:45
    Oczywiście chodziło mi o Mad Men. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: emigrantka IP: *.ghnet.pl 03.10.10, 14:39
    zerknij do julii child. glownie gotowce, warzywa z puszek, kuchnia dla malo wybrednych.
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.10, 18:16
    Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale amerykańskie lata '50 to mi się kojarzą (filmowo) z kolorowymi koktajlami mlecznymi. To tak w kwestii napojów, a w ogóle to jakoś rzucają mi się jakieś żeberka w sosie barbecue albo inne buffalo wings:)

    No i nieśmiertelny apple pie też chyba by się nadał?
  • zia86 03.10.10, 20:19
    O koktajle mleczne to świetny pomysł, dzięki. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 03.10.10, 19:52
    od stu lat żrą to samo. W międzyczasie pojawiły się fast foody i kuchnie imigrantów.
    Na poprawiny proponuję spareribs i dalsze BBQ.
    Dlaczego nie podajesz, gdzie to się odbędzie? Może klikasz z Japonii? Wyobrażasz sobie tam USA lat 50?
  • zia86 03.10.10, 20:19
    Nie. :) Poprawiny odbędą się w Krakowie, na barce zacumowanej przy bulwarach wiślanych. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: bozenabp IP: *.bflony.fios.verizon.net 03.10.10, 20:19
    Julia Child promowala kuchnię francuzką a nie amerykańską.... Mieszkam s Stanach od 35 lat i Amerykanie nie żrą tego samego od 100 lat. To tylko stereotyp, taki sam że każdy Polak jest złodziejem. Kto je w fast food resauracjach nie znaczy że cała Ameryka się tam odżywia.
  • Gość: emigrantka IP: *.ghnet.pl 03.10.10, 20:53
    oczywiscie, ze francuska, ale w ksiazce porusza temat zwyczajow kulinarnych ameryki z lat piecdziesiatych...
  • onthelake 03.10.10, 22:11
    Tu masz wszystko od a do zet wyjasnione:
    www.foodtimeline.org/fooddecades.html#1950s
    --
    Jesienią wychodzę z tobą na spacer
    Przez pełne kasztanów ulice
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 03.10.10, 22:08
    byłem w Stanach jako turysta i nie pamiętam na szczęście restauracji z american couisine.
    en.wikipedia.org/wiki/Native_American_cuisine
    Za to pamiętam american breakfast w hotelu, brrrrrr

    P.s. Mieszkałem w hotelu naprzeciwko Madison Square Garden. Napewno wiesz o który chodzi ;)
  • beata.1968 03.10.10, 22:26
    tyle już przeczytałam na temat Twojego wesela, że chętnie bym na nie poszła.Nigdy jeszcze nie byłam na weselu w którego organizację ktoś włożył tyle wysiłku.Poważnie.
  • zia86 03.10.10, 22:46
    Wesele mamy normalne, znaczy też z motywem przewodnim itd. ale nie jest stylizowane, to są poprawiny wiadomo, że będą w luźniejszym stylu i mogą być trochę z jajem. :) Zwłaszcza, że towarzystwo odpowiednie.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • krzysztofsf 08.10.10, 03:03
    Pomyslec, ze kiedys poprawiny wyprawiano glownie dlatego, ze zostawalo jedzenie po weselu i trzeba bylo to wszystko skonsumowac, zeby sie nie wyrzucac potraw :)
    No i skoro goscie juz sie zjechali, to zjazd rodzinny kontynuowano - ale na "resztkach" z wesela.
    Jedzenie i alkohol wykonczono - to rodzina sie rozjezdzala.

    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • zia86 08.10.10, 11:24
    I dzisiaj się tak robi. ;) My mamy po prostu trochę inne podejście do ślubu i wesela. :) Na pierwszy dzień mamy tylko dwa dania serwowane oprócz obiadu, reszta bufet, który jest na świeżo donoszony także nie sądzę żeby zostało jedzenia na tyle żeby ugościć 70 cz 80 osób, alkohol to open bar więc też nic nie zostanie. Zresztą nie chciałabym mieć w tym samym miejscu wesela i poprawin, zwłaszcza, że to przecież inny styl. Na weselu jest bardziej formalnie, na poprawinach powinno być luźno i bardziej w formie przyjęcia bo goście znowu całej nocy nie przeżyją. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • zia86 03.10.10, 22:56
    Dziękuje za wszystkie linki i pomysły, proszę o więcej. :)
    Zapomniałam napisać, że poprawiny przewidziane są jako przyjęcie rozpoczynające się obiadem(potrzebuje 4 dania serwowane) i potem z ciekawym bufetem. Jako słodkości chcemy podać bufet lodowy - klik
    a teraz sobie pomyślałam, że może po drugiej stronie taki bufet z ciastami jak mówiliście typu np. szarlotka wystawione tak jak tych ichniejszych konkursach pieczenia ciast też nie byłby głupim pomysłem. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.10, 23:11
    Szarlotka i brownie - też amerykański klasyk.

    PS.Chyba wpadnę do ciebie na tę imprezę...;)
  • Gość: bozenabp IP: *.bflony.fios.verizon.net 04.10.10, 02:22
    w latach 50 amerykanska klasyka to hot dog....w latach 60 dolaczyla pizza...fasola w sosie to juz lata 60 i 70. Deser apple pie i brownie albo muffink, takze soda fountain.....Generalnie nikt w Stanach nie jada tej fasoli albo hot dogs jako podstawowego pozywienia. W kazdym razie w moim kregu znajomych...Nie wypowiadam sie o innych nacjach tutaj mieszkajacych. Zgadzam sie z moja poprzedniczka the wszystkie amerykanskie rarytasy w jednym dniu to masakra. Ja mieszkajaca w Stanach i przyzwyczajona do tych potraw nie zniosla bym takiego menu...
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.10, 11:39
    Oj, narzekacie tak, jakby na polskich typowych weselach podawano tylko wodę i lekkie sałatki :) Poza tym wszystko zależy od nastawienia gości, jak ktoś przychodzi tylko, żeby siedzieć i jeść to choćby na stole stały tylko kanapki z ogórkiem to wyjdzie obżarty, ale jak ktoś przychodzi się bawić to nawet i trzy hot dogi z brownie w ciągu kilku godzin mu nie zaszkodzą.

    Trochę luzu, dziewczyna ma fajny pomysł na imprezę i widać, że bardziej tu chodzi o ogólny klimat niż faszerowanie gości fasolą w sosie. Zresztą podejrzewam, że chodzi o kilka dań, które się będą kojarzyły z ogólnie rozumianym amerykańskim jedzeniem, a oprócz tego na pewno będą jakieś sałatki, coś lekkiego. Chociażby z tego względu, że na takiej imprezie zawsze znajdzie się wegetarianin albo ktoś na diecie i ich tez się uwzględnia przy układaniu menu.
  • zia86 04.10.10, 12:04
    Dokładnie. :) Nie mamy zamiaru zarzucić gości ciężkostrawnymi daniami, zwłaszcza, że to 2 dzień jest. Poza tym tak jak mówiłam, nasi goście to w większości ludzie młodzi(w wieku studenckim) to wiadomo, że oni mają trochę inne żołądki, bardziej odporne. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • zia86 04.10.10, 22:37
    A co myślicie o stacji live cooking np. z hot dogami? Mamy tak, że pod pokładem będą stoliki i bufety na górze będzie grał zespół i będą tańce(pod gołym niebem) i na środku jest taka jakby wysepka na środku barki, takie podwyższenie wchodzi się po schodkach i tam postawilibyśmy tą stacje i kilka stolików z stołkami.
    Albo co mogłoby być jeszcze w takiej stacji?
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • bene_gesserit 04.10.10, 22:57
    Co prawda nie mam pojecia, co to jest 'stacja live cooking', ale na tyle, na ile sie domyslam, to moglby jeszcze tam stac grill - amerykanski jak cholera (podobno grilla wymyslili Indianie). Mozecie wymyslic pare oryginalnych rodzajow hamburgerow z jakimis odlotowymi, nawiazujacymi do epoki nazwami, noi oferowac dobre steki z grilla (z tym, ze to musi robic naprawde znakomity fachura, zeby nie zarznal miesa).
    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.10, 23:28
    Pewnie miejsce dla kucharza gotującego "na żywca", przy gościach :) I hot-dogi będą zabawnym elementem na pewno. Grill z hamburgerami to też świetny pomysł. A gdyby był problem z fachmenem od steków, to może coś w stylu tex-mex, jakieś fajitas albo tortille sprawnie zwijane na oczach gości, którzy będą sami wybierali jakie chcą do nich dodatki.
  • beata.1968 04.10.10, 23:33
    coraz bardziej podoba mi się to wesele. już nie czytam o tych pysznościach bo się głodna robię :)
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.10, 23:37
    Ja wymiękłam przy bufecie z lodami i od tej pory tylko kombinuję jakby się na listę gości wkręcić ;))
  • fettinia 05.10.10, 19:08
    Sledze watkei tez doloze swoje trzy grosze:D
    Podoba mi sie ten pomysl-taka cukierkowo-landrynkowa aranzacja i wogole:D
    Czyli bufet lodowo-koktajlowy,bar z typowymi drinkami amerykanskimi?:)
    Kuchnia amerykanska to nie tylko hamburgery i hot dogi:)To rowniez mnostwo salatek owocowych czy warzywnych.Moze dodatkowo bar salatkowy?:)
    I wlaczylabym do menu sos tysiaca wysp z krewetkami i salata lodowa-wprawdzie powstal na poczatku XX wieku,ale jest ponadczasowy:)
    Mam fajna ksiazke-Kuchnie swiata.Tam sa przerozne przepisy z roznych stron.M.in kuchnia amerykanska-np zupa z kukurydzy,gulasz wiejski,rostbef w grillu,kotlety siekane z serem i jarzynami,wolowina marynowana,indyk z sosem borowkowym,salatka Waldorf Astoria,kukurydza z miesem,banany pieczone,babka amerykanska,placek czekoladowy z pianka.
    Jesli ktorys przepis ci pasuje moge wstukac lub zeskanowac i poslac majlem:)

    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • fettinia 05.10.10, 19:32
    i nie moge sie powstrzymac:)to zawsze mi sie kojarzy z latami 50:)
    www.google.de/images?hl=de&q=pleasantville&um=1&ie=UTF-8&source=og&sa=N&tab=wi
    no i przeciez pankejki-w tym filmie goooora z syropem na sniadanie:)
    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 19:44
    Góra pankejków to coś, co najbardziej zapamiętałam z tego filmu:)) i też były jedną z pierwszych potraw o jakiej pomyślałam na hasło "lata '50" :D
  • fettinia 05.10.10, 19:46
    :D no i jakby sie tu wkrecic na impreze co?:D
    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 20:01
    Ja się mogę nająć do obsługi tego bufetu z lodami! Niniejszym zgłaszam swoją kandydaturę. I nie przyjmuje tłumaczeń, że jest samoobsługowy! :DD
  • fettinia 05.10.10, 20:10
    tja..obawiam sie,ze lista gosci juz dawno ustalona,wiec mozemy obejsc sie smakiem:)
    forum.gazeta.pl/forum/w,619,106960275,,Rozne_koncepcje_czyli_Zia86_wychodzi_za_maz_.html?v=2
    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 20:20
    Ale na poprawinach to już może nie będą tak skrupulatnie liczyli...;)

    A tak na marginesie, z tego co widzę to przygotowania do ślubu - łomatkobosko,toć orka na ugorze tępym pługiem to przy tym spacerek... Podziwiam. Autentycznie.
  • bene_gesserit 05.10.10, 20:38
    E, jak sie to robi z takim zapalem i przyjemnoscia, to zadna orka. Inna sprawa, ze dokladnie tego typu zwiazana z tym wszystkim krzatanina i ogrom planowania mnie skutecznie od lat od slubu zniecheca.
    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 20:58
    No to witam w klubie :)
  • Gość: Zofia IP: 178.73.49.* 07.10.10, 21:06
    Ślub można wziąć nie robiąc wesela.
    Trzeba mieć tylko z kim.
  • bene_gesserit 07.10.10, 23:25
    Zasadniczy problem mam od dawna rozwiazany. Natomiast obydwoje myslac o przedslubnej krzataninie dostajemy wyspki.
    A weseliska, wiadomo - czy sie stoi czy lezy rodzina oczekuje i sie poobraza i td, jakby mialo nie byc. Nie mamy ochoty na konfrontacje rodzinne tak samo jak na weselicho.
    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • zia86 06.10.10, 11:48
    Długo się już przygotowujemy, ponad 1.5 roku, to jest aktualny wątek Klik to tak jakby ktoś chciał zobaczyć np. tą stylizacje poprawin i nie tylko. :)
    Ale spokojnie, my jesteśmy mocno zaangażowani w przygotowania, chcemy żeby każda pierdółka się zgadzała, nie wszyscy tak robią i nie zawsze jest z tym aż tak dużo roboty. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • zia86 06.10.10, 11:43
    Pankejki świetny pomysł ale nie wiem czy nie za mało jednak weselny.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • fettinia 06.10.10, 12:18
    Jesli koktajle mleczne i wata cukrowa to czemu nie pankejki?:)
    --
    Kuchenne Pogaduszki
  • zia86 06.10.10, 12:41
    W sumie można je na słodkim koktajlowym bufecie położyć. :) Dobry pomysł.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • zia86 06.10.10, 11:43
    Ogólnie nie jesteśmy za jedzeniem na stołach, wszystko będzie na bufetach. Ciekawym pomysłem jest rozdzielenie tego tak jak piszesz. :) Widzę, że zupa z kukurydzy króluje więc taką podamy jako zupę na obiedzie. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • zia86 06.10.10, 11:41
    No taka stacja gdzie kucharz przygotowuje jedzenie na oczach gości. Na weselu będziemy mieć taką stacje z sushi a na poprawiny szukam dopiero pomysłu. :) Ale prawdziwy amerykański grill brzmi super. :) Tylko czy np. dym nie będzie przeszkadzał niżej tańczącym gościom?
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • mhr-cs 06.10.10, 16:10
    zia86

    Za
    > nim spotkam się z menadżerką i szefem kuchni miejsca gdzie odbędą się nasze pop
    > rawiny chciałabym mieć jakąś wiedzę na temat jedzenia z tego okresu żeby móc co
    > ś zaproponować.
    wspanialy szef na tym sie zna,
    ja bym mu tam nie mieszala
  • rudyocicat 06.10.10, 19:41
    zia kocham Mad Mena:) nie wiem czemu mi się kojarzy dużo kolorowych koktajli w szklanych dzbankach, do tego takie małe kolorowe słodkie babeczki:)

    nie wiem czy znasz tą stronę, może nie tyle o jedzeniu ale jest dużo inspiracji:) greenweddingshoes.com/

    i coś retro:) greenweddingshoes.com/a-vintage-love-story/

    i coś w latach 50-tych na stole:) chyba:) greenweddingshoes.com/sweet-fun-tables/
    greenweddingshoes.com/a-thanksgiving-dessert-table-by-amy-atlas-and-more/
    mam nadzieję, że znalazłaś jakąś inspirację:)

    co do menu hotdogowego, bardzo mi się podoba, może jakby się dało jakieś serwetki z waszymi imionami do tego wykombinować, mogłoby być tak miło kiczowato, bo w sumie te lata są troszkę takie przesłodzone:)

    pozdrawiam:)



  • rudyocicat 06.10.10, 19:43
    w którymś linku jest oczywiście kukurydza w wersji popcorn:) nie wiem czy ktoś to proponował, ale jakoś tak mis ię kojarzy z jedzeniem amerykańskim:)
  • Gość: konrad_dk IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.10, 20:25
    Sorry, ze odbiegam od tematu, ale jesli juz dyskutujemy co jadano w USA w latach 50 to interesuje mnie co jadano w latach 5o w Polsce. Z tego co osobiscie wiem to Kuchnia byla uboga i generalnie monotonna.
    Wiecie cos wiecej
  • megakomp 30.10.10, 00:54
    Mam starą książkę kucharską (Kuchnia Polska) z tamtego okresu i wynika z niej, że nasza rodzima kuchnia wcale uboga wtedy nie była. W tej książce jest mnóstwo przepisów na urozmaicone dania obiadowe - mięsne, warzywne, rybne i desery. Nie wiem jak wtedy było ze składnikami, ale lata pięćdziesiąte to chyba nie ten czas, kiedy niczego nie było w sklepach. Zresztą teraz też w wielu domach jest monotonna kuchnia - tylko ziemniaki i schabowe albo pierogi czy bigos :-).
    --
    Mój blog kulinarny
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 30.10.10, 09:48
    oraz kolektywizacji rolnictwa. Przymusowe dostawy płodów rołnych, minimalne spożycie mięsa (to było zdrowe), niewielki wybór warzyw itd.
    Proponuję lekturę Roczników Statystycznych z tamtego okresu, dane i tak są naciągane, ale dają przerażający obraz konsumpcji w tamtych latach. A Kuchnia Polska to miła lektura ;)
  • zia86 06.10.10, 20:26
    Mamy retro maszynę do robienia popckornu, gum i waty cukrowej. :) Będzie na słodkim bufecie.
    Bardzo dziękuje za linki.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: dorotkah IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.10.10, 22:59
    Sliwki owiniete boczkiem i grillowane,salatka warstwowa swiecila triumfy,wedge salad(cwiartka salaty lodowej, ktora byla bardzo popularna kilkadziesiat lat temu, polana sosem z sera plesniowego,coctaile krewetkowe no i rozne rzeczy w stylu hawajskim z dodatkiem ananasa.Kolorowe drinki z parasolkami.No ale tez klasyczne martini przeciez!
    Jeszcze koniecznie dajcie baardzo typowe root beer floats (root beer z lodami) i sundaes.Koniecznie z wisienka na czubku!
  • zia86 07.10.10, 20:58
    Uporządkowałam te pomysły w moim wątku i proszę ekspertów o radę, co zmienić, co dodać, odjąć itd? :)
    Kuchnia na poprawiny
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.10, 22:09
    Do żeberek zamiast kukurydzy może jakąś zieleninę? Nie wiem co prawda czy to po amerykańsku, ale będzie ciut lżej. I może do wyboru oprócz frytek jeszcze pieczone ziemniaki?
    No i może - jeśli przystawki będą do wyboru - też coś bezmięsnego albo rybnego? Żeby nie za mięsne to menu było.

    Ogólnie gdzieś bym jeszcze jakąś rybę dała, bo na pewno znajdą się tacy co to rybę zawsze i wszędzie chętnie zjedzą.

    A hamburgery, jeśli trzy rodzaje, to może tez różne rozmiary?

    No i owoce, chociażby w formie smoothie - do baru koktajlowego jak znalazł.
  • Gość: jackk3 IP: *.precisiongeo.ca 08.10.10, 16:24
    Teraz kilka uwag na temat menu:
    1. Rolady z szuszonej wolowiny, wyglada niezle ale czy to Ameryka (raczej roastbeef powinien byc)
    2. Zupa z kukurydzy ladniw wyglada (ja bym tam dodal np. kawalek upieczonego bekonu)
    3. takie zeberka absolutnie nie z frytkami czy z 'onion rings (to nie A&W), zaserwujcie 'mushed patatos' takie prawdziwie 'amerykanskie' z sosem (gravy)
    4. Stek - teraz czas na frytko podobne dania
    Reszta fajna tylko mam nadzieje ze barbi macie wieksze bo ta na zdjeciu to raczej domowa wersja.
    No i ze to poprawiny pamietaj ze wiele osob bedzie oslabionych wiec nie zapomnij o odpowiedniej ilosci slabszych alkoholi czyli piwa. Nie wiem co w PL mozna dostac z amerykanskich piw ale tutaj twoj przyszly ma pole do popisu (szczegolnie male lokalne browaryw US sa godne polecenia ale czy to mozecie dostac?)
    Pzdr
  • jackk3 08.10.10, 18:04
    A donuts????? Dobrze ze dzisiaj piatek i w pracy jak zwykle sa bo na smierc zapomnialem.
    Jesli w tym hotelu jest taki dobry cukiernik jak kucharz to nie bedziecie mieli problemu z donatami. Musza byc!!!
  • zia86 08.10.10, 18:25
    Ja też zapomniałam a bardzo je lubię! :)
    To ląduje na bufecie obok apple pie. :)
    Poprawiny nie będą w hotelu tylko na barce ale będzie je obsługiwała jedna firma cukiernicza. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: wuwu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 10:18
    poprawiny na barce???????? zia zlituj się
    ludzie mniej lub więcej popiją na weselu, będą padnięci, a Ty im zaserwujesz kołyszącą się barkę?
    to głownie zapamiętają nudności z poprawin - odrazu mówię
    no chyba, że ta barka nie na wodzie, tylko stylizwana knajpa jest :)
  • zia86 30.10.10, 19:33
    Barka się nie kołyszę, jest zacumowana i stoi pewnie na wodzie. :) Sprawdziłam, miałam tam druhna party i przez 6 godzin nie wykonała żadnego kołysania a ja jestem na nie wyczulona bo mam chorobę lokomocyjną.
    Barka wygląda tak:
    [img]http://images49.fotosik.pl/357/c08e21f447333ea8.jpg[/img]

    W środku:
    [img]http://images39.fotosik.pl/353/b40457ae7f435c51.jpg[/img]

    [img]http://images40.fotosik.pl/341/bb4f518b14951e09.jpg[/img]

    A tutaj na tym podwyższeniu będzie grill a tam gdzie te stoliki itd. to nie będzie niczego tylko parkiet do tańca.
    [img]http://images38.fotosik.pl/353/e03293f2673e85e9.jpg[/img]
    --
    Bardzo proszę o GŁOSY! Paula S. Można głosować codziennie. :)
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • zia86 30.10.10, 19:34
    Dlaczego nie działają zdjęcia? Na pewno dobrze wkleiłam.
    --
    Bardzo proszę o GŁOSY! Paula S. Można głosować codziennie. :)
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.10, 22:59
    Wuwu bez obaw. Rozkołysać barkę? Technicznie niewykonalne:)
  • zia86 07.10.10, 23:03
    Zapomniałam o onion ringsach. :) Świetny pomysł.
    Nie rozumiem o co chodzi z koszulką? Też ma nawiązywać do stylizacji?
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • Gość: dorotkah IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.10.10, 06:58
    He,he Bene:-) Ale trafilas! No wlasnie to tutaj w USA zobaczylam po raz pierwszy w zyciu koszulki nocne dla menszcizny.Nie moglam uwierzyc wlasnym oczom.Znam nawet kogos kto spi w takich koszulach (nie,to nie moj maz:-) Takze idac za ciosem ja bym pana Mlodego tez wystylizowala, a co! Jak sie bawic to sie bawic!
  • zia86 08.10.10, 11:14
    Będziemy stylizowani i my i orszak ale na przyjęciu a po przyjęciu już normalnie. ;)
    Koszulki dla mężczyzn, no cóż jeśli komuś jest w tym wygodnie.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • zia86 08.10.10, 11:12
    Oj nie zapomniałam. :) Ale to nie na ten wątek rozmowa, poza tym wiem co kupić żeby się podobało a i urodzinową niespodziankę mam zaplanowaną fajną(w dniu poprawin narzeczony ma urodziny).
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • qubraq 08.10.10, 18:15
    Przeciez ludzie z tego forum to przeważnie młodzież do lat 50 to co oni moga wiedziec co mysmy - ponad70-ciolatkowie - wtedy - 60 lat temu - jadali; znowu mlodzież zabiera glos na temat początkow PRL'u... :-/
  • zia86 08.10.10, 22:19
    No ale mnie nie o PRL chodzi. :) Poza tym nie trzeba czegoś przeżyć żeby się na tym znać inaczej instytucja historyka dawno by umarła. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • qubraq 09.10.10, 16:31
    zia86 napisała:

    > No ale mnie nie o PRL chodzi. :) ....

    Wybacz, gapa jestem! ;-)

  • Gość: slonce_jamajki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.10, 12:33
    Ło matko! A ja po przeczytaniu tego watku i kawałku innego nie moge się oprzeć tylko wrażeniu, że za to wesele to by człowiek pewnie mieszkanie 2-pokojowe sobie kupił :) No i wyjśc z podziwu nie mogę, że komuś sie tak chce... Jakies 2 lata przed slubem.. nie, no kosmos totalny.
  • zia86 09.10.10, 12:49
    No chce nam się. :) To nasze marzenie a z tym mieszkaniem to bez przesady, aż tak źle nie jest. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • mhr-cs 09.10.10, 13:38
    o jaki kraj chodzi,
    polska czy ameryka
  • zia86 09.10.10, 13:46
    Napisałam w pierwszym poście, że chodzi nam o amerykańskie lata'50. :)
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • princesswhitewolf 09.10.10, 13:51
    tutaj prosze www.ehow.co.uk/way_5217180_fifties-party-food-ideas.html


    To tez sie przyda www.foodtimeline.org/fooddecades.html

    A na koniec jelly pudding obowiazkowo bo tak kojarza mi sie desery z tamtych czasow czyli galaretka ze smietana wlana do formy do babki, odwrocona i na talerz...
  • zia86 09.10.10, 16:42
    A takie galaretki? Myślicie, że można je podać na deser? Ktoś będzie umiał ją zrobić u nas?

    http://zmniejszacz.pl/images/Jelly_Pudding_by_angelinthedark1_zmniejszacz-pl_7854.jpg

    http://www.coolhunting.com/images/RoyalJellyOntour.jpg

    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    [url=http://www.theknot.com/?utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx[/img][/url]
  • princesswhitewolf 09.10.10, 22:12
    ano wlasnie cos takiego bylo wtedy przysmakiem. Pamietam w filmie Cudowne Lata jak toto nosily w prezencie sobie sasiadki
  • Gość: dorotkah IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.10.10, 06:40
    U nas na kazde party kolezanka przynosi taka galaretke z formy w trzech smakach tyle,ze je sie ja z glownym daniem a nie na deser.Jest ta galaretka w rodzinie od kilkudziesieciu lat.Jeszcze mi sie przypomnial hit z dawnych lat i nadal czesto jedzony czyli Jello salad:rozne owoce,czasem warzywa,orzechy w galaretce.Tez z takiej foremki.Tez sie to je do dania glownego.No a brownies bedziecie miec? Toc to "must" na deser :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.