Dodaj do ulubionych

Roztopiona czekolada

07.10.10, 17:50
Co można dodać do czekolady, żeby była lepsza w smaku i konsystencji? Chciałam wypełnić nią korpusy do babeczek. I jakich błędów nie popełniać, żeby się nie ścięła? Wiem już, że zimnego mleka dodawać nie wolno. A co można dać? Może zmiksowane żółtko? Nie mam zielonego pojęcia ;) Myślałam o jakimś aromacie, może rumowym, ale chciałam też zaingerować trochę w konsystencję :)

Dzięki z góry i pozdrawiam :)
--
img158.imageshack.us/img158/8991/tripgj9.swf
Obserwuj wątek
    • moniakociara Re: Roztopiona czekolada 07.10.10, 18:01
      Nie wiem czy Cie dobrze zrozumialam :) Ja jak robie polewe czekoladowa to do czekolady dodaje śmietanke (30%) i do kąpieli wodnej, na 100g czekolady daje ok. 100ml śmietanki. Jezeli dam za dużo to polewa jest scieta, ale nie twarda, miekka.
    • bene_gesserit Re: Roztopiona czekolada 07.10.10, 22:24
      Jak pisza powyzej dziewczyny - smietanke (koniecznie taka do ubijania, tlusta) i aromatyczny alkohol. Mozesz do przestudzonej rozpuszczonej czekolady tez dodac troche ubitej smietany - masa bedzie puszystsza, zmienic konsystencje czekolady moze tez mascarpone. Mozesz tez dodac rozgrzany kajmak - masa zrobi sie slodka i bedzie miala bardziej ciagnaca konsystencje. Mozesz tez do kazdej babeczki dodac pol czekolady i pol rozgrzanego kajmaku i patyczkiem porobic marmurkowe wzory.

      Zoltko imho ryzykowne, w dodatku nic specjalnego nie wniesie.
      --
      cute but psycho. things even out
      • jaszczur.ka_87 Re: Roztopiona czekolada 07.10.10, 22:48
        Super pomysł z tym kajmakiem pół na pół, ale nie chciałabym kupować całej puchy [bo chyba mozna to kupić?], babek nie mam znowu aż tak wiele. Na pewno wymieszam ze śmietaną i dodam ten rum [marzy mi sie do białej czekolady... :)]. Dzięki za inspiracje :)

        A z tym żółtkiem tak wypaliłam bo naprawdę nic min ie przychodziło do głowy ;)
        --
        img158.imageshack.us/img158/8991/tripgj9.swf
        • bene_gesserit Re: Roztopiona czekolada 07.10.10, 23:22
          Kajmak mozna kupic w cale nie za duzych puszkach, poza tym otwarty i przykryty wytrzymuje w lodowce cale wieki (zawsze mozna zamrozic resztke - na swieta bedzie jak znalazl do czegokolwiek, np do polewy toffi). Na rynku jest zreszta nie tylko normalny kajmak ale jeszcze taki o smaku orzechowym, imho idealny do polaczenia z czekolada.

          Sprobuj do bialej czekolady dodac łiskacza - polaczenie jest cudowne.
          --
          Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
          • jaszczur.ka_87 Re: Roztopiona czekolada 10.10.10, 19:29
            W którym momencie dodać śmietanę? Bo dodałam do rozpuszczonej odrobinę, żeby wypróbować, no i ścięła się :<
            Kupiłam kajmak, aromat rumowy [ale nie podoba mi się, śmierdzi jak tanie "trufle"] i pokruszyłam orzechy ;) Nadziałam tym w różnych kombinacjach babeczki i wg mnie wyszły pysznie ;) Tylko mój mąż najpierw zjadł mi pół białej czekolady a potem wyżarł kilka ostatnich suchych korpusów, do których nie wystarczyło już nadzienia, "bo takie najlepsze" :/ Heh, z facetami.
            --
            img158.imageshack.us/img158/8991/tripgj9.swf
            • bene_gesserit Re: Roztopiona czekolada 10.10.10, 20:09
              Czekolada musi byc rozpuszczona, ale przestudzona.
              Albo do podgrzanej smietanki dodajesz czekolade i rozpuszczasz na parze.

              Jesli chcesz dodac bita, musisz najpierw zahartowac czekolade lyzka- dwoma, i zmieszac, a potem dopiero dodac reszte. Kluczowa jest tu sprawa temperatury - najlepiej ubic (musi byc zimna), a potem poczekac jakis czas, zeby zimna byc przestala. Generalnie im czekolada lepsza, tym trudniej ja brutalnie potraktowac, bo jest bardziej 'kaprysna'. Tanie czekolady znosza brutalne zabiegi latwiej. Jesli chodzi o biala czekolade, to do zabaw z mieszaniem z innymi substancjami najlepsza jest biala kuwertura - malo szlachetne tworzywo, ale dobrze znosi rozne eksperymenty.

              I fakt - zamiast aromatu rumowego lepiej uzyc prawdziwego rumu :)
              --
              cute but psycho. things even out
              • jaszczur.ka_87 Re: Roztopiona czekolada 12.10.10, 22:27
                bene_gesserit napisała:

                > Czekolada musi byc rozpuszczona, ale przestudzona.

                Była! Dodałam tylko odrobinę, na sprawdzenie, i od razu stężała :(

                > Albo do podgrzanej smietanki dodajesz czekolade i rozpuszczasz na parze.

                Podgrzałam śmietankę i dodałam do przestudzonej czekolady. Mam chyba pecha.

                Generalnie im czekolada lepsza, tym trudniej ja brutalnie potraktowac, b
                > o jest bardziej 'kaprysna'. Tanie czekolady znosza brutalne zabiegi latwiej.

                No właśnie, rozpuściłam lepszą czekoladę. Ale cóż poradzę, skoro taka jest najpyszniejsza i tężeje po wystygnięciu do poprzedniej twardości? ;) Świetnie pasuje do wzorków :)

                > I fakt - zamiast aromatu rumowego lepiej uzyc prawdziwego rumu :)

                To prawda, jednak na kilka babeczek nie będę kupowała całej butelki, bo u mnie w domu nie ma na to amatorów ;)

                Dzięki za rady! :)
                --
                img158.imageshack.us/img158/8991/tripgj9.swf
                • bene_gesserit Re: Roztopiona czekolada 12.10.10, 23:12
                  Rozejrzyj sie w sklepach monopolowych za malymi buteleczkami roznych alkoholi. 100ml rumu, wisniowki, jakiegos koniaku itd przydaja sie do ciast i - np - do sosow do miesa, a przeciez nawet po otwarciu sie nie zepsuja, moga stac pare lat.
                  --
                  dont hejt de pleja, hejt de gejm
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka