• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Odkrycie rosołowe

  • 27.10.10, 13:25
    Odkryłam, że rosól bez marchwi jest lepszy niż z marchwią. Ostatnio przez przypadek zapomniałam kupić i zrobiłam bez, wyszedl przepyszny i doszłam do wniosku, że marchew tylko psuje smak. Wczoraj ugotowalam 2 gary bez marchwi, rosol jest lepszy niż kiedykolwiek.
    Edytor zaawansowany
    • 27.10.10, 13:55
      moim odkryciem jest rosół bez pora, a już na pewno bez kapuchy
      marchew musi być :)
      • 27.10.10, 14:46
        ja tam lubię z tymi wszystkimi warzywkami, a na koniec uwielbiam je zjeść.
        Gotowane pory, z odrobiną oliwy, soku z cytryny solą i pieprzem to dla mnie pychotka. A wywar z nimi dla mnie smaczniejszy. Z marchewką też :-)
      • 27.10.10, 17:39
        O!!! A to ktoś robi rosół z kapustą i porem? Nigdy! AAAAAA
        --
        "..on silną dłonią złapał za mój kark i poprosił bym zaśpiewał jeszcze..."
        • 27.10.10, 17:45
          U mnie zawsze jest por, zawsze był w domu. Oprócz innych warzyw.

          Jedyna nowość w moim rosole to kapusta, w moim domu nigdy się jej nie dodawało i zaczęłam ją dodawać kilka lat temu, dzięki temu forum.
          Rosół to dla mnie wywar z mięsa i warzyw więc uznałam, że kapusta zadziała in plus. Nie zawsze dodaję, bo nie zawsze mam ale jak mam to dodam, rosół wtedy jest bardziej słodkawy a ja taki lubię.

          Jak więc widzisz, ktoś robi rosół z kapustą i porem. Bardzo zdziwiona nadal? :)
          • 27.10.10, 19:10
            bardzo :)
            Tak samo jak bardzo zdziwiona byłam rosołem z ziemniakami.


            --
            "..on silną dłonią złapał za mój kark i poprosił bym zaśpiewał jeszcze..."
            • 27.10.10, 19:29
              To ja Was tesz moze troszke zadziwie: u nas specem od rosolu jest moj malzon, ktory do swojej specjalnosci zawsze dodaje cebule z powbijanymi gozdzikami.
              • 27.10.10, 19:30
                ojjjeees... oczywiscie zadziwie Was tez :D
              • 27.10.10, 19:35
                Mnie nie zadziwiłaś, albo jestem Twoim mężem.
                Miałam nawet już o mojej cebuli napisać, ale co się będę wychylać ;)
                --
                "..on silną dłonią złapał za mój kark i poprosił bym zaśpiewał jeszcze..."
                • 27.10.10, 20:19
                  , co to to nie, on sie tyka kucharzenia, owszem, komputera przenigdy :PO
            • Gość: waddy IP: 212.160.148.* 28.10.10, 12:09
              kapusta i por to dziwne w rosole????

              serio???

              ja dodaje imbir
            • 28.10.10, 18:58
              Rosól z ziemniakami tak, ale tylko z baraniny, lub jagnięciny.
              --
              Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
        • 26.03.14, 05:37
          Por z rosołu jest pyszny.Kapusta włoska nadaje szlachetny sznyt.Można dodać tylko seler,marchew i zielona pietruszkę oraz ząbek czosnku i pychota.
      • 26.03.14, 05:34
        Marchew nadaje rosołowi słodki smak,bez tego jest do niczego.
    • 27.10.10, 14:27
      A ja rosół gotuje dla marchwi. ;)
      Uwielbiam gotowana marchew ale najbardziej tą w rosole. ;)

      Dzięki marchwi rosół zyskuje odrobinę słodyczy, może ta słodycz Tobie przeszkadza?
      • 27.10.10, 15:29
        buttergirl napisała:

        > A ja rosół gotuje dla marchwi. ;)
        > Uwielbiam gotowana marchew ale najbardziej tą w rosole. ;)

        To tak jak ja!
        • 27.10.10, 18:22
          Ja też lubię marchewkę w rosole, i też dodaję kapustę, natomiast pora nie, bo po prostu nie lubię :)
          --
          www.tastefully.bloog.pl
        • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.10, 00:41
          A to rosół to coś więcej niż skutek uboczny gotowania marchwi? :)))
          • 28.10.10, 17:37
            Marchewka wygotowana w rosole smakuje mi bardzo. Gdzieś czytałam, że nadaje się do wyrzucenia, bo wszystko co dobre oddała wywarowi. Możliwe, że wartościowego nic w niej nie ma, ale mi po prostu taka smakuje.
    • 27.10.10, 19:39
      marchew dodaje słodyczy.
      Mnie pasuje, ale nie za dużo

      --
      miszmasz-marghe.blogspot.com/
      i
      malutki-kuchcik.blogspot.com/
    • 27.10.10, 21:11
      Amerykę odkryłaś :P
    • 27.10.10, 21:49
      Marchew daje slodkie akcenty. Nie kazdy musi lubic.

      Dla mnie odkryciem, wiele lat temu, byl rosol na samej wloszczyznie, bez "wzbogacania" go kostkami rosolowymi i maggi (tak gotowano u mnie w domu - Tata duzo palil i mial przytepiony smak).
      --
      Petycja - stop cenzurze internetu
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
    • 27.10.10, 23:03
      no wlasnie ta slodycz mi przeszkadzala i dopiero zdalam sobie z tego sprawe. Ja dodaje pietruszke, seler, suszony grzybek i zjarana na suchej patelni cebule. Kapusty i pora nie. Mam tez przyprawy bez soli i glutaminianu.

      Jak juz ugotuje rosol to wylawiam wszystkie warzywa sitkiem i wyrzucam, bo nikt ich nie lubi.

      A dla mnie najlepsze w rosole to zoladek i serce z kury/kaczki:) Zawsze jest klotnia, komu przypadna.
      • 28.10.10, 23:40
        obajabonga napisała:

        > Mam tez przyprawy bez soli i glutaminianu.

        A nie zawierają przypadkiem ekstraktu drożdżowego?
        • 29.10.10, 00:07
          A co jest zlego w ekstrakcie drozdzowym?

          --
          Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
          • 02.04.14, 15:03
            Nic, tyle ze to tez glutaminian sodu. Czyli jak ktos zarzeka sie, ze nie uzywa glutaminianu, a siega po eko-bulion w proszku na bazie drozdzy, to w sumie tylko nie wie co czyni.

            Inna sprawa jest, czy jest sens wystrzegania sie glutaminianu sodu. Bo glutaminian wystepuje naturalnie tez np. w miesie, odpowiada za smak umami. A bez umami jedzenie jest takie jakby plaskie. Dosc dlugo nie wiedzialam, czego brakuje w moim wegebulionie dopoki nie poczytalam na jadlonomii o umami - tu przykladowa notka: www.jadlonomia.com/2014/02/wegetarianski-roso-poprosze.html - ale ona ogolnie zwraca uwage na rownowage wszystkich pieciu smakow. Takie jedzenie jest naprawde znacznie smaczniejsze, wielowymiarowe. A ze wspolczesna chemia redukuje jedzenie czesto do smaku umami-slonego, to inna sprawa.
            --
            "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
        • 29.10.10, 13:05
          nie zawieraja ekstraktu drozdzowego, one sa w 100% eko. Mam manie czytania skladow, wiec wiem na 100%.
          --
          Maciej(10.09.2007) i Tomasz(16.10.2010)
    • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 12:21
      żelazny zestaw do rosołu to : seler,por,marchew,pietruszka(korzeń),grzyb suszony, gałązka lubczyku,cebula spalona i kiel(jeden liść).
      Po upyrkotaniu, w rosole pozostaje:grzyb,marchew pokrojona w talarki.
      Jeśli daje się do rosołu pasternak miast pietruszki, to słodkawy smak tego warzywa pozwala zastapić słodycz z marchwii. Smaku i zapachu marchwii nie zastąpi.
      • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 12:29
        marchwi
        To drugie i z głupoty,lenistwa i rozmachu
      • 28.10.10, 18:57
        ysty - bardzo prosze- co to jest cyt : kiel(jeden liść).
        • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 19:09
          Witaj
          Przez ten cholerny kiel strzeliłem babola w marchewce. Zaaferowany tym jak to sie pisze przeoczyłem pisownię marchwi.W domu nigdy się tego nie pisało,a wymawiało się kiel.
          No więc odpowiadam- zagadka. Ale nie trudna. Odpowiem za godzinę. Qubraq będzie wiedział.
          • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 20:08
            tu jest odpowiedź:
            pl.wiktionary.org/wiki/Indeks:Polski_-_Gwara_lwowska
            Okreslenie kapusty włoskiej mianem kiel rzekomo oparte jest o źródła włoskie. Jaka jest prawda nie wiem. Szukałem,grzebałem,ale do źródla nie dotarłem. Może forumowe Włoszki coś nam podpowiedzą.
          • 29.10.10, 13:32
            dzieki ysty, nie znalam , uczymy sie cale zycie , nawet jak gotowac rosol ;-)
            • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 13:53
              to była taka ciekawostka. Faktycznie trzeba dodawać jeden liść bo inaczej rosół nabiera kapuścianego smaku. Jak liść duży to nawet pół wystarczy. Podobnie z grzybem- jeden dwa kawałki i wystarczy.
              Ja z pewnym podziwem patrzyłem (niżej) na rosołową recepturę Dzidzi Piernik .Chciałbym tak umieć zrobic rosół z niczego, no bo przecież nie z warzyw. Przytoczyłem adres do starej przedwojennej receptury, bo jak sądzę, w wielu domach ta receptura jest kultywowana. U mnie rosół jest wyłącznie z wołowiny(antrykot,pręga) i ze starej kury,takiej gdaczącej tu i tam na podwórku kury. To musi się gotować godzinami(około 5-6 godzin) ale to nie jest gotowanie tylko takie pyrkotanie. Potem mięcho do rozbioru na pierogi i krokiety.Z warzyw w rosole pozostaje tylko marchewka,grzybek.Pozostałe warzywa sa zmielone razem z mięsem i stanowią farsz do pierogów. A do rosołu co kto chce: kasza manna na twardo krojona w kostkę,ziemniaki ugotowane oddzielnie, pierogi z mięsem, makaron, lane kluski, kasza kukurydziana gotowana na twardo, fasola jaś. No i zielenina-koperek i pietruszka dla koloru. Ten rosół wygląda i smakuje jak rosół. Jest ciemnozłoty,pachnący,sklejający wargi,rozgrzewający i stawiający na nogi.
              To co zostanie, stygnie w lodówce, potem zdejmuję lodowisko z tłuszczu i mam bulion .
              • 23.03.14, 19:29
                Gość portalu: yśty napisał(a):

                > to była taka ciekawostka. Faktycznie trzeba dodawać jeden liść bo inaczej
                > rosół nabiera kapuścianego smaku. Jak liść duży to nawet pół wystarczy. Po
                > dobnie z grzybem- jeden dwa kawałki i wystarczy.
                > Ja z pewnym podziwem patrzyłem (niżej) na rosołową recepturę Dzidzi Pie
                > rnik .Chciałbym tak umieć zrobic rosół z niczego, no bo przecież nie z
                > warzyw. Przytoczyłem adres do starej przedwojennej receptury, bo jak są
                > dzę, w wielu domach ta receptura jest kultywowana. U mnie rosół jest w
                > yłącznie z wołowiny(antrykot,pręga) i ze starej kury,takiej gdaczącej tu
                > i tam na podwórku kury. To musi się gotować godzinami(około 5-6 godzin) al
                > e to nie jest gotowanie tylko takie pyrkotanie. Potem mięcho do rozbioru n
                > a pierogi i krokiety.Z warzyw w rosole pozostaje tylko marchewka,grzybek.P
                > ozostałe warzywa sa zmielone razem z mięsem i stanowią farsz do pierogów.
                > A do rosołu co kto chce: kasza manna na twardo krojona w kostkę,ziemniak
                > i ugotowane oddzielnie, pierogi z mięsem, makaron, lane kluski, kasza kukuryd
                > ziana gotowana na twardo, fasola jaś. No i zielenina-koperek i pietruszka
                > dla koloru. Ten rosół wygląda i smakuje jak rosół. Jest ciemnozłoty,pachnący,s
                > klejający wargi,rozgrzewający i stawiający na nogi.
                > To co zostanie, stygnie w lodówce, potem zdejmuję lodowisko z tłuszczu i m
                > am bulion .

                Można jeszcze dodać kaszę krakowską na twardo pokrojoną w kostkę. Poza tym nic dodać nic ująć :)
                --
                Jedzą, piją, lulki palą,
                Tańce, hulanka, swawola;
                Ledwie karczmy nie rozwalą,
                Cha cha, chi chi, hejże, hola!
                • 24.03.14, 09:00
                  Dziewczyna w osiedlowym sklepie, przedtem była szefową kuchni w jakiejs restauracji i podpowiedziała mi zebym do bulionu dodawał kawałek fenkuła, zdecydowanie poprawia smak - od tej pory słucham jej rad :-)
    • 28.10.10, 19:46
      Magda Gessler
      ‎3 litry wody, pół kurczaka lub korpusy kurze (kilogram) lub pół kg skrzydełek lub kawałek szpondra jeśli ktoś lubi mocniejszy smak mięsa i 2 kości szpikowe. Dwa spore selery, 4 pory związane nitką z tym zielonym, 8 marchwi, 4 pietruszki i ...1/4 kapusty włoskiej. 6 cebul na pół mocno upieczonych na ciemnobrązowo na patelni lub w piecu. Cebule dodajemy w 2/3 czasu gotowania rosołu. Sekretem moim, żeby bulion nie był mdły, dodajemy na sam koniec dojrzałego pomidora, którego nakrawamy na grzbiecie w kształcie krzyża. Na koniec gotowania daję pęczek kopru i pietruszki związany i włożony do góry nogami :)

      na jej profilu na FB jest ten przepis
      .........pełny absurd ...
      chciałabym zobaczyć jak ona zachowuje te proporcje u siebie w restauracji jak gotują 30litrów rosołu i wrzucają tam trylion cebul ;)

      --
      *kochać można milion razy, ale pokochać tylko raz*
      www.youtube.com/watch?v=qgVEB5eXm_U&feature=player_embedded
      www.disa.pl BOŻE!!! Nie proszę Cię o to, abym nauczyła się oszczędzać bo oboje wiemy, że to zbyt trudne... proszę Cię o taką ilość pieniędzy żebym nie mogła ich wydać
      • Gość: yśty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 20:04
        mniej więcej wygląda tak:
        www.kucharz1935.republika.pl/zupy2.html#1
        Rosół Dzidzi Piernik przypomina mni recepturowo cygańską zupę z gwoździ...
      • Gość: pasqda IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.10, 22:29
        Dwa spore selery na 3 litry zupy? To nie rosół, to zupa selerowa! Chyba, że mowa o selerze naciowym. Przecież spory seler jest rozmiaru mniej więcej ćwiartki kapusty
        • 28.10.10, 22:33
          nawet naciowy w takiej ilosci to przesada
          --
          Inny Swiat - Zespół Aspergera
      • 29.10.10, 06:46
        disa napisała:

        > Magda Gessler
        > ‎3 litry wody, pół kurczaka lub korpusy kurze (kilogram) lub pół k
        > g skrzydełek lub kawałek szpondra jeśli ktoś lubi mocniejszy smak mięsa i 2
        > kości szpikowe
        . Dwa spore selery, 4 pory, 8 marchwi, 4 pietruszki i ...1/4 kapusty włoskiej.
        > 6 cebul
        na pół, na sam koniec dojrzałego pomidora, Na koniec gotowania daję pęczek kopru i pietruszki
        >
        Ilość warzyw, pasowałaby na 30 litrów wody, ale wtedy mięsa byłoby za mało.
        Coś pokręciła p. Gesslerowa.
        • Gość: yulka IP: *.elblag.vectranet.pl 29.10.10, 12:07
          ja nie daję kapusty
          po ugotowaniu rosołu wyławiam warzywa, kroję dodaję co trzeba i robie sałatkę jarzynową
        • Gość: Katarzyna z kotem IP: *.icpnet.pl 23.03.14, 13:41
          U mnie podstawą rosołu to:
          na początek do wody mięso w postaci porcji rosołowej, lub ćwiartki, czy podudź bądź też samych skrzydełek, do tego liść laurowy, ziele angielskie. Później warzywa: duuuużo marchewki, korzeń selera i pietruszki, jak mam to dodaję kalarepkę. W między czasie opalam na ogniu cebulę aż zczernieją i też dodaję do zupy. Wszelkie macie plus por zielony zawiązuje nitką dentystyczną i wrzucam do rosołu. Wszystko razem się pyrka, dodaję sól i pieprz. Do rosołu na talerzu może znaleść się, standardowo makaron niteczki lub krajanka, ale po bieszczadzkie mogą to być też pokrojone w talatki ugotowane ziemniaki, czy też polenta z kaszy mannej pokrojona w rąby.
          • Gość: Katarzyna z kotem IP: *.icpnet.pl 23.03.14, 13:45
            Wszelkie macie=wszelkie nacie.
            Ale po bieszczadzkie = albo po bieszczadzku.

            Piszę na tel. i automatyczną korekta mnie dopadła :)
            • 23.03.14, 16:08
              Bez kapusty, marchewka jedna, nie za duża, por, seler, kilka pietruszek, spalona cebula.
              --
              [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
              • Gość: AnkaKw IP: *.ennet.pl 25.03.14, 12:32
                A u mnie jest dodatkowo 1/2 czerwonej papryki.
                • 25.03.14, 16:17
                  Gość portalu: AnkaKw napisał(a):

                  > A u mnie jest dodatkowo 1/2 czerwonej papryki.

                  a to ja zawsze mam :-)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.